-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
U mnie Kajtuś miał usuwanego nadziąślaka kilka lat temu i jest dobrze, łapinki go bolą, ale pycholek zdrowy. Oby i Zulcia wyzdrowiała. Za Zulcię i Amely kciuki mocno zaciskam!
-
Dzikuska tak patrzy przez kraty? Może boi się pracowników po prostu. Tak długo już tam jest, serce pęka :( ta druga biedulka też tak patrzy, że łzy same kapią :(
-
W stowarzyszeniu ja zajmuję się księgowością i nigdy żadne pieniądze nie przepadły, wręcz przeciwnie - gdy brakowało, były dokładane, żeby zapłacić zobowiązania. Nie pojmuję, jak można nie przekazać pieniędzy, na jakiej podstawie? Pieniądze mogą być wydane na cele statutowe bez względu na imię pieska. Ares[*] od Zosi123 kiedy odszedł zostawił ponad 2.100złotych i wszystkie pieniądze zostały wraz z rozliczeniem przekazane wg wskazania darczyńców na konto Watsona - przelewem na konto innej fundacji. Utrudnieniem jest konieczność brania faktur lub zwykłych rachunków, kiedy pieniążki są zbierane na konto prywatne - wystarczą paragony. Dlatego jeżeli znajdzie sie skarbnik, który podejmie się zbierania na konto prywatne, będzie łatwiej, gdyby był problem - mogę poprowadzić rozliczenia na podstawie podawanych na wątku wpłat ( czyli księgowość;)) A za badania zapłaci Stowarzyszenie Help Animals od razu, deklaracje zostaną na inne potrzeby, bez względu na to, czy wpłyną na konto prywatne, czy stowarzyszenia.
-
jak najbardziej jest to możliwe, na odwrocie faktury gotówkowej wystarczy napisać: Zapłaciłam(em) ze środków własnych, proszę o zwrot na konto nr...... i przesłać fakturę, może być też rachunek, niekoniecznie Faktura Vat. Milusiowi trzeba zrobić badania, za które zapłacę z konta stowarzyszenia ( zwrot na konto osoby prywatnej). Nie trzeba czekać, aż się kasa uzbiera :) badamy już :)
-
zapytałam, z uwagi na święta i ferie do 17.01. miejsc brak, po tym terminie byłoby to możliwe. Psy mieszkają w niedużych pokojach, w każdym okno i kanapa albo fotel. Spacery 3 razy dziennie, myślę, że uprosiłabym jakieś dodatkowe "zajęcia" dla Amika. Koszt 300zł/m-c plus karma. To taka oficjalna odpowiedź, wiele bezdomniaków mieszkało i mieszka z nią w domu, z jej psami, tylko Amiczek pewnie chciałby zaraz zagryźć ogromną staruszkę Larę ;) Mieszkam ok. 30 km dalej od Wrocławia, mogłabym do Amisia zaglądać. Ale koszt sporo wyższy. Miejscowość Lutynia, pod Wrocławiem. A co do "pana chama", to myślę, że najlepiej takich ignorować - brak zainteresowania jego osobą to będzie największa porażka, tacy ludzie piszą, żeby "zaistnieć". Nie przejmuj się tylko, tacy też na tym świecie są i musimy z tym jakoś żyć ;)
-
Niestety potrzebna jest faktura lub rachunek, paragon nie może być dowodem księgowym, a stowarzyszenie obowiązuje pełna księgowość. Myślę, że Milusia powinien też obejrzeć wet i zrobić podstawowe badania. Zaraz w pierwszym poście rozliczeniowym podam pełne dane do faktury/rachunku. Proponuję, żeby te dane i konto do deklaracji umieścić w pierwszym poście, mój jest trzeci dopiero, a zazwyczaj w pierwszym są takie dane. Czytam o schodach...tego się właśnie obawiałam myśląc o wzięciu Milo na DT. Milo jest niewidomy, nie zna tych schodów ( jeśli wogóle kiedyś chodził po schodach), potrzebuje czasu, żeby zapamiętać "topografię"
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Sabusia piękna, młodziutka, zdrowa i szczęśliwa :) Za to biedny Kajtuś coraz bardziej cierpi na przednią lewą łapeczkę :( wetka już mu ją oglądała, od dawna na nią kulał, ale teraz bardzo się pogorszyło :( :( miał ja pogruchotaną, stan łapki jest niestety zły, ale przecież w tym wieku i z takimi starymi zmianami nie da się mu pomóc inaczej, jak tylko lekami. Dostałam wiadomość z domu Dropsika[*] odszedł w październiku. Od 20.04.2015 był w cudownym, kochającym domku. Adopcja niewidomego psiaka była dla mnie ogromną niespodzianką, przygotowana byłam, że Dropsio do końca zostanie u mnie. Fotki z czasu, kiedy miałam szczęście opiekować się tą kochaną kruszynką. -
ależ nie :) tylko tu klikam na dole "odpowiedz" i piszę, na wątku Milo działa mi tylko "odpowiedz" u góry, nad 1 postem. Może dlatego, że nowy wątek? I zacina się czasem pisanie, jakby klawiatura nie działała. Może to wina mojego komputera, ale dlaczego tylko na wątku Milo?
-
Ja z prośbą o pomoc...tym razem dla Milo, który na starcie w nowe życie nie ma NIC :( . Niewidomy staruszek dzisiaj opuszcza schronisko i jedzie do DT w Krakowie. Nie ma ani grosika, a w DT trzeba będzie pokrywać koszty karmy i opieki weterynaryjnej. https://www.dogomania.com/forum/topic/352875-ślepy-stary-ale-czy-bez-szansmilo-tak-bardzo-chciałby-zaznać-choć-odrobiny-psiego-szczęscia/
-
WPŁATY: 300,- Anula po Czesterku (19.XII) 395,- Poker z bazarku 15,- Nesiowata ( 15.XII.) 20,- Elik (22.12.) 30,- Agnieszka od elik (22.12.) 20,- mari23 (22.12.) 200,- Skarpeta im. Talcott-pomoc dla Milo (31.12.) 30,- Alaskan malamutte (25.01.) 1.010,- razem wpłaty WYDATKI: 294,- F. 15/01/2020 za usługi weterynaryjne-zapłacono 4.01.2021 300,-faktura -Klinika Weterynaryjna ARKA 143,90 - Groomer 737,90 razem wydatki STAN KONTA:+ 272,10 złotych ( SHA) 28.12.2020 W uzgodnieniu z elik - opiekunką Milo pieniążki pozostałe po Milo 272,10 zł pomogą Oliwierowi i Belmondo z zamojskiego schroniska.
-
Post rozliczeniowy - deklaracje Alaskan malamutte - 30,00 zł wpł. XII-30,- elik - 20,00 zł wpł. XII-20,- Agnieszka Znajoma elik - 30,00 zł wpł. XII-30,- mari23 - 20,00 zł wpł. XII-20,- Nesiowata - 10,00 zł wpł. XII-15,- = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = Razem 110,00 zł wpł. XII-115,- Stowarzyszenie Help Animals opłaciło fakturę na kwotę 372,- zł za badania i leczenie Milo.
-
tu piszę, tam nie mogę....a chciałam posty rozliczeniowe zarezerwować
-
Czekam na wątek, żeby zarezerwować posty rozliczeniowe :) Ale najbardziej to czekam na wieści o Milo...chyba już opuścił schronisko...
-
to jest ta dobra...bardzo dobra informacja dla Inki i dla nas :)
-
Wydaje mi się, że DS od Poker, a jeśli nie - to trafi pod opiekę Poker, a więc i tak dobra informacja
-
tak to wygląda :(