Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Ups... "potrzebujesz pozwolenia" :)
  2. Kolejne ogłoszenia Mimi... https://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenięta/wrocław/porcelanowa-kruszynka-o-migdałowatych-oczach/1002305492380910977041209?activateStatus=pendingAdActivateSuccess https://gratka.pl/zwierzeta/porcelanowa-kruszynka-o-migdalowatych-oczach/oi/3497477 http://wroclaw.lento.pl/porcelanowa-kruszynka-o-migdalowatych-oczach,6729296.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/384464/Porcelanowa-kruszynka-o-migdalowatych-oczach/
  3. No proszę, jaka pomocnica rośnie :) Cieszę się, że jednak Mimi głosik ma, przecież na początku była obawa, że już w ogóle nie będzie wydawać z siebie głosu... Hmmm, no dobrze to ja pomyślę, kiedy będę mogła. Najluźniejszy mam czwartek (ale nie ten najbliższy)... ale może jakiś zajęć mieć nie będę, na razie nic mi o tym nie wiadomo. Ja codziennie mam zajęcia do 20, więc na tygodniu to u mnie trochę ciężko, chyba że właśnie jakoś wypadają konferencje, wyjazdy.. Ewentualnie faktycznie niedziela. Zniosę to z godnością :)) Nie będzie to pierwszy raz jak jakiś strcahulec mnie obszczekuje. No coś Ty, nie zawsze trzeba coś mądrego pisać :) Fajnie, że zaglądasz. Pisz częściej.
  4. Dziękuję, o łaskawcy! To moge usunąć ten niebieski (który bardzo mi się podoba)? Bo inaczej będę mieć za dużo sygnaturek.... :( I muszę zrezygnować z jakiegoś, no a nie chcę usuwać swoich psiaków... :(
  5. Chciałam dać Ci reputację, ale nie mogę - limit :) Zgodzę się. Dobre domki sterylizują. Moje: Fanta, Kawa/Kaja oraz tymczaski Gandzia, Snowy (sunia husky), Finka (mix bc) + dzieci Mikusi poszły do adopcji bez sterylizacji, bo były szczeniaczkami. Miniówka/Mimi zresztą też (i Pani czekała na pierwszą cieczkę, ale ostatecznie Mimi dostała ją w DT u jaguska) też. I wszystkie domki zrobiły sterylizację w odpowiednim czasie. Wiem, że sa różne historie i lepiej dmuchać na zimne, ale... zapis o sterylce oraz przy tym zastrzeżenie, że za złamanie punktu umowy należy wpłacić należytą kwotę pienieżną (oraz w tym punkcie zastrzec, że w razie wpadki sunia musi zostać poddana aborcyjnej albo uśpić szczeniaki) naprawdę działają. To nie są martw punkty. I popieram tutaj zdanie kiyoshi: nie ma co czekać na domek, nie ma co, żeby Mimi kiyoshi przyzwyczajała się do Kasi, skoro może trafić do troskliwej rodziny :) Jasne, że ludzie sa różni, ale jednak... ;) kiyoshi, Mimi to takie ziółko, że szuka domku oddzielnie? :)
  6. Też bym się chętnie pobyczyła :) Chyba już trochę z Tobą jest...? Wygląda już na sędziwą sunię. Jak dobrze, że Łateczka ostatecznie trafiła do Ciebie. Trzustka już zdrowa? :) Dzień dobry, anico! :)) Właśnie przypomniałaś mi, że nasza Roxulka powinna mieć nowe ogłoszenia... z imieniem Iskierka. Dorobię jej :) Chyba, że ktoś miałby ochotę i czas? Można troszkę pozmieniać moje opisy (albo napisac od nowa jak ktoś się czuje na siłach). Dziękuję Ci, Aldrumko :) Wspaniale, że Roxi ma tak rzetelnego skarbnika. Już umieszczam wpłatę od Bakusiowej na pierwszej stronie, aby wszystko się zgadzało. Dziękuję tez Bakusiowa za wpłatę :) Bakusiowa, jak mam wpisać? Bo wpłaciłaś 50zł, a Twoja stała to 20zł? To są dwie stałe (IV, V) i "coś" jednorazowego?
  7. Jestem w Klubie... a nie wiem czemu takiego zaniedbania dokonałam... i nie nosiłam banerka Beni? Powiedzcie mi?? :( Pokornie biję się w pierś i teraz już mogę z dumą spacerować z Benią po dogomanii.
  8. Ostatnio sporo takich Pysio-laleczek do adopcji... wszędzie widzę takie drobizny z przodozgryzem. Sama ogłaszam Melkę, taka jaśniejsza Pysię. I też telefon milczy.
  9. U mnie też telefon milczy... :/ Ehhh.... No ale nie załamujmy się, ważne że psiaki zaopiekowane i nie muszą tkwić w zimnym boksie, z dala od człowieka... Za to pewnie w sprawie Mimi będziesz mieć rozgrzany telefon do czerwoności :)
  10. Mnie tez :) Wiem, że nie każdy ma taką możliwość, ale moje najbardziej udane adopcje to te, kiedy DS podjechał chociaż kawałek po psa :) Jakoś tak...
  11. Bardzo podobają mi się zdjęcia w ramkach :))) Trzymam kciuki za Dunię... w końcu ktoś się odezwie. Nie wiem czemu taki postój, u mnie też cisza....
  12. Ojjj, u mnie zawieszać za bardzo nie wolno :) Uroki wynajmowanego mieszkania, nawet gwoździa mi nie wolno wbić bez zgody właściciela. Jednak wymyślę coś - w końcu harcerka jestem ;) Chętnie spróbuję z zielistką. Od czegoś trzeba :) Dzięki wielkie za pomoc. Nieraz skorzystam z Waszego doświadczenia, bo jak pisałam, do tej pory albo nie miałam serca do kwiatów, albo już miała kota więc siłą rzeczy pozbyłam się większości roślinek (nawet nie miałam pojęcia, że tyle jest trujących!) - bo i tak były uśmiercane przez kociego łobuza. Co u Dosi? Nikt nie dzwoni? :(
  13. A Gracja miała łapany mocz do badań? Tak na zaś...? Świetne wieści, kochana Gracjella :) Dobrze, że ma takich troskliwych opiekunów. Chociaż ja nie jestem za strzyżeniem takich psów na krótko. Jednak każdy robi tak, jak uważa.
  14. Nesiowata, zdrowiej nam szybciutko!
  15. Słonecznego dnia :) Może dzisiaj ktoś zadzwoni...?
  16. Ojeej, Elisabeto jaka groźna :)) To ja się przywitam z Benią naszą kochaną.
  17. A mnie się podoba to 3 (zdjęcie 2 jeśli liczyć bez głównego) :)) Kciuki zaciskam za telefony!
  18. Hahhaha, miłooość rośnie wokół nas :-)
  19. Ale Hiro zadowolony ze znaleziska :)) nono! Bardzo lubię psie staruszki. Mam do nich słabość. A Maszeńka, z tego co piszesz, jest bardzo mądrą suczką.
×
×
  • Create New...