-
Posts
20444 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Dobrze, że tylko co jakiś czas...u mnie to cały czas coś nawala... Zdrowia życzę serdecznie :) Tolu, jak Zulcia dzisiaj?
-
Czy w sprawie adopcji Ludwika coś ruszyło? Ankietę państwo wypełnili?
-
Zdjęcia cudowne, słodkie, rozczulające... I chyba domek dla Arii się szykuje. To będzie dla niej stres ogromny, tu już czuje się bezpieczna i jest jej dobrze, w nowym domu znów będzie potrzebowała czasu. Konfirm, ja od siebie ( i moich psiaków) już teraz Ci dziękuję za podpowiedź z melatoniną :)
-
To też jest możliwe. Dlatego trzeba jak najszybciej zrobić "serwis" Milo, wet zrobi badania, przytnie pazury i będziemy wiedzieć, czy i gdzie jest jakiś problem. Bez czekania na pieniądze trzeba zabrać do do gabinetu weterynaryjnego ( tylko faktura na SHA) , na koszt stowarzyszenia ( prezent gwiazdkowy ;)) Jest TAK ze Skarpety Talcott na pomoc w wys. 200 złotych, dlatego dobrze by było wiedzieć, czy czasem nie potrzebuje karmy weterynaryjnej, leków, suplementów.
-
To prawda, ale on jest niewidomy, może być też tak, że nie widząc tych schodów nagle "urywa się" mu grunt pod łapkami, idąc w górę nie ma tego odczucia ( u mnie tak było z Milusiem, on malutki i długo go nosiłam, po jednym schodku uczył się, robiąc postępy pokonywał coraz większą ilość schodków, teraz już tylko nadwaga utrudnia mu wchodzenie ;))
-
U mnie Kajtuś miał usuwanego nadziąślaka kilka lat temu i jest dobrze, łapinki go bolą, ale pycholek zdrowy. Oby i Zulcia wyzdrowiała. Za Zulcię i Amely kciuki mocno zaciskam!
-
Dzikuska tak patrzy przez kraty? Może boi się pracowników po prostu. Tak długo już tam jest, serce pęka :( ta druga biedulka też tak patrzy, że łzy same kapią :(
-
W stowarzyszeniu ja zajmuję się księgowością i nigdy żadne pieniądze nie przepadły, wręcz przeciwnie - gdy brakowało, były dokładane, żeby zapłacić zobowiązania. Nie pojmuję, jak można nie przekazać pieniędzy, na jakiej podstawie? Pieniądze mogą być wydane na cele statutowe bez względu na imię pieska. Ares[*] od Zosi123 kiedy odszedł zostawił ponad 2.100złotych i wszystkie pieniądze zostały wraz z rozliczeniem przekazane wg wskazania darczyńców na konto Watsona - przelewem na konto innej fundacji. Utrudnieniem jest konieczność brania faktur lub zwykłych rachunków, kiedy pieniążki są zbierane na konto prywatne - wystarczą paragony. Dlatego jeżeli znajdzie sie skarbnik, który podejmie się zbierania na konto prywatne, będzie łatwiej, gdyby był problem - mogę poprowadzić rozliczenia na podstawie podawanych na wątku wpłat ( czyli księgowość;)) A za badania zapłaci Stowarzyszenie Help Animals od razu, deklaracje zostaną na inne potrzeby, bez względu na to, czy wpłyną na konto prywatne, czy stowarzyszenia.
-
jak najbardziej jest to możliwe, na odwrocie faktury gotówkowej wystarczy napisać: Zapłaciłam(em) ze środków własnych, proszę o zwrot na konto nr...... i przesłać fakturę, może być też rachunek, niekoniecznie Faktura Vat. Milusiowi trzeba zrobić badania, za które zapłacę z konta stowarzyszenia ( zwrot na konto osoby prywatnej). Nie trzeba czekać, aż się kasa uzbiera :) badamy już :)
-
zapytałam, z uwagi na święta i ferie do 17.01. miejsc brak, po tym terminie byłoby to możliwe. Psy mieszkają w niedużych pokojach, w każdym okno i kanapa albo fotel. Spacery 3 razy dziennie, myślę, że uprosiłabym jakieś dodatkowe "zajęcia" dla Amika. Koszt 300zł/m-c plus karma. To taka oficjalna odpowiedź, wiele bezdomniaków mieszkało i mieszka z nią w domu, z jej psami, tylko Amiczek pewnie chciałby zaraz zagryźć ogromną staruszkę Larę ;) Mieszkam ok. 30 km dalej od Wrocławia, mogłabym do Amisia zaglądać. Ale koszt sporo wyższy. Miejscowość Lutynia, pod Wrocławiem. A co do "pana chama", to myślę, że najlepiej takich ignorować - brak zainteresowania jego osobą to będzie największa porażka, tacy ludzie piszą, żeby "zaistnieć". Nie przejmuj się tylko, tacy też na tym świecie są i musimy z tym jakoś żyć ;)
-
Niestety potrzebna jest faktura lub rachunek, paragon nie może być dowodem księgowym, a stowarzyszenie obowiązuje pełna księgowość. Myślę, że Milusia powinien też obejrzeć wet i zrobić podstawowe badania. Zaraz w pierwszym poście rozliczeniowym podam pełne dane do faktury/rachunku. Proponuję, żeby te dane i konto do deklaracji umieścić w pierwszym poście, mój jest trzeci dopiero, a zazwyczaj w pierwszym są takie dane. Czytam o schodach...tego się właśnie obawiałam myśląc o wzięciu Milo na DT. Milo jest niewidomy, nie zna tych schodów ( jeśli wogóle kiedyś chodził po schodach), potrzebuje czasu, żeby zapamiętać "topografię"
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Sabusia piękna, młodziutka, zdrowa i szczęśliwa :) Za to biedny Kajtuś coraz bardziej cierpi na przednią lewą łapeczkę :( wetka już mu ją oglądała, od dawna na nią kulał, ale teraz bardzo się pogorszyło :( :( miał ja pogruchotaną, stan łapki jest niestety zły, ale przecież w tym wieku i z takimi starymi zmianami nie da się mu pomóc inaczej, jak tylko lekami. Dostałam wiadomość z domu Dropsika[*] odszedł w październiku. Od 20.04.2015 był w cudownym, kochającym domku. Adopcja niewidomego psiaka była dla mnie ogromną niespodzianką, przygotowana byłam, że Dropsio do końca zostanie u mnie. Fotki z czasu, kiedy miałam szczęście opiekować się tą kochaną kruszynką.