Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20357
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. tego Rabarbarka ? :) Można zrobić...wizytę przedadopcyjną, ale trzeba mieszkać w tamtym rejonie Polski ;)
  2. czytam tytuł wątku...znów czytam...i znów czytam...i nie czytam, bo liter przez łzy nie widzę... niech ta szansa na dom zamieni się w cudowny, szczęśliwy dom !!! z Lublina jest Marinka i chyba Ala123, ale dawno ich na dogo nie widziałam
  3. w Misiowym DT niestety covid się rozgościł, ale z zachowaniem wszelkich środków ostrożności piesy spacerują :) Misio coraz bardziej "domowy", rozmawiałam dzisiaj długo z Asią, boi się, jak Misio się zaaklimatyzuje w DS..... Przyznała mi rację, że on się zaaklimatyzuje, bo potrafi przyjąć nawet niedogodności i dostosować się do każdej sytuacji. Ale...no właśnie, czy Asia będzie w stanie go oddać? Przecież ode mnie zabrała go po 7 godzinach, w międzyczasie dzwoniła kilka razy pytając, jak Misio....to nie Misio będzie miał problem z adopcją, to Asia....zwłaszcza, że ona od dawna zwierzakom pomaga, ale po raz pierwszy jest DT...
  4. skoro przelew idzie 1-go dnia miesiąca, zmienię datę zlecenia na wcześniejszą.
  5. i jeszcze rozmowa z DT w Krakowie dla ślepego staruszka Bertrama / Milo- oby równie pomyślna, jak dla suniek :)
  6. Podlicz finanse Argusiowe, przeleję, ile trzeba :) A najważniejsze - jak się czuje nasz senior ?
  7. Miałam kila buteleczek 90 ml ReConvales Tonicum ( niemieckie, firmy alfavet). Zostawiłam u mojej wetki niedawno dla jakiegoś biedaka, jakby się u niej trafił. Jutro pojadę i zapytam, czy wykorzystała, jeśli nie - wyślę dla Amely.
  8. Super! Super! Super! Opieka Poker jest moim zdaniem gwarancją happy endu :) :) tyle już szczęśliwych wątków dzięki Poker na dogo trafiło do działu "W swoim domu" :) Poker - ukłony, podziękowania....to za mało na to, co robisz. <3
  9. wysterylizowana :) :) już nie łakomy ;) ale myślę, że malagos będzie musiała casting jakiś zrobić, żeby spośród wielu chętnych wybrać TEN domek :)
  10. pomoc moja wielka nie jest, nie czuje się upoważniona do decyzji, ale zgadzam się w pełni z KrystynąS - opieka nad psem to także transport, kiedy jest taka potrzeba. Jeśli w skarbonce będzie brakowało - postaram się jeszcze dodatkowo coś dorzucić. A nowa koleżanka Amberka śliczna - wcale się nie dziwię, że pozwolił jej do siebie podchodzić, w końcu jest chłopakiem, a to piękna dziewczyna ;) Wzruszające fotki ! Oby tylko zdrowotnie nie było źle - czekamy na opinię weta.
  11. są tacy, którym przeszkadzamy :( Kiedyś na rodzinnej imprezie temat "zszedł na psy" ;) i moja siostra z rozrzewnieniem powiedziała " Marysia to ma takie dobre serce, że wszystkim biednym zwierzakom pomaga ", na co mój szwagier (zapewne niezadowolony, że to nie jego chwalą) skomentował : "dzieciom trzeba pomagać, a nie jakimś psom". Zatrzęsło mnie, chciałam powiedzieć: "Pokaż mi jedno dziecko któremu pomogłeś, bo ja ci co najmniej 10 pokażę, ten, co pomoże psu, pomoże i człowiekowi, a taki egoista, jak ty nie pomoże NIKOMU!" Nie powiedziałam nic, bo to były jego urodziny, a poza tym nie warto, on by nie zrozumiał, tylko się obraził. Niestety więcej takich w życiu spotkałam. Chciałabym doczekać dnia, kiedy zwierzaki nie będą pomocy potrzebować...zapewne doczekam, to będzie dzień "sądu ostatecznego"
  12. Żeby tylko nie było to zbyt wiele, Ptyś jak królewicz żyje ;) ;) Cieszą i wzruszają takie wiadomości, dla takich chwil warto czasem wbrew wszystkiemu i wszystkim pomagać tym skrzywdzonym biedakom.
  13. I ja trzymam mocno. Jutrzejszy czwartek dla kilku psów będzie ważnym dniem...
  14. Amiś z charakteru przypomina mi "mojego" Misia, którego nazywam "psem na wróble", charakterny i jednocześnie nie da się go nie kochać. Tylko nie taki śliczny, jak Amik. Domku nie znalazł, bo kto chciałby zadziorną, grubawą, starą, wyblakło-rudą parówę? Długo jest u mnie ( "spadek" po zmarłych sąsiadach) i ze względu na niego nie mogę wziąć na DT drugiego psiaka z charakterkiem. Ksenia, choć bardzo długo czekała - domek znalazła wymarzony. Amiś też się doczeka :) Potrzebny byłby mu DT z niedużą ilością psów, za to z dużą ilością wolnego czasu. Tylko gdzie takiego szukać ???
  15. zdjęcia nie oddają tego, co filmik...dam radę pisać, gdy łzy kapią? On nareszcie może się przeciągnąć, bo nikt go nie "capnie" z tyłu, może patrzeć z ciekawością, bez lęku, nie jest już skulony, przerażony... jak cudownie, że jesteście, że sprawiłyście ten cud !!!! Kocham Was za to !!!!!
  16. domek z Wałbrzycha jest.Własnie dostałam wiadomość, że przybłąkała się tam sunia z córeczką...i chyba zostaną obie... Greta[*] zastępstwo przysłała ? Czyli domek raczej nieaktualny, ale jakieś dwie biedy szczęśliwie trafiły. Strasznie dużo ostatnio bezdomnych psów...tak się zastanawiam, czy to nie efekt wiosennego boomu na adopcje z uwagi na "antykoronawirusowe" psie oddziaływanie...
  17. zgłaszam się do ogłoszeń na inne wskazane miasto :) zrobimy "promocję" na cały kraj :)
  18. czyli typowy "starszy pan w średnim wieku" ;)
  19. popieram wniosek o piekło !!! Skąd się biorą tacy ludzie ?????? Kretynka innego wymyślić nie potrafiła przecież :( Brak słów po prostu :( Sunieczka prześliczna, podeślę zdjęcie znajomej, która szuka suni ( wprawdzie większej i gładkowłosej, ale może akurat...)
  20. Jako kobieta potrafię faceta zrozumieć, ale jako kobieta kochająca chyba bardziej psy, niż męża ;) ( on nie bywa na dogo, nie powiecie mu? ;) w trosce o psi organizm zapytałabym weta, czy usunięcie guzka jest na tyle poważnym zabiegiem, że zasługuje na osobną narkozę. Bo dwie operacje oddzielnie to dwie narkozy - dla zdrowia psa nie obojętne przecież. Jeśli można jednak wykonać to razem - głosowałabym "za". Zwłaszcza, że kastracja nie jest tak inwazyjna, jak sterylka suni. Oczywiście to wet powinien zdecydować, ja tylko głośno myślę.
  21. a ja znów ryczę...dobrze, że z radości... Jesteście cudowne !!!!!!!
  22. jeszcze do niego nie dociera, że jest bezpieczny, że nie musi się bać ani ludzi, ani psów...ostrożnie rozgląda się, jakby nie dowierzał... jest bardzo delikatny. Także i ja ryczę patrząc na zdjęcia...
  23. ależ ja dokładnie tak samo myślałam....dopiero teraz się przyjrzałam. Binguś na zdjęciach "solo" wygląda na malutkiego, a tytuł wątku zaczyna się od słowa "okruszek" :) ;)
  24. Wydaje mi się, że oczek pod narkozą zbadać się nie da, chyba będzie to możliwe , kiedy Amely przestanie się tak bardzo bać. Tak myślę, kilka razy byłam u okulistki we Wrocławiu z Dropsikiem, ale badanie zawsze było bez uspokajania, dopiero operację miał pod narkozą.
×
×
  • Create New...