Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20440
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. oj, wie ;) wiele ich wycisnął, były to łzy wzruszenia, radości i rozpaczy, gdy uciekł.... Oby już teraz wyciskał z nas tylko łzy radości, bo ten wątek naprawdę łzami wielu osób okupiony. Same nasze łzy nic by mu jednak nie przyniosły, gdyby nie Wasza determinacja, poświęcony czas, trud - a wszystko to dla NIEGO... To dzięki Wam może witać ten Nowy Rok swoim rozczulającym spojrzeniem, już szczęśliwym, ufnym i spokojnym teraz... a my też szczęśliwe i spokojne o jego los :)
  2. Patrząc, jak spokojnie śpi, głośno chrapiąc głuchy Kajtuś uśmiecham się z rozrzewnieniem...czasem głuchota jest dla psa pożyteczna...raz w roku, w sylwestrową noc na pewno ;) Na zakończenie starego roku z serca dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i obecność na tym wątku, a na rozpoczynający się Nowy 2021 ROK życzę dużo zdrowia, radości, spokoju, spełnienia planów i marzeń, dobrych ludzi wokół... "A już po Sylwestrze, na ten roczek nowy życzę, by "korona" spadła wszystkim z głowy!" (te życzenia dostałam i się z Wami dzielę;))
  3. Malagosowej ludzio-psiowej Rodzinie oraz wszystkim ich przyjaciołom odwiedzającym ten watek życzę wszystkiego, co najlepsze i najpiękniejsze na ten Nowy 2021 Rok, zdrowia, pomyślności i wielu sukcesów (najwięcej sukcesów - w szukaniu domków;)) !!!
  4. Kochane "Skarpetowe dziewczyny" !!! Na koniec kolejnego już roku mówię DZIĘKUJĘ !!!! A na początek Nowego Roku 2021 - życzę Wam zdrowia i wszystkiego, co dobre, spełnienia marzeń, radości w rodzinie i na Dogomanii :) Tradycyjnie: DOSIEGO ROKU !!!
  5. Nikt nie odbierał, zapewne "patrolowali teren"...tylko gdzie??? :( Musieli słyszeć te wystrzały, to nie duże miasto, tylko mała 3-tysięczna miejscowość, a komisariat w linii prostej dość blisko Straszne to :( :( U nas od kilku dni strzelają, a o 19 to się zaczęła prawdziwa kanonada, chyba na przekór zakazom...szkoda, że nie pomyślą o biednych zwierzakach i zatrutym powietrzu...o nie posprzątanych opakowaniach po petardach nie wspomnę...straszne śmietnisko na chodnikach co roku 1 stycznia :( Ale co tam wystrzały, najważniejsze, że Amberek bezpieczny, piękny w super-szelkach i tą "najstraszniejszą" noc w roku spędzi w domku, przy człowieku :) Raz jeszcze składam Wam noworoczne życzenia - dużo zdrowia i radości, w tym także radości z cudownego Amberkowego domku :)
  6. Na poczet tego wydatku i kosztów pobytu poszedł dzisiaj przelew w wys. 460 złotych :) Wszystkim, którym los Argusia nie jest obojętny z całego serca dziękuję i życzę zdrowia, pomyślności i wszystkiego, co dobre na ten Nowy 2021 rok. Argusiowi zaś życzę zdrowia i swojego własnego domku oraz dobrych ludzi w tymże domku :)
  7. Mieszkam blisko Odry i kanału portowego, wczoraj wieczorem przez ponad pół godziny jakaś mała grupka urządziła sobie strzelanie (po odgłosach śmiechu albo pijani, albo naćpani). Żeby choć ładne te "ognie" były, a to kupa huku i smrodu, czasem jakiś błysk. Siedziałam i płakałam widząc reakcję biednej, przerażonej neurologiczno-psychicznej Morelki. Zwrócenie im uwagi skończyłoby się zapewne złośliwym przeniesieniem "imprezy" pod mój dom ( choć i tak po ukosie to dosłownie po drugiej stronie ulicy- piękny, nowy plac targowy). Jedno tylko pytanie w tej rozpaczy miałam - gdzie jest policja????? Ogłuchli ????? Po raz pierwszy w życiu marzyłam o ujrzeniu radiowozu...ale nie wszystkie marzenia się spełniają :( Wszyscy ( prawie wszyscy;)) z radością czekają na powitanie Nowego Roku o północy, ja z lękiem ogromnym... Kontakt z domkiem Mimi miałam przez kilka lat, dopiero jakieś 2 lata temu przestały przychodzić życzenia i pozdrowienia. Państwo wyjechali do Anglii, zmienili nr telefonu...i właśnie mnie odnaleźli :) Nie wiem, co dolega króliczej pannie (na imię ma Sasza :)), nie zdążyłam zapytać wetki, ale poczytałam wczoraj trochę w Internecie i bardzo się o nią boję :( :(
  8. Mieszkam blisko Odry i kanału portowego, wczoraj wieczorem ponad pół godziny jakaś mała grupka urządziła sobie strzelanie (po odgłosach śmiechu albo pijani, albo naćpani). Siedziałam i płakałam widząc reakcję neurologiczno-psychicznej Morelki, a zwrócenie im uwagi skończyłoby się zapewne złośliwym przeniesieniem "imprezy" pod mój dom ( choć i tak po ukosie to dosłownie po drugiej stronie ulicy- nowy plac targowy). Jedno tylko pytanie w tej rozpaczy miałam - gdzie jest policja????? Ogłuchli????? Po raz pierwszy w życiu marzyłam o ujrzeniu radiowozu...ale nie wszystkie marzenia się spełniają :( Amberkowi, którego niezwykła "historia" nadaje się na książkę przygodową z całego serca życzę, żeby ten nadchodzący rok i wszystkie kolejne spędził w kochającym, cudownym domu, bez lęku i chęci ucieczki, z poczuciem bezpieczeństwa i bycia kochanym. Szczęścia, piesku!!! I Wam wszystkim Cudownym Ludziom, dzięki którym te życzenia dla Amberka spełnić się mogą życzę, aby ten ogrom dobra do Was powrócił i przyniósł radość, szczęście, dużo zdrowia, spełnienie marzeń !!!
  9. Ktoś pisał o suni nie trzymającej moczu po sterylizacji ....ale na którym wątku??? Ten syrop trwale i skutecznie pomógł mojej Pusi [*], aż do śmierci problem nie powrócił.
  10. Sunieczka jest wprawdzie grzeczna, spokojna, ale propozycja była raczej żartobliwa, Baj z taką przyjaciółką czułby się jak dziadek z wnuczką ;) ona młodziutka i domek szybko znajdzie, a suni w średnim wieku nie mam...znaczy jedną mam, ale ona neurologiczno-psychiczna, zupełnie nie adopcyjna. Myślę, że znajdziesz Bajowi wspaniałą towarzyszkę ( może ta czarno-biała z Zamościa?;))
  11. Miluś - niewidomy staruszek z zamojskiego schroniska :) Kochany tłuścioszek :) Razem z Kajtusiem są nierozłączni, choć Kajtek jest u mnie chyba 8 lat, a Miluś 1,5 roku :) fotka z wątku zamojszczaków, strona 869 :)
  12. Tak, pręgowana przytulanka, wielka przytulanka - sercem i posturą duuuża :) Królisia mam nadzieję, że wyzdrowieje, zapewne na tej "farmie" było podobnie, jak u "hodowcy"... po co szczepić ( czytaj-wydawać pieniądze) skoro i tak chorują...ech :( :( Dzięki maarit mamy tu radosne foto-relacje z ostatnich adopcji, ja mam niespodziankę przemiłą: Umowa adopcyjna z sierpnia 2011 - Mimi, wówczas szczenię po dekapitacji główki kości udowej, pani odezwała się z Anglii :) prawda, że cudna? :) :)
  13. Chyba? Na pewno!!! To niezwykły, "gwiazdkowy cud", najpierw ten DT i opuszczenie schroniska, teraz DS najwspanialszy, jaki wymarzyć byłoby trudno nawet...no i jeszcze "przy okazji" Tobiaszkowe szczęście... to wątek cudów. Prosimy teraz o kolejny cud - o zdrowie dla Milo.
  14. Mnie obudził ślepy Miluś o 3.10 w nocy ( nie zauważył, że ciemno ;)), wyszły wszystkie oprócz głuchego Kajtusia, ten z kolei nie usłyszał Milusiowej pobudki. Pochodziły, posikały, wróciły...położyłam się, a tu...hau! Kajtusia obudził układający się koło niego Miluś... i znów spacerek... :) a mówią, że DT dla staruszków to spokojne, ciche życie, bo staruszki dużo śpią :)
  15. Nie wymiękaj, tylko blokuj ;) Nie warto się przejmować. Niestety to są "koszty" naszego pomagania, wiele musiałam znieść przez te wszystkie lata, ale każde spojrzenie na psiaka rozwiewa myśli o egoistach, którzy sami NIKOMU nie pomogą, a jakieś "wyrzuty resztek sumienia" zagłuszają takimi właśnie atakami.
  16. oj, to prawda :) teraz jest jedynaczką, rodzina aktywna, w sam raz dla takiej młodej suńci :) W piątek 8 stycznia sterylka "mojej" nowej suni, otrzymała imię Megi, choć to nie ta 13-letnia Megi, o której myślała wetka, zawołana sunia bardzo radośnie na to imię zareagowała, więc zostało. Niestety zachorowała czarna królisia uratowana z "króliczej farmy" przez moją Kasię. Dostała dzisiaj zastrzyki, jutro na 12-tą znów mamy być. Była zaszczepiona od razu, nie wiem, co się mogło stać :( :(
  17. może po tych wszystkich przejściach karmę "Calm" mu kupić? Ja również myślami z Tobą, trzymam kciuki za Figaro :)
  18. myślę, że malagos odda Ci ją nawet bez ankiety i wizyty przedadopcyjnej ;) ;) ;) przecudna sunieczka :)
  19. Dawno temu z panem prezesem banku byliśmy w zarządzie rady rodziców w liceum naszych dzieci, tak więc to trochę znajomości prywatne ;)
  20. to propozycja para-matrymonialna, bo obie dziewczyny - psia i królicza do sterylki :) a słowa uznania w pełni zasłużone !!!
  21. Lepiej ująć tego się nie dało! :) Żeby jeszcze tylko dotarło to do tej pokiereszowanej łepetynki i już będzie wszystko dobrze :)
  22. Stowarzyszenie nie płaci za obsługę konta, ani za przelewy :) nasz kochany lokalny bank w ten sposób wsparł działalność na rzecz bezdomnych zwierzaków, że konto mamy bezpłatne. Przed chwilą sprawdzałam - nie ma nowych wpłat i na maila nie przyszła żadna faktura. Poker zapewne płaci, więc propozycja elik jak najbardziej słuszna :)
  23. Psiaki u kikou chodzą sobie swobodnie po podwórku, ogrodzie, nie na smyczy.Czy Amber nie uciekłby ?
×
×
  • Create New...