-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
też tak mam...martwię się "na zapas", w trakcie i jeszcze długo po adopcji... ale tyle kciuków i dobrych myśli nie może pójść na marne, będzie dobrze :)
-
.......................!!!!!!!!!!!!!!!!! Ludwiczku, już w sobotę... Nie, nie będę się cieszyć, nie chcę zapeszać..... nie cieszę się!
-
Ależ nie miała dotąd szczęścia w życiu :( Oby już teraz zaczął się ten dobry, szczęśliwy etap jej życia. Przesłodki, taki do kochania i przytulania :)
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
mari23 replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Podobno nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca, ale już ciemno....więc wielkie brawa dla Ptysia :) :) -
Zgłaszam się do kciuków i dobrych myśli! :)
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Kajtuś był dzisiaj w gabinecie weterynaryjnym - miał obcinane pazury (ma czarne całe, sama boję się obcinać, z jasnymi nie mam problemu). Pani obcinając aż się bała to robić przy chorej łapce - tam wszystko "ruchome", zwłaszcza w nadgarstku, do tego trzeba było bardzo uważać, bo wygięcie tej łapki pod niewłaściwym kątem sprawiało Kajtusiowi ból. Ale dał radę - był naprawdę bardzo dzielny i grzeczny. Niestety stanu łapki poprawić się nie da, Kajtuś dostał zastrzyk przeciwbólowy, i będzie musiał brać te zastrzyki w piątek i niedzielę, we wtorek mamy się pokazać w gabinecie. Na piątek umówiony jest Kazan, będzie badanie moczu i "serwis uszny", jemu podobnie jak Czarusiowi nawraca stan zapalny. -
Dobrze, że tylko co jakiś czas...u mnie to cały czas coś nawala... Zdrowia życzę serdecznie :) Tolu, jak Zulcia dzisiaj?
-
Czy w sprawie adopcji Ludwika coś ruszyło? Ankietę państwo wypełnili?
-
Zdjęcia cudowne, słodkie, rozczulające... I chyba domek dla Arii się szykuje. To będzie dla niej stres ogromny, tu już czuje się bezpieczna i jest jej dobrze, w nowym domu znów będzie potrzebowała czasu. Konfirm, ja od siebie ( i moich psiaków) już teraz Ci dziękuję za podpowiedź z melatoniną :)
-
To też jest możliwe. Dlatego trzeba jak najszybciej zrobić "serwis" Milo, wet zrobi badania, przytnie pazury i będziemy wiedzieć, czy i gdzie jest jakiś problem. Bez czekania na pieniądze trzeba zabrać do do gabinetu weterynaryjnego ( tylko faktura na SHA) , na koszt stowarzyszenia ( prezent gwiazdkowy ;)) Jest TAK ze Skarpety Talcott na pomoc w wys. 200 złotych, dlatego dobrze by było wiedzieć, czy czasem nie potrzebuje karmy weterynaryjnej, leków, suplementów.
-
To prawda, ale on jest niewidomy, może być też tak, że nie widząc tych schodów nagle "urywa się" mu grunt pod łapkami, idąc w górę nie ma tego odczucia ( u mnie tak było z Milusiem, on malutki i długo go nosiłam, po jednym schodku uczył się, robiąc postępy pokonywał coraz większą ilość schodków, teraz już tylko nadwaga utrudnia mu wchodzenie ;))