Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Ostatnie zdjęcie - rewelacja. Zaglądaj proszę kikou na dogomanię, miło popatrzeć na szczęśliwe staruszki :) Dobrze, że Ajeczce zdrowie dopisuje, choć faktycznie trochę się postarzała babulinka.
  2. Niestety, po zmianach na dogo nie mogę edytować pierwszych postów wątku... :( Tym samym, i tytułu zmienić nie mogę. Próbowałam parokrotnie.
  3. Dzień dobry, jagusko. Mam nadzieję, że czujesz się odrobinę lepiej. Na nowo pokazałam rudą tygrysicę na grupach na FB oraz odświeżyłam ogłoszenia na olx. Dzisiaj rano dostałam na olx dwa zapytania o koteczkę, jedno z ogłoszenia wrocławskiego, a drugie - z krakowskiego. Ciekawe czy zainteresowani zadzwonią do elik?
  4. Chciałabym dać lajka, ale mi uciekły :) Tak się cieszę ze szczęścia Nulki!
  5. Ojej, bardzo bardzo Wam dziękuję. Dzisiaj do Pana Macieja zadzwonię i zapytam :) Jesteście rewelacyjni. Nie sądziłam, że Borysek tak szybko uzyska komplet deklaracji :) Teraz oby równie sprawnie udało się go złapać. Czy ktoś mógłby być skarbnikiem?
  6. https://www.rp.pl/Ochrona-srodowiska/307169965-Obowiazkowe-chipowanie-zwierzat---chce-tego-pelnomocnik-ministra-rolnictwa-ds-ochrony-zwierzat.html?fbclid=IwAR2j0-OvfAJwtkKtGw3VkuoU40U-Ruw2xK4aJjXxPGdcSKNln3Pf5wkTGfo
  7. Wczoraj na olx dostałam wiadomość w sprawie Julki: "Witam, czy sunia ma włosy?" :D :D :D
  8. Jak ja rozumiem Lalę :p
  9. Nie krytykuję przecież, tylko zapytałam o doświadczenia pani Kasi. Czasem doświadczeni trenerzy dopuszczają metodę zalewania bodźcem, ale powtórzę się, robią to doświadczeni trenerzy, którzy mają swoje powody, dla których to robią. Myślałam, że może pani Kasia należy do specjalistów, stąd te moje pytania. Trzymam kciuki za badania i wizytę u weterzynarza.
  10. Niestety, czasem tak się zdarza. Moja tymczaska miała parwo poszczepienne i z tego co czytałam kiedyś na grupie hodowlanej, czasem zdarza się to i w hodowlach. A w przypadku psów osłabionych (nawet bezobjawowo) ryzyko jest większe - tzn. tak na chłopski rozum biorąc... :( Przykro mocno, że Dropsiatą to spotkało... trzymam kciuki za jej następczyni - niech się tym razem uda.
  11. Dziękuję raz jeszcze :) W kupie siła! Znajomej zaproponowałam podmiankę ogłoszenia na zwykłą Nelkę (bo mają jeden DT, a sunia dorasta tam zamiast mieć już domek, nikomu nie wpadła w oko) pod jej opieką albo dogomaniacką kaleką Polcię u Murki. Dzielna dziewczyny obie, nawet jeśli nie były zachwycone kąpielą :)
  12. Dziękuję za obecność i informacje - poproszę na pw namiary do pana Maćka. Ważne, aby Borysek jechał z kimś, kto ma doświadczenie i zrobi to bezpiecznie. Transport to Tomaszów -> 20km za Białystok.
  13. Amik jest grzeczny wobec paru pań pracujących/odwiedzających hotelik :) To w dużej mierze młode osoby, ale o różnym temperamencie. Oczywiście, Amik najbardziej kocha Rafała, ale znane mu panie również mogą spodziewać się wyrazów sympatii od kudłacza. :) Trenerka na dzieńdobry przyszła na wybieg do Amika w glanach, ale okazały się zbyteczne. Po paru spotkaniach zaprzyjaźnili się. Kilka razy "prowokowała" Amika zmieniając swój ton, wołając starym imieniem albo jadąc rowerem/biegając/trzymając kij od szczotki... testowała w różnych sytuacjach - Amik zdał je na piątkę z plusem, nie dał się sprokowokować. Wobec innych pań również jest grzeczny, tutaj chodzi o podejście człowieka - no i chyba tego czy ktoś nie przypomina mu starej właścicielki. Państwo jeszcze do Rafała nie dzwonili, ale mówili mi, że zadzwonią w przyszłym tygodniu i wtedy się umówią. Czekam. Jestem dobrej myśli... wiecie, czasem jak ktoś dzwoni to się czuje, że to może być naprawdę TO :).
  14. Kaja, dzięki której dowiedziałam się o Borysku zadeklarowała 50zł wpłaty jednorazowej :) DZIĘKUJĘ
  15. Pani Maria napisała mi, że to deklaracja stała, baaaardzo dziękuję i już zapisuje. Brakuje już tak niewiele :) Tylko 60,- stałej + pieniążki na transport. Brakuje też skarbnika, ktoś chętny?
  16. Czasem cuda się zdarzają, więc mam nadzieję, że i Dżekusia ten cud dotknie.
  17. Dziękuję :) Możliwe, że pomoże - jeśli Boryskowi nie uda się pomóc do tego czasu to w sierpniu będziemy z mężem... pomożemy łapać. Później będziemy wracać przez Lublin i Warszawę do siebie... ale nie mamy klatki :( I liczę, że jednak uda się wcześniej pomóc Boryskowi. Nie wiem czy Borysek je z ręki, chyba nie :( Poczekajmy na elficzkowa to odpowie najrzetelniej. Bardzo Wam dziękuję. Pisałam na fejsbuku post transportowy, ale głucha cisza. Czy ktoś jeszcze może dorzucić deklarację stałą?
  18. Zaglądam do Bezimiennego chłopaka. Nesiu, 3 w nocy to środek... nocy!!!! Podziwiam Cię, że masz siłę wyjść tak wcześnie z psiakami :)
  19. Hurra, udało się opanować lamblie :) To teraz czekam na zdjęcia podkarmionego Tobisia :)
  20. Bardzo dziękuję za kciuki, są potrzebne jak nigdy dotąd. Pani naprawdę przesympatyczna :) Amiś zziajał się na spacerze, więc pora na pieszczotki :)
×
×
  • Create New...