Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Dziękuję, Murko za wieści... ufff, teraz byleby do poniedziałku... ciepłe myśli wysyłam. Apsik jest niewyobrażalnie silny, z ogromną wolą życia, skoro przetrwał takie rzeczy, które zgotował mu człowiek...
  2. Hhahahaa, jakie wariacje :D świetni są!
  3. Leon wygrał tę sesję :D
  4. Mam nadzieję, że ogłoszenia pomogą trochę odczarować Melcię...
  5. Chyba wśród praprzodków jakiś jamnik się zaplątał :) Te oczyska :)))
  6. Cudny Tobiś :) Może warto byłoby, aby odwiedził groomera? Nie po to, aby go ostrzyc, ale żeby chociaż trochę wytrymować... :) na pewno byłoby mu lżej, a i nowy fryz mógłby pomóc.
  7. Znalazłam Mufcię-kameleonkę :) Ojjj, to niedobrze, żeby Muffka goniła sarny, na spacerach jest przecież tylko gościem lasu/pól... pewnie teraz wylądowała już na smyczy i nie jest spuszczana w miejscach, gdzie można spotkać sarenki?
  8. To prawda: psy lubią dziamdziać i memłać. Zwłaszcza te lękliwe, wrażliwe albo... znudzone. Każdy potrzebuje odpowiednich stymulacji i bodźców, aby być szczęśliwym - to nie tyczy się tylko ludzi, ale również psów. Rogi jelenie są teraz modne, można podpytać i kupić. Albo właśnie jakieś drewno, chociaż ja bałabym się, że pies może tak rozgryzać, że drewno się połamie - stąd niedaleko do drzazgi lub kawałka utkwionego w gardle, jelicie itd... Można by w kojcu trochę pozmieniać: tu powiesić kong, niech wyjmuje, tam jakiś szarpak, pochować jakąś kulę-smakulę czy zabawkę: i te zabawki zmieniać, aby Abi miała urozmaicenie i zajęcie każdego dnia (z czasem te same zabawki nudzą).
  9. Bardzo miło mi to słyszeć :) Pozostaje czekać na TEGO, właściwego Człowieka :) W końcu zadzwoni. Obróżka nie przynosi może spektakularnych efektów, myślę więc że mogła ciutkę pomóc w opanowywaniu strachów, mogła przyspieszyć proces :) Jeżeli nie, to i tak cieszymy się z sukcesów Grzesia.
  10. To prawda... Niektóre osoby są lepiej, inne gorzej funkcjonujące. Prawdą jest, że dogoterapia ma swoje korzenie, m.in. z... pracy z dzieckiem ze spectrum autyzmu. Dziecko przychodziło na lekcje do domu swojego nauczyciela i szybko okazało się, że chętniej współpracuje i robi postępy, jak towarzyszy w tych zajęciach suczka (chyba suczka, już nie pamiętam, dawno o tym czytałam), która tam mieszkała. Kiedy to się okazało, właściciel psiaka zaczął robić różne obserwacje nt reakcji dzieci z autyzmem w kontaktach z psami i potem te obserwacje opisał... Zresztą, wiele jest badań o tym, jakie terapeutyczne znaczenie ma pies w kontakcie z dziećmi z tym spectrum zaburzeń. Osobiście znam sporo osób z autyzmem (to moja trochę jakby działka ;) ) i widze, że faktycznie pies ma na nich kojący wpływ. No ale... ja nie o tym, przepraszam. Chciałam tylko powiedzieć, że dojrzałe psiaki w pracy z dziećmi akurat są na plus. Dla osób ze autyzmem ważny jest spokój, stałość jakiś zasad, jeszcze raz spokój - szalony młodzik mógłby je przerażać. A tak, nawet powolność suni powinna przypasować i okazać się jeszcze atutem :). Jakoś jestem dobrej myśli :)
  11. To ja trzymam kciuki za Monę i chętny domek :) Fajnie, że coś się dzieje w sprawie adopcji. A Capri gdybym mogła to bym sama adoptowała :) Ach, kochana Capri! Też edytowałam zdjęcie z Capri - dodałam jej trochę czerni, bo na zdjęciu wyszła dość szarawo :) - i portret :)
  12. Nawet załapał się na zdjęcia. Nie uciekł :) Dzielny owczaruś zamojski. :) A może to kwestia tez obróżki? Może warto mu zamienić na trochę szerszą?
  13. Genialna jest :) W oczach ma szaleństwo!
  14. No proszę, czyżby domek na miarę szyty? :) kiyoshi, miałaś rację! Moja klonica Gracjanki dzisiaj wybyła do DSu :)
  15. Mój Boże, aż mam ciarki na samą myśl... zdrowiej, Apsiku.
×
×
  • Create New...