Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Elik, jak dobrze że już jesteś z nami :) Ale co to - już jakieś zmartwienia? Odpędź złe myśli. Wszystko będzie dobrze. Co do internetu, jak Twój TŻ nie da sobei z tym rady to może poprosić fachowców, wszędzie da się doprowadzić internet, więc głowa do góry :) Kochana Benia... i jaką ma kochającą Opiekunkę :) Benia baaaaardzo mi się podoba. Zresztą, jak i moja Mimi. Ojjj, czemu to jeszcze nie mój czas na psiaka? :(
  2. Wow, ale jesteście :) człowiek niewinnie pisze o tym, że może... a tutaj od razu Ciocie chętne do pomocy :) Jesteście wspaniałe! Ojjj, tylko czy zielistka się nie rozrasta do słusznych rozmiarów? Mój pokój jest naprawdę malutki... :) Moje biurko, które mam jest mikroskopijnych rozmiarów, parapet też taki tyci... Osobiście lubię wszystko, co pożyteczne, kiedyś mnie kusiło zielarstwo, ale chyba się nie nadaję... Chociaż działanie zielistki mnie zachęca trochę, aby spróbować, bo sama mam uczulenie na kurz, roztocza, zanieczyszczenia, taki ze mnie bio-barometr czystości. Pomyślę, jeszcze popytam:) Dziękuję. :)
  3. Hihi, ja też lubię je oglądać :) Super, że zaglądasz do Roxi. Dzień dobry Pomadko.
  4. Bardzo podoba mi się imię Ines - pasuje do niej :) Finkę to ja miałam u siebie na DT, po jej wyjeździe ryczałam jak bóbr... w sumie co ja pisze, do tej pory ryczę, jak natrafię na jakiś filmik z nią... a minęło już tyle lat... :) Dlatego dla mnie Finka jest jedna, hihi.
  5. O kurcze! Nie widać po niej! Niesamowite... mój (38cm w kł.) obecnie też koło 18... ale jego akurat za dużo teraz, był na wczasach u babci :) właśnie jest na diecie... przy regularnych treningach waży średnio 16kg, mięśnie widoczne tak, że weci mają oczy jak guziki. I do tych 16kg dążymy.
  6. Ludzie ogólnie boją się czarnych psów :) Ile ona waży?
  7. No pewnie, czasem trzeba się podzielić swoimi myślami z innymi - tak jest lepiej dla zdrowia psychicznego. A prawda jest taka, że zapewne i Sara doskonale o tym wie, że jak już upora się z telefonami głupimi o Pomadce chociażby to... wyciągnie kolejnego psiaka. Bo kto jak nie ona? ;) Ja też doskonale zdaję sobie sprawę, że zawsze będę mieć jakiegoś psiaka na głowie, bo inaczej nie umiem:). A deklarowicze są bardzo ważni - zaglądający na wątek, o tak również. Zawsze raźniej, jak się wchodzi na wątek, a tam ktoś zagląda:) Ja ostatnio usłyszałam, że po co wyciągnęłam starego, schorowanego i brzydkiego psa jak Roxi... przecież tyle ładnych, adopcyjnych jest... i nie ma co się dziwić, że nikt nie dzwoni. No kurcze, ludzie są beznadziejni. przeraża mnie to, że Ci, którym brakuje empatii potem mają dzieci... brrr...
  8. Florcio... to już rok? Wow, czas leci jak szalony. Dobrze, że Gutek lepiej... niech walczy malutki!
  9. Jaka ona fajna :) i ten uśmiech zawadiacki.
  10. Moje kochane uszyska :) Niedzielne żebry? - oj, tymi oczami to mnie kupiła :) I jaki fajny kolega/koleżanka obok!
  11. HIhi, typowa najmłodsza siostra :)
  12. Znam to... :( Nie lubię rozmawiać z ludźmi, tłumaczyć im, wybierać, ogólnie dla mnie rozmowa przez telefon to koszmar, a co tu mówić jeszcze o przesiewanie idiotów, którzy dzwonią... zawsze jak dzwoni obcy numer (a na razie w ogóle nie dzwoni) to muszę brać głęboki oddech i powtarzać sobie "dasz radę, dasz radę". Myślałam zresztą, totalnie naiwnie, że już nie będę musiała użerać się z ludźmi... ale wróciła mi Mimi z adopcji... a potem wyciągnęłyśmy Roxi... i co? I muszę. Na razie telefony nie dzwonią i też źle, bo mogłyby jednak dzwonić, ale co zrobić jak dziewczynki się nie podobają :( Pewne jest, że jak już Roxi i Mimi znajdą swoje DS, to ja mówię STOP. Moge być skromnym darczyńcą czy ogłoszeniodawcą, ale żeby sprawdzać domy, o nie... tez mnie to dużo kosztuje.
  13. Jak dawno je widziałam! Pulpeciki :) Gienio <3
  14. Wszystkim Fanom Damulki Roxulki życzę miłej, dobrej niedzieli :) Dziękuję, że pamiętacie o suni.
  15. Ranny ptaszek :) Jesteś "niedobra", dajesz jej głośną smycz to co się dziwisz, że na ogrodzie nie chce być. :) W poprzednim domku Mimi latała samopas, więc zawsze miała zajęte łapki pracą: to przekopała rabatki, to dokuczała koledze z sąsiedztwa przez płot i nikt nie mógł temu zapobiec, "hulaj dusza, piekła nie ma" ;) Już wtedy, na dworze ukazywał się czorcik z niej. A co oznacza, że wchodzi w rolę "bramkarza"? ;) Wspaniale czytać takie wieści. Właśnie wczoraj policzyłam, że już sporo minęło jak trafiła do Ciebie... może lada dzień sunia wyfrunie do siebie? Do domu, który sercem i cierpliwością pozwoli jej się rozwijać, a nie siłą będzie robić z niej normalnego psa. W niedzielę raczej nie planuję, bo niedziela to dla mnie jednak to taki dzień..., wolałabym albo w sobotę... albo na tygodniu, jak uda mi się zrobić wolne od uczelni. Mimisia wcale grzeczna być przy mnie nie musi, zaburzeń zachowań (ludzkich) widziałam sporo - skoro one mi niestraszne, to i może Mimisi tez nie. Ja cicho tylko liczę na to, że będzie w ogóle chciała mi się pokazać, że nie sparaliżuje ją aż tak strach...
  16. Dopiero znalazłam wątek Pelisia - kolegi Beni, Tobisia i Muffci :) Cudny jest i nie wygląda na swój wiek. Czy Pelikanek ma ogłoszenia?
  17. Czekam na dołączenie do grup ;) i dodam. A tutaj chyba opis mało aktualny? "(...) nie hałasuje, niczego nie niszczy." - bo jednak wyszedł z niego szczekacz?
  18. Poproszę o miasto, gdzie szukać pomocy oraz jakieś namiary, poogłaszam...
  19. To się porobiło :( Nie ma nikogo w okolicy? może ogłosić go na fb? na okolicznych spotted'ach i psich grupach (jeżeli są), że szukamy DT chętnego do pracy?
  20. Niesamowita jest :) bardzo szanuję ją za pracę nad strachami, na pewno to zaowocuje. Zwłaszcza, że z autopsji wiem, że im więcej serca i pracy włożymy w psiaka, tym trudniej się rozstać...
×
×
  • Create New...