Jump to content
Dogomania

Madie

Members
  • Posts

    2372
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Madie

  1. Du%( a nie szkoleniowiec, jeśli od wieku szczenięcego nie potrafi dobrze zsocjalizować psa na własnych zajęciach... A co do Waszego kłopotu, to tak jak pisała LadyS. Może konga na uspokojenie, albo jakiegoś wielkiego gnata jeśli lubi obgryzać. Ja bym tam pojechała też kilka razy poza dniami, kiedy musicie naprawdę iść do pracy i pochodziła z psem, a to do kojca, a to na 5 minut go zostawiła, wrociła, pobawiła się w kojcu, niech się chłopu dobrze kojarzy. Mam tez małą sugestię: w kieszeń nikomu nie zaglądam, ale jeśli Was stać może warto zawołać kogoś do domu? W sensie jakiego profesjonalistę, który pomoże rozwiązać kłopotu z zostawaniem samemu.
  2. Kaska jakaś potrzebna?
  3. Faficzkowa, ja mam kilka pytań. Gdzie mieszkacie? Co pies lubi jeść w nagrodę? Czy skacze na Was po przyjściu do domu? Czy broni miski z żarciem? Czy jego posłuszeństwo w domu jest idealne? Czym się lubi bawić?
  4. Dziś rano w czasie powrotu z lasu starsza sucz w typie ON ( oczywiście bez smyczy) zaczęła lecieć w stronę moich choler z warkotem. Dziś byłyśmy tylko we trzy, a już czułam, że mi się Panda spina na smyczy, więc zawołałam do babki żeby odwołała psa. Odwoływała...Bezskutecznie...Krzycząc, że jej pies "nie gryzie". Suka podbiegła, obwąchały się we trzy bardzo spięte i ONka zaczęła drzeć japę i pokazywać zęby. I to był koniec. Panda była na kolcach ( ćwiczyłyśmy w lesie) nie chciałam jej szarpać za bardzo, ale dostała takiej paniki, że musiałam Sadzę luzem puścić ( ona nie ucieka, nie gryzie) i pomóc sobie 2 ręką. W końcu babka doleciała, pies się jeszcze jej wywinął 2 razy, zapięła na smycz, przeprosiła i odeszła. Poza tym mamy okresowe kłopoty z sąsiadami z kamienicy obok, którzy w sobotę i niedzielę rano ( naprawdę rano) wystawiają swojego psa w typie JTR na balkon i zamykają go na nim...Czasami na 20 minut, czasami po kilka godzin. Pies szczeka i wyje jak potępiony i wszystkie psy w okolicy też ( wcale im sie nie dziwie) Moje sucze oczywiście też chcą mieć po jakimś czasie coś do powiedzenia...Poszłabym tam pogadać, ale w kamienicy obok kwiat elementu ulicy mieszka i trochę się waham
  5. Pies może sie "wypinać" z uwagi na dolegliwości bólowe brzucha. Ja przy jej przypadłościach bym nie czekała i od razu ruszała do weta.
  6. wzięłabym go na bezpłatne DT, ale dwa żywiołowe podrostki i 1 piętro ze schodami...:roll:
  7. Może zniknął mój gdzieś post w natłoku, ale przypominam, że jeśli teraźniejsze opiekunki zdecydują, że znalazły dom stały gdzie będzie sonarkowi dobrze, to ja opłacę transport...:roll:
  8. Tak offtopowo, czemu trzymasz psa na łańcuchu?
  9. Kilo żołądków drobiowych kosztuje ok 5-6 zł. To samo z serduszkami. Zdarzają się promocje na naprawdę dobre mięso po niezłych cenach. Do tego torebka ryżu za jakieś 80 groszy. Warzywa i tak dostaje takie jak marchewkę. Łyżkę dobrego oleju w razie czego można wlać. Ale tutaj trzeba usiąść, policzyć - kalorie, składniki, porcje, przeliczenia. Mnie się tego nie chce robić, chociaż łeb bym sobie dała uciąć, że nie wyjdzie to dużo drożej a z korzyścia dla psa. Natomiast pozwolę sobie na OFFTOP: Do Właścicielki. Zabrałaś psa ze schroniska - chwali Ci się. Można było podejrzewać, że będą takie a nie inne kłopoty, jak z każdym psem. Rozumiem losowe sytuacje takie jak brak funduszy, prawdopodobnie wszyscy się z nimi borykamy. Ale jak podczytuję ten wątek, ja tu widzę więcej kłopotów, o których należałoby się zastanowić przed wzięciem psa. Husky w czasie deszczu też powinien się dużo ruszać, nie tylko na siku na trawę. Jak pies ma lęk separacyjny i żre wszystko, należy mu się pomoc. Brak miejsca na klatkę nie jest dla mnie argumentem. Bo ja też nie mam miejsca na 2, ale jakbym musiała ją postawić, to wyniosłabym jedyny stół do piwnicy. I trudno. No i jedzenie. Takiemu psu należy się pełnowartościowe żarcie. I właściciel który spróbuje go chociaż zrozumieć.
  10. Dobra, obiecałam sobie sie nie odzywać, ale dla dobra psa to zrobię jeszcze. Otóż tak: Kilogram karmy jakim karmiony jest pies to około 3600 kalorii ( wersja producenta). Pies ma jeść około 1/5 tego. Wychodzi na to, że 200 gram to jakieś 720 kalorii, a ponieważ jest na diecie to jakieś 700. Przy 700 kaloriach można kupić chude mięso, podroby, warzywa, kaszę poćwiczyć trochę matematyki i skomponować duży, wartościowy posiłek. Na pewno bardzo atrakcyjny dla psa niż suche kulki.
  11. Madie

    Barf

    isabelle, nie napisałam, że to karma idealna. Ale w porównaniu ze wszystkim co jest kolorowe i pachnące ( royale, aristony, eukanuby, itd)psy się na tym najlepiej czuły... Nie reklamuje tej karmy, po prostu ta nam sie sprawdzała wraz z barfem, na którego wracamy.
  12. :crazyeye: A potem się dziwić, że z dzieci wyrastają psychopaci:/
  13. :angryy::mad::shake:
  14. Madie

    Barf

    Innymi słowy, młoda nie strawiła kości bo żarła wcześniej suchą. Wyjaśnienie accepted. Chociaż one tak jadły cały czas, i tylko w tym przypadku tak siekończyło. W tym układzie pogadam z TŻ'em jeszcze raz i postaramy się przestawić całkowicie na barf. Dodam, że miałam delikatne wątpliwości przed ( TŻ miał większe) rozpoczęciem tej diety, ale okazało się, że obie młode są stworzone do karmienia surowizną. Zmieliłam warzywa do 1 posiłku, a potem juz wrzucałam surowe ( i to wszystko), to samo z owocami i każdym spróbowanym rodzajem mięsa. Wszystko schodziło perfekcyjnie. Nie ma na razie warzywa ani owocu, którego młode nie lubią. A co do karmy, staraliśmy się znaleźć taką po której będą syte a miare i będzie mało syfu. Karmiliśmy z barfem tym: [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/markus_muehle/black_angus/379918#more[/url] Link wzięty przypadkowo, bo i tak zamawiamy u źródła. W tym układzie nie kupuję już 2 worka tylko idę w piątek do mięsnego...
  15. Madie

    Barf

    To była kość żeber wieprzowych z mięsem, jakieś 500gram na psa. Więcej mięsa jak kości.
  16. dziewczyny, jak duża ta pralka może być?
  17. Łza się w oku kręci jak patrzy się na jej radość i wpatrzenie się w pana. Kurde, w pracy siedzę a w oczach świeczki... :)
  18. Madie

    Barf

    Możliwe, ale tak mi doradzili ludzie od barfa dla Moskali. Żeby w okresie wzrostu do roku powiedzmy, jeśli boję się o bilans witaminowo-wapniowy, dawać raz suchą a raz przyzwyczajać do barfa...:roll: I bądź tu człowieku mądry... Zaczynałam ja szczyle miały 3 i 4 miesiące. Teraz mają 8 i 7 .
  19. Magdalenka333 Wysterylizuj sukę. Porody dla suk są cieżkie i jeśli nie masz rasowego psa nie warto jej męczyć. Przypominam też, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt obowiązuje zakaz rozmnażania zwierząt bez rodowodu.
  20. W weekend była u nas rodzina. Łącznie 3 osoby więcej. Byli uprzedzenie o istnieniu psa w domu, ale nie 2!. Postanowiłam im zrobić niespodziankę i zabrałam Pandę ze sobą na dworzec. Młoda wyjątkowo zachowywała się jak Anioł. W pociągu gryzła gnata i zjadła jabłko, nawet dała się pogłaskać facetowi obok. Na dworcu podczas "odbioru" gości, w kagańcu godnie zniosła zainteresowanie policji, tłumy! ludzi i hałas. Ciotka i wujek dość szybko się zorientowali, że prawie-bernadryn nie jest czarnym labradorem, ale moja ukochana, szanowna mama nie zwróciła uwagi. Przez całą drogę do domu mówiła do niej per "Sadza". W domu za to nastąpił moment szoku. Bo prawdziwa Sadza przybiegła się przywitać wywołując okrzyk grozy ze strony mojej rodzicielki- sami wiecie szok na widok 2 psa... Dalej jednak wszystko było idealne. Dziewczyny zachowywały się lepiej niż kiedykolwiek, cała rodzina była nimi zachwycona, mimo tego, że wujostwo to sceptycy, którzy są przeciwni trzymaniu psów w mieszkaniach. Mama nie mogła się zdecydować, który z psów jest jej ulubieńcem ( podejrzewam, że z powodu podobieństw do Tuli, to raczej Sadza). Ludziska wyjechali zadowoleni, wyprowadzali z nami psy, jakiś fotek napstrykali - doślą. Mieliśmy tylko dwa punkty zapalne: 1. Mama chciała karmić psy przy stole kanapkami, a psy ewidentnie tego chciały. Ale zareagowaliśmy i więcej nie było takiej sytuacji. 2. Ciocia zakochana w metodach Cesara Milana podczas szczekania Pandy zaczęła jej "pstyczeć" nad głową. W końcu pies jej się odwarknął i przestała. Sadza nadal posikuje co 2 dzień, a pęcherz zdrowy... Po spacerkach w weekend: [IMG]http://i59.tinypic.com/24osvnc.jpg[/IMG] Sadza <3 [IMG]http://i62.tinypic.com/x0sn52.jpg[/IMG] Panda: [IMG]http://i59.tinypic.com/20qcj9t.jpg[/IMG]
  21. Poza tym uszy jeszcze mają szansę się podnieść.
  22. Próbuje właśnie Patmol. Kradnie żarcie i molestuje ludzi z nim na spacerach. Włącznie z jedzenie surowych ziemniaków. I to jest główny kłopot.
  23. Rudzia - mówisz? Masz:) Na początku był kot: [IMG]http://i58.tinypic.com/10gjllv.jpg[/IMG] Pies jednak chciał byś górą: [IMG]http://i62.tinypic.com/dr37ed.jpg[/IMG] Wszystkim jak zawsze zainteresowała się Sadza. [I]Niuf Niuf[/I]? [IMG]http://i62.tinypic.com/20azckk.jpg[/IMG] [I]Niuf![/I] [IMG]http://i58.tinypic.com/345zbc4.jpg[/IMG] I zamiast mi pomóc wygonić towarzystwo... [IMG]http://i61.tinypic.com/oteveu.jpg[/IMG] Dołączyła do niego: [IMG]http://i62.tinypic.com/von8za.jpg[/IMG] Koniec bajki:P
  24. Dokładnie...Ja kupowałam duże foresto po 85 zł, mój wet je miał za 120...
×
×
  • Create New...