Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Trzymam kciuki, aby wszystko przebiegło po naszej myśli... ważne, aby na początku Rodzina nie była nachalna dla Vanilki i nie próbowała na siłę wynagrodzić suni bezdomność... może warto podsunąć pomysł paru lekcji u psiego trenera, aby pokazać Opiekunom, jak należy opiekować się psem, aby nie wszedł na głowę? Kiedyś pan Marcin Wierzba organizował spotkania dla właścicieli "bezdomniaków" - były to 2-3 spotkania, darmowe albo za półdarmo, gdzie pokazywał co to znaczy mądra miłość i chronił psiaki przed zagłaskaniem na śmierć... ;) Jeżeli Państwo będą czasem odwiedzać Park Południowy, który jest kawałek dalej, no nawet spory, ale może?.. to jest szansa, że się spotkamy... lubię ten park ;)
  2. Jak fajnie, że Blekuś ma szansę wychodzić na spacery z obcymi ludźmi ;) Zawsze będzie łatwiej, jak pojawi się na horyzoncie własna Rodzina :)
  3. jaguska... brak mi słów... jestem Ci wdzięczna za wszystko, co robisz dla tej psicy... :) Dziękuję... Proszę, daj mi znać w sprawie obróżki... jeżeli okaże się, że nic nie uda się zdziałać z obróżką, którą wyśle b-b (b-b, dziękuję ! ) to kupię Mimi jakąś... lepiej, żeby sunia była zabezpieczona... kleszczy w tym roku sporo. To czas zbierać deklaracje, prawda? Nie wierzę, że znajdzie BDT, więc na razie myślę albo o anecik, albo o hop!, albo o Murce - wiem, że w tych hotelikach Mimi ma szansę wypracować swoje strachy. Koszty mniej więcej takie same wszędzie, ok. 300zł. Jeszcze nie pytałam o miejsce, ale ufam że będzie dobrze... Może w międzyczasie znajdzie się domek... a może jakiś tymczasik... ale lepiej zbierać deklaracje. Szkoda czasu... szkoda, aby Mimi coraz bardziej się nakręcała. Szkoda też Psotki :(. DEKLARACJE STAŁE: jaguska - 50zł Tyśka - 10zł (na razie mogę tylko tyle...) b-b - 10zł (na rok) Kto jeszcze dołoży swoją cegiełkę?
  4. Jestem Ci naprawdę wdzięczna, że poratowałaś Mimi, gdy była w największej potrzebie i za to, że mała mogła poznać, czym jest normalność. Widać, że u Ciebie mocno się otworzyła i wychodzą jej różki. Jesteś wspaniałym DT i nadal uważam, że Mimi trafić lepiej nie mogła - u Ciebie mogła się otworzyć. Dobrze, że napisałaś o problemach Mimi i to, że przydałby się ktoś bardziej doświadczony, naprawdę absolutnie się nie gniewam czy mnie nie zawiodłaś, jedynie mnie załamuje sytuacja z Mimi. Bo sama wiem, że Mimi nie jest normalną psicą... i nie każdy by się podjął opieki nad tą sunieczką, w tym stanie, w którym trafiła do Ciebie... to każdego by przerosła: jej lęki, jej zachowanie, jak ją wiozłam do Ciebie myślałam sobie, że gdyby nie Ty, to chyba sunia skończyłaby marnie, mówię to zupełnie szczerze. To Ty dałaś jej to, co najlepsze mogłaś dać, teraz czas ruszać dalej. Na urlopie też myślałam o przyszłości Mimi i po tym co napisałaś to masz rację, że czas ruszyć dalej i przydałby się ktoś, kto popracuje nad Mimi, i najlepiej zrobić to w miarę szybko - stąd zmiana tytułu, może ktoś zajrzy jeszcze i podpowie. Zwłaszcza, że w czerwcu i tak miała trafić do anecik, więc może udałoby się przez ten miesiąc znaleźć jej nowe lokum, gdzie dochodziłaby do siebie i czekała na Rodzinę... żeby nie zmieniała tak ciągle DT. Telefon niestety milczy nadal, czego nie umiem zrozumieć. Ogłoszeń na OLX ma 3, na różne miasta. Sporo wejść, pobrań telefonu... i obserwujących... a nikt nie dzwoni.
  5. Dziękuję, że jesteś! Myślałam o Murce, ale obecnie to drugi koniec Polski... i brak deklaracji stałych - w obliczu nadmiaru psów w potrzebie obawiam się, że nie zbierzemy deklaracji :( Myślałam też o anecik... ale znowu: brak deklaracji :(
  6. Jaka śliczna Mikusia, kochana! :) Długo na dom czekać nie będzie... tego jej życzę i za to trzymam kciuki. A szczeniaczki faktycznie urosły. Oby domki znalazły dobre... zaczyna się wysyp...
  7. Bardzo, bardzo Ci dziękuję! Każda pomoc jest na wagę złota. Ja już chyba muszę modlić się do świętej Rity... Aaa, zapomniałam z tego wszystkiego... śliczne zdjęcia ma nasza Benia. Piękna sunia z niej.
  8. Jakie ładne zdjęcia Hanusi :) Wspaniale, że dziewczyny się zakumplowały. Trzymam kciuki, aby w końcu telefon się rozdzwonił.
  9. Wow, ale wieści. Jak cudnie, że udało się odczarować los Florka! WIELKIE BRAWA dla Wszystkich, którzy się do tego przyczynili! :)
  10. Ja też nie :( Szczerze mówiąc DT jaguski był cudem. Uratował Mimi przed kojcowymi warunkami, bo poprzedni DS od behawiorystki usłyszał, że Mimi to dzikus i nadaje się tylko do domu z psem... nawet z psem, który mieszka w kojcu... bo nie da się oswoić suni i już taka będzie; że życie z nią to taki chów dzikiego zwierzątka... a u jaguski Mimi zrobiła ogromne postępy... :( Cholerka... :( Naprawdę nie wiem, co robić. Roxi ma tylko moje ogłoszenia. Głównie na olx. OLX niemal ciągle jest odnawiany i wyróżniany... https://www.olx.pl/oferta/roxi-rasy-przedwojennej-nawet-nie-wiesz-ze-ja-chcesz-CID103-IDslBj1.html https://www.olx.pl/oferta/wygraj-los-na-loterii-przygarnij-rodzinna-sympatyczna-roxi-CID103-IDtouwR.html Ma też na innych portalach, ale obecnie cierpię na chroniczny brak czasu... :( Ehhh, straszne że neiktóre psiaki są takimi strachulcami... że ktoś zaniedbał ich socjalizację... i potem nie mogą znaleźć dom, bo ktoś boi się że popadnie w depresję, mając takiego psa... albo uważa, że takie psy nalezy uśpić: ja już takie rzeczy słyszałam i o Roxi, i o Mimi... :( Wierzę cicho, że jak dzikuskom moim się udało, to i Beni, Mice, Mimi też się uda... ale na razie cisza... :(
  11. Dokłądnie tak. Ja wiem, że jestem męcząca jak tak żebrzę o zdjęcia, ale to nie moje widzimisię... mnie potrzebne są do ogłoszeń. Ludzie niestety są ogromnymi wzrokowcami i aby psiak miał dom, potrzebne są regularnie nowe zdjęcia... różne... nie wiadomo, jakie zdjęcie przykuje uwagę... a o tekście dla Gwiazdki myślałam... mam pomysł na nowe ogłoszenia, ale potrzebne są nowe zdjęcia. Troszczę się o Gwiazdkę, chciałabym, aby miała domek, a mogę tylko tak pomóc... więc tak jojcze o zdjęcia jak zdarta płyta - przepraszam :). Jednak brak czasu też rozumiem. Dlatego myślałam o kimś, kto mógłby porobić zdjęcia Gwiazduni - niestety w okolicy kikou nikogo nie kojarzę... :( i nie wiem, kogo można by poprosić o pomoc. Mam nadzieję, że kikou znajdzie chwilkę i zrobi zdjęcia. Czasem psiak tylko leży na trawce i wystarczy pięć minut. Nie trzeba od razu specjalnie pozowanych :).
  12. Wow, jakie śliczne zdjęcia :) Muffcia ma identyczne szeleczki jak mój śmieszek :)
  13. Każdy sposób na znalezienie domku jest DOBRY. Ja również szukam kogoś do plakatu/ulotki - dla mojej Roxi... bo też telefon milczy... :(
  14. Wow, ale wieści! :) Wyśmienicie :) Klonica Pysi, Melcia - o której i tutaj pisałam... tego samego dnia, co Pysia pojechała do siebie :))) Hihi. :) Cieszy mnie to!
  15. Powoli coś rusza w adopcjach... więc wierzę, że i Twoje dziewczynki znajdą domki... :) Trzymam kciuki.
  16. Wredne są te numery... :( straszne... :((( Szkoda, że o Dianę nikt nie pyta... Eh.
  17. Melduję się u Beni... w czasie tego weekendu kilka psiaków, które ogłaszam znalazło domki... oj, cieszyłam się tymi wieściami na urlopie... pomyślałam wtedy, że i Beni, i "moim" się poszczęści... a tu okazuje się, że Mimi moja kochana traci DT :( Strachulec zaczyna pokazywać różki... a ja nie mam co z nią zrobić... no dramat :((( Mam nadzieje, że pan zadzwoni w sprawie Beni... i da jej szansę... oby... już najwyższy czas... :(
  18. Kochani, bardzo, bardzo potrzebna pomoc w ogłaszaniu Roxi. Ona jest już kochana, zaopiekowana, ale... i gotowa do adopcji... Psy starsze mają gorzej, więc błagam o pomoc. Zwłaszcza, że moja druga podopieczna, Mimi, szuka nowego lokum. Jestem już załamana, że o Roxi nikt nie pyta, a sytuacja z trudną Mimi mnie już dobija totalnie: Mimi nie ma żadnych środków na koncie, a teraz perspektywa utraty DT już mnie pogrąża... :( Kto może pomóc z ogłaszaniem Roxi? Kto robi plakaty? Kogo prosić o pomoc? Proszę... Ja wiem, że nie umiem prosić... i niewiele sama umiem zaoferować innym... ale tu naprawdę nie chodzi o mnie, ale o te psiaczki.
  19. Tysia wróciła i się przeraziła... nie mam pomysłu, gdzie ją ulokować... w czasie urlopu myślałam o Mimi, że jest z nią nie lada problem, bo i lokum na sierpień się nie znalazło (a i za hotelik u anecik na te 2tygodnie w czerwcu nie mamy na razie z czego zapłacić), telefon milczy, na wątku też w sumie cisza, w sakiewce Mimi powoli zaczynają świecić pustki... a teraz trzeba szukac jej kolejnego DT. Oczywiście rozumiem decyzję, niełatwa ta nasza Mimi, niedobrze by było, aby te problemowe zachowania weszły jej w nawyk. Dla mnie to typowy lękliwiec, mój też histeryk ma skłonności do agresji lękowej. Tzn miał, teraz już się zmienił - a może to myśmy się przystosowali do niego i nauczyli reagować? Kurcze, naprawdę nie mam pomysłu na Mimi. Wydaje mi się, że Mimi po prostu się zaaklimatyzowała i próbuje, na ile sobie może pozwolić. Potrzebne są jej zasady. I mądre przewodnictwo, o czym wspomniałaś. Patrząc na mój tryb życia, nie mogę zaoferować jej DT, mimo że mocno bym chciała. W sierpniu mam wolne, więc jakoś udałoby mi się do niej dopasować, ale obecnie ja średnio co 2tygodnie w weekendy gdzieś jadę, na tygodniu nie ma mnie średnio od 9 do 9... mieszkam ze współlokatorami (i królikiem), niemal w centrum Wrocławia... do grudnia się to raczej nie zmieni :( Moja sytuacja finansowo-lokalowa też niestabilna, ja obecnie jestem na etapie przebudowy swojego życia, nawet nie wiem, gdzie będę mieszkać za rok... Lubię pracować z psami (szkolenie psów to takie moje hobby i wyjście awaryjne, jakby mi nie wyszło w obecnym zawodzie), ale w tej chwili czasowo średnio to widzę. Do tego moi sąsiedzi z góry mają husky z lękiem separacyjnym, obawiam się, że Mimi mogłaby mu wtórować. Dlatego nie porywam się na dłuższy okres dla Mimi u mnie, bo po prostu uważam się za słaby DT. W sierpniu jakoś dałabym radę, bo i nie mam uczelni, i zbyt wiele zobowiązań. Załamałam się całą sytuacją... Mimi naprawdę jest pechowa. Może gdyby Roxi znalazła dom (link do wątku mam w podpisie) to udałoby mi się zdziałać coś więcej... umieścić w płatnym DT, licząc na to, że deklarowicze zgodziliby się przenieść stałe na Mimi... może więc pomożecie mi znaleźć dom Roxi...? I wtedy można by było myśleć co dalej z Mimi? Jeszcze napiszę też do wszystkich poza dogomanią, którzy mi się nasuwają w sprawie Mimi, może oni też coś podpowiedzą... ale eh, na razie to wszystko tak bez echa... wszyscy wzruszają ramionami... Proszę, podpowiadajcie, bo na razie mam dołek....
  20. I ja zaglądam do Misia. Powoli coś rusza z odzewem na ogłoszenia, to może i ktoś Misia dojrzy?
  21. Wow, ale się zmieniła :) Śliczna sunia z niej. Dziękuję za takie piękne zdjęcia - dodam je do ogłoszeń :) No, teraz to telefon musi się rozdzwonić.
  22. Uwielbiam Julcię :) Spora z niej psica... ale w mądrym domku powinna się odnaleźć. Szkoda, że jest niewidzialna dla świata. Nikt nie pytał o Melcię?
×
×
  • Create New...