-
Posts
20435 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
przez łzy pisać nie p[otrafię -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Biedaczek gdyby mógł coś tu powiedzieć - byłoby to" Hau, dziękuję !!! " <3 -
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
A ja czytam i ryczę....ile dobrych serc przybyło tu prawie natychmiast....a to dopiero początek wątku i historii ratowania Biedaka... -
Mulfonik[*] - ten malutki psiaczek trafił ode mnie do kikou prawie całkowicie łysiutki - przyczyną była "tylko" tarczyca i pomimo leczenia włoski już do końca mu nie odrosły. Może i u Krecika obumarły cebulki i tylko dlatego nie zarasta, może to nie cushing...oby!!!! Kreciku - maluszku cudny - nie choruj nam, przed tobą nowe, wspaniałe życie bez łańcucha i budy! <3
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
oprócz BDT do czasu wyjazdu do kikou dam też 20 zł stałej -
-
za dużo ich ;) ale po troszkę przedstawię Tulisiowoą kompanię ;) od lewej: głuchy,ślepy i łobuz czyli Kajtuś, Miluś i Tina :) rude, stare, uparte czyli Betty :) rude, stare, zakapior czyli Misio podczas "polowania na wróble" ;) to pies po zmarłych sąsiadach rude Pikuś i Morelka już były, więc...znów czarne ;) niewidomy Kazanek (po usunięciu wielkiego nowotworu jąder) i rudo-czarne czyli stary, jednouchy Pirat ponieważ zaglądają tu wspaniałe osoby, zapraszam na wątek i proszę o pomoc dla tego biedaka:
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie finansów w BDT : Otrzymałam: 1.000,-zł. 400,- przelew od agat21 600,- przelew od agat21 Wydałam: 828,- zł. 149,- Eukanuba Intestinal sucha karma 46,- Animonda Intestinal ( 2 x 23 zł) 2 małe op.700g 178,- Canivinton ( sklep zooexpress) 16.03. 455,- Mal-Vel przel.za badania i leczenie (23.03.) 150,- Mal-Vet przelew 05.04.2021 rozl.końcowe zostało 22,- zł. - przekazuję z powrotem na konto Agat21. -
Rudasków u mnie sporo ;) Pikuś jest jak bliźniak Tulisia, tylko uszka trochę stojące, trzecia Morelka bardzo podobna. Rudy, tylko gładkowłosy jest też Misio Siwy Pysio i starunia spanielka Betty :) U Pirata z owczarkowatym umaszczeniem przy czarnym grzbiecie jasna sierść też ma sporo rudego, niektórzy mówią, że jest rudo-czarny ;). Rudego koloru dopatrzyć nie można się tylko u czarnych: głuchego Kajtusia, ślepków Kazana i Milusia oraz małej Tiny :) Czyli wynik - 6:4 :)
-
Rajskie to by było, gdybym mieszkała na drugim brzegu Odry ;) :) ale nawet z tyloma psami bałabym się mieszkać w takiej "puszczy" ;) Po powodzi 1997, kiedy te lasy wiele tygodni były bardzo zalane ( u nas woda tylko do zakrętu doszła) niestety większość przepięknych, ogromnych dębów uschła, teraz las jest przerzedzony, serce się krajało na dochodzący zza rzeki odgłos pił i łoskot spadających suchych drzew :( Teraz niestety czasem nocą słychać strzały myśliwych :( :( Własnie rozmawiałam z wetką, jej zdaniem to wciąż włosogłówka nie daje za wygraną, jutro zbada piesia i jego koopę po raz kolejny :) Probiotyk dostawał na początku, teraz już nie, ale pewnie od jutra znów będą tabletki.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
maseczka błotna dla urody :) pani Kinga napisała, że Vega trochę w błoto weszła, spojrzała i nie widząc reakcji zabraniającej - z radością wytaplała się calutka :) poprzednik Vegi robił to samo, więc "zastępstwo" przysłał ;) Nie wydalił tasiemca, choć odrobaczany był 2 razy po 3 dni kolejne. Podobno jest jakiś zastrzyk na tasiemca - może mu trzeba podać... to chyba ma związek z zarobaczeniem, bo wczoraj była koo z krwią, potem mdłości i wymioty, a już około 23.00 pojadł i nie wymiotował, koopa rano była bez krwi. Edytuję: Rozmawiałam z wetką, jej zdaniem to wciąż włosogłówka. -
~ Kama ma dom i swoją kanapę, nie budę i kojec! Kama, stara ONka
mari23 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Jaka ona śliczna !!!! Przecudna !!! Patrząc na nią uświadamiam sobie, że kocham nie tylko małe, rude, kudłate ;) Przed chwilą z okna mojej kuchni widziałam prawie identycznego psa ( sunię?) na policyjnej smyczy. Nocą ktoś wybił tylną szybę, zapewne włamanie do zaparkowanego nad Odrą auta, widziałam idąc rano na spacer, ale nie wiedziałam, czyj samochód i kogo powiadomić. Policjantka otworzyła tylną klapę - pies wskoczył do auta, zamknęła....i dość długo rozmawiała z ludźmi obok...a słońce ostre padało na radiowóz...gotowało się we mnie i już miałam wyjść coś im powiedzieć, jak wsiedli i odjechali...ech :( policyjne psy nie mają łatwego życia... -
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
mari23 replied to ewu's topic in Psy do adopcji
To prawda, czasem się nam wydaje, że mamy na coś wpływ...no mamy....ale nigdy w 100 procentach :( zawsze może wydarzyć się coś, czego nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czasu cofnąć nie możemy...pozostaje tylko podziękować za dobro i przyjąć cios od losu :( Nesiu, Tobie z nas najtrudniej....przytulam ze łzami...