Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. też się martwię o Apsika... ale dobrze, że wokół siebie gromadzi tyle Dobrych Serc.
  2. Wracam po wolnym i wow, jakie wieści! Capri ma dom! Powodzenia, kochana!
  3. Ja również przyszłam życzyć dobrej nocy i powiedzieć: do zobaczenia za niedługo. :)
  4. Ciocie i wujkowie (jak są jacyś panowie), nie będzie mnie tutaj parę dni. Siła wyższa... niestety. Mam nadzieję, że nic się nie będzie dziać, w końcu dla Mimi absolutnie nic się nie zmienia, jaguska o nią dba... najlepiej jak się da... jednak jakby coś się działo proszę to mnie dzwonić! Naprawdę jestem pod telefonem jakby co. Proszę, przez czas mojej nieobecności, doglądajcie wątek :) Zostawiam Wam baaaaardzo ciepłe pozdrowienia! Do zobaczenia za parę dni :)
  5. Ciocie (bo chyba wujek tutaj żaden nie zagląda?) - nie będzie mnie tutaj parę dni. Siła wyższa... a nie własne widzi-mi-się. Mam nadzieję, że nic się nie będzie dziać, w końcu Roxi zaopiekowana, ma tyle troskliwych Cioć (z Moli@ na czele), że MUSI być dobrze... jednak jakby coś się działo proszę to mnie dzwonić! Bez skrępowania. Proszę, przez czas mojej nieobecności, doglądajcie wątek :) Zostawiam Wam baaaaardzo ciepłe pozdrowienia!
  6. Pluszaczek duży i pluszaczek mały, tititititi :) I czyściutcy.
  7. Widocznie mu się nie spodobało... ;) Ja też nie lubię jak ktoś coś zmienia w moim życiu bez uprzedzenia:) - chyba bym się w tej kwestii dogadała z Blekusiem.
  8. Wow, jak cudnie, że Aramis jest terapeutą... tzn. że musi być zrównoważony, a nie lękliwy :) Piękna historia!
  9. Hihi, przepraszam, zakręcona jestem :)
  10. Trzymam kciuki za Benię... :) Chociaż sesja zimowa już nieaktualna:( A taka śliczna. Myślę, że niektórzy zostaną ściągnięci naszymi banerkami klubowymi... dlatego trzeba troszkę pochodzić po dogomanii :)
  11. To prawda, bez szaleńczo kwitnie... ;) Ja już widzę Gwiazdunię na tle kwiatów... może nie bzu, ale ogólnie kwiatów - to musi być dopiero widok!
  12. To akurat prawda ;) Co zrobić, że on woli same piłeczki, bez sznura, bo kojarzą mu się z kulą-smakulą... :))) Niemniej jednak, faktycznie takie sznury są świetne. Jeszcze polecam mocne piłki powieszone/umocowane na - chyba Sowa pisała wyżej, że to dobry sposób na przekonanie psiaka na zabawę z piłką z człowiekiem :) Tylko jedyne co, to trzeba poznać psie preferencje: czy lubi takie piłeczki miękkie, czy twarde.
  13. Za to na pewno pomogą w tym JAK ćwiczyć ;) Warto próbować.
  14. Każda dziewczyna lubi mieć oparcie w mężczyźnie, dobrze że Benia ma wybór :) Co do AdBlocka,to pobierasz rozszerzenie i grzebiesz w ustawieniach przeglądarki. :) Instrukcje dokładne powinny być w internecie - u mnie od tego jest brat, hihi:)
  15. Oczywiście stronę podałam dowolną, akurat tę miałam pod ręką. Ważne, aby patrzeć z czego zrobione są rzeczy ;) Ja jeszcze polecam czarne kongi :) ale oryginalne - są niezniszczalne. Dobrze, że nie połyka, bo wtedy nieszczeście gotowe.
  16. Bogusik, a co to za pesymizm? :) Każdego psa można nauczyć chodzenia na smyczy. Jak dzikuski dają radę i opanowuję tę sztukę to tym bardziej takie psiaczki jak Capri. Kwestie tylko treningów, dobrych skojarzeń itd... Capri przydałby się oczywiście DT, gdzie byłaby jednym psem z niewielu... gdzie DT miałby więcej czasu na indywidualną pracę z sunią... trochę taki DT jak ma Tobiś.= (nie mówię, że szafirka się nie stara, nie! bardzo Ją szanuję, ale być może większe efekty byłyby, gdyby sunia miałaby więcej lekcji indywidualnych... no przy takiej gromadce to o to chyba ciężko) :) Dużo smaków, zwłaszcza w formie pasztetu i tubkowej :)) dużo czasu, zachęt - i będzie dobrze. Może na początku Capri bardziej zaakceptuje flexi, a może dłuższą linkę parcianą, taką ok. 8m... a może... a może problem leży jeszcze w czym innym? Przede wszystkim nie poddawać się. Spójrz, Suzi zamojska też miała problem ze smyczą. Jedne zajęcia z p. Jolą Sołek, praca anecik... i Suzi zrobiła się smyczowa. Czasem człowiek nie wie, jak konkretnie podejść w pracy do danego psiaka, ale od czego są specjaliści? Masz rację, że każdy pies powinien mieć opanowaną sztukę chodzenia na smyczy. Dlatego dobrze by było, aby przed adopcją ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Dom z ogródkiem to żadne wyjście, każdy pies dla zdrowia psychicznego potrzebuje stymulacji, zajęć, nowych bodźców i eksploracji! Na podwórku nie ma szans! Podwórek to tylko przedłużenie domu, jest atrakcyjny tylko na początku. Ja wierzę, że Capri z czasem opanuje chodzenie na smyczy... dajmy tylko jej szansę.
×
×
  • Create New...