-
Posts
20435 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
60
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
było wcześniej zdjęcie wyników, ale wypiszę te przekroczone parametry:wynik z dn. 10.03.2021 z nerkowych: kreatynina 134,4 ( norma 35-132),mocznik 19,5 ( norma 3,30 - 8,30), w moczu: nabłonki płaskie 0-3, nabłonki przejściowe 10-20, białko 0,530 g/l, kreatynina w moczu 2547,0 umol/l. Inne przekroczone: ( normy w nawiasie, wynik z LabVetu) albuminy 22,9 (25-44), ALT (GPT) 580,1 ( 1-80), AST (GOT) 183,4 (1-76), gldh 137,3 (0,010 - 10,6), GLUKOZA - nieoznaczalna, Fosfor 2,70 (0,7-1,6), Potas 6,88 (3,5 - 5,1), lipaza (DGGR) 241,7 (0,100 - 200,0), T4 0,704 (1,50-4,50) Faktury za badanie i leczenie wetka wystawiła na stowarzyszenie ( źle mnie zrozumiała), ale zapłaciłam z otrzymanych od agat21 pieniążków, przelewem z mojego prywatnego konta. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Tak właśnie się staram, żeby mu pomagać jak najmniej szkodząc, ale zastrzyki przeciwbólowe dostaje systematycznie. Obiadek zjadł w całości, troszkę inaczej ugotowałam ryż - z odrobiną chudego mięska, smakowało ;) przy okazji tabletki też "wciągnął" -
Dziękuję Wam za wsparcie i rady, tez tak uważam, ale ja gdzieś głęboko w sercu mam wielki opór przed oddawaniem Tulisia do adopcji i trochę czułabym się "winna", że może z tego powodu ta adopcja nie doszła do skutku. Domek naprawdę fajny - ciepły, rozsądny, zwierzolubny, warunki bardzo dobre...te dzieci tam nie mieszkają, ale są codziennie przywożone - pewnie dziadkowie ich pilnują, gdy rodzice w pracy ( tak jest u mojej siostry). Pani powiedziała, że ich poprzedni pies (ten, za którym wciąż rozpaczają) w gabinecie weterynaryjnym musiał mieć kaganiec, że też się zębami bronił i w domu mu do końca nie ufali. Nie mam psa, którego mogłabym im "w zamian" zaproponować :( Tuliś u mnie nigdy nie okazał agresji, choć bojaźliwy jest, piątych pazurków nie dał sobie obciąć, ale kulił się i wyrywał, nie gryzł mnie... jednak do małych dzieci ryzykować nie można. Prawdopodobnie mamy odpowiedź, dlaczego trafił do schroniska :( Sowo, czy to jego ustawiczne tulenie, wtulanie się, nie może być szukaniem "obrony", poczucia bezpieczeństwa? Tak sobie teraz pomyślałam.
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
upilnował, co za bardzo mnie nie cieszy... No własnie apetyt nieco zmalał, aktywność też :( ale nosek zimny i to chyba tylko "huśtawka w dole" chwilowo... ponieważ rano mało zjadł i Forthyron został w miseczce, nie miałam wyjścia - tabletka wylądowała w okruszku fileta z kurczaka (kawałeczek, chudy, oskubany z ciasta) - tylko temu, że z lewej strony nie ma zębów zawdzięczam fakt, że mam jeszcze 5 palców ;) ;) NIE JEST ŹLE :) -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
puszek jeszcze dużo, spora dostawa przyszła przecież :) a drapanie za uszkiem chyba już polubił :) pogoda u nas dzisiaj brzydka była, padało, chwilami to lało jak z cebra :( może się zmieni, ale mnie kości bolą, jak na deszcz :( :( może moje kości się mylą? oby! ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dlatego zadzwoniłam, powiedziałam o tej niespodziewanej sytuacji. Pani ma przemyśleć, porozmawiać z rodziną. Dzieci tam nie mieszkają, ale są codziennie. Ja skonsultuję się jeszcze z koleżanką, która jest behawiorystką ze sporym doświadczeniem w adopcjach i w szkoleniu psów. Nie narażę Tulisia na kolejny stres zmiany miejsca, jesli nie będzie 100% pewności, że to TA adopcja. Domek naprawdę super, ale może jemu dom z większymi dziećmi potrzebny po prostu. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Zapłaciłam przelewem z mojego konta za badania ( 125zł) i leczenie (330 zł) Fenisia, mam nadzieje, że cel przelewu nie jest za bardzo "podejrzany" ;) może to jakiś spisek tych przestępców - antyFenisiowców - którzy dewastują mu posłanko ;) Na 1 stronie zrobiłam swój post rozliczeniowy, a bieżące rozliczenie tu wklejam. Otrzymałam: 1.000,-zł. 400,- przelew od agat21 600,- przelew od agat21 Wydałam: 828,- zł. 149,- Eukanuba Intestinal sucha karma 46,- Animonda Intestinal ( 2 x 23 zł) 2 małe op.700g 178,- Canivinton ( sklep zooexpress) 16.03. 455,- Mal-Vel przel.za badania i leczenie (23.03.) zostało 172,- zł. :) Fenisio wieczorem troszkę markotny, może pogoda, bo i mnie strasznie "łamie w kościach"...ale nosek zimny i jęzor schowany - micha wyczyszczona, więc chyba nie jest źle :) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dzisiaj w ramach przygotowań do adopcji Tuliś był czipowany i miał czyszczone uszy. Na poczekalni Tulisio pokazał całą swoja cudowność, natomiast z gabinetu wetka przyniosła mi go mówiąc, żebym przemyślała adopcję i poinformowała przyszłą rodzinę, że Tuliś jest bardzo lękliwy ( to wiedziałam) i ma agresję lękową, że w momencie, gdy czuje się zagrożony - gryzie (tego nie wiedziałam i przyjąć do wiadomości mi trudno). Mówiła to tonem tak poważnym, że nie wiem, co robić.... w tej rodzinie jest 2 dzieci w wieku 4 lata i 9-miesięczne. Tuliś kocha dzieci, ale jak zareaguje np. pociągnięty za ucho? Kiedy ja próbowałam mu wyczyścić to uszko - łapał mnie trochę za rękę zębami, ale delikatnie, jakby przytrzymywał, nie gryzł...nie wiem :( zadzwonię jutro do koleżanki - behawiorystki, poradzę się, bo nie chciałabym Tulisia narazić na kolejne życiowe problemy :( :( -
Dzisiaj Tuliś był czipowany i miał czyszczone uszy. Na poczekalni Tulis pokazał całą swoja cudowność, natomiast z gabinetu wetka przyniosła mi go mówiąc, żebym przemyślała adopcje i poinformowała przyszłą rodzinę, że Tuliś jest bardzo lękliwy ( to wiedziałam) i ma agresje lękową, że w momencie, gdy czuje się zagrożony - gryzie ( tego nie wiedziałam i przyjąć do wiadomości mi trudno). Mówiła to tonem tak poważnym, że nie wiem, co robić.... w tej rodzinie jest 2 dzieci w wieku 4 lata i 9-miesięczne. Tuliś kocha dzieci, ale jak zareaguję np. pociągnięty za ucho? Kiedy ja próbowałam mu wyczyścić to uszko - łapał mnie trochę za rękę zębami, ale delikatnie, jakby przytrzymywał, nie gryzł...nie wiem :( zadzwonię jutro do koleżanki - behawiorystki, poradzę się, bo nie chciałabym Tulisia narazić na kolejne życiowe problemy :( :(
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
zbieram dość szybko, coby Feniś nie rozdeptał, ale nie rzuca się nic w oczy, być może jeszcze jakieś wylegające się malutkie, prawie niewidoczne, bo nie zauważam już. Są 2 faktury, niestety wetka zdążyła wystawić na "moje " stowarzyszenie" - refaktura za badania na 125 złotych i leczenie Fenisia na kwotę 330 złotych ( tak, jak pisałam - za leki, nie usługi;)) -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
właśnie dlatego zdjęcie zrobiłam! :) i dodam - rana na łapie nie czerwieni się z daleka, nie ropieje... :) jest jeszcze, ale coraz mniejsza, zarastająca powoli. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, jakaś nocna zmiana była jeszcze..... zostawiła wielką koopę, na której biedny Feniś się pośliznął.... nooo, niezły "armagedon" zrobiły - śledztwo rozpoczęte, wykonałam zdjęcie "przed", będzie "po" jako dowód oskarżenia ;) Jak widać - porządek jest i Fenisio grzecznie leży..... może nie będzie spał zbyt mocno i sam pogoni dywersantów ;) A teraz poważne sprawy finansowe: czy ta zbiórka ma jakiś termin wydatkowania? Bo moja wetka biedakom za wizyty nie liczy, za leki tylko, za badania, bo wysyła do LabVetu, więc nie będzie to wielka kwota. Poproszę dzisiaj o podsumowanie i fakturę, o szacunkowe przyszłe koszty, ale u mnie wielkie one nie będą. Podkłady koleżanka Asia przywiezie gratis, druga Asia wczoraj na zbiórkę wpłaciła, "anonimowa pomagaczka" 100 zł to pewnie ona. ... z finansami za czas pobytu u mnie nie będzie źle. Feniks ma już 3 wspaniałe Asie :) Koszt badań w LabVecie 125 złotych, poprosiłam o przefakturowanie na ZEA, wysłałam Toli wydruki z wizyt. Myślę, że kwotę zbiórki można podnieść do 2.000 zł, ewentualnie potem zrobić drugą zbiórkę, jak już tą rozliczymy. Bo na "zrzutce" to nawet pewna dogomanka ukradła Argusiowe pieniądze i wyegzekwować tego się nie da, a tu jednak rozliczenie być musi i to na organizację, nie rozliczenie zbiórki zablokuje Toli możliwość pomagania innym potrzebującym... -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Czy poprosić o fakturę na Fundację ZEA ? Bo można wykorzystać środki ze zbiorki na badania i leczenie, a te zebrane - na inny cel. Potrzeb na pewno będzie wiele, choć na razie trudno wszystko przewidzieć, będzie to zależało, jak Feniks zareaguje na leczenie - które parametry się poprawią, a które będą trudne do leczenia, wymagające karmy weterynaryjnej. Czy jest jakiś termin wykorzystania zebranych środków? Bo koszty na pewno będą rozłożone w czasie. -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
słodko śpi, aż by się go ucałować i przytulić chciało....ale znów się obudzi, kreto-sroki się zakradną i zrobią bałagan ;) pojadł, podreptał, zmęczył się, niech smacznie śpi :) -
I ja się z Wami zgodzę - nie od religii, wykształcenia, zamożności itp. zależy to, jakim kto jest człowiekiem... powtórzę - dobro jest ciche, mało go widać, zło jest jaskrawe, krzykliwe, bardziej widoczne...i zdolne to dobro zadeptać :( :(
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Gniewać się na Fenisia???? hahaha :) Ależ to on pośrodku tego bałaganu gniewał się na mnie krzycząc: gdzie byłaś tak długo? obiad dawaj szybko! ;) ;) ;) więc ja zamiast sprzątać najpierw za michę...ale foty w międzyczasie pstryknęłam, bo mnie bardzo rozśmieszył - taki dumny, ważny, krzyczy pośrodku bałaganu :) Obiecuję wdrożyć prywatne śledztwo i sprawdzić, kto ustawicznie dokonuje sabotażu na niekorzyść kochanego Fenisia i bałagani mu perfidnie.... -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
cudowne jest jego towarzystwo przy stole, ale chyba schudnę....bo w gardle staje to, czym się z nim podzielić nie mogę :( :( cieniutki plasterek ogórka kiszonego go nie zainteresował, za to Kajtek chętnie skonsumował ;) Feniks i Kubuś są cały czas pod nadzorem weterynaryjnym, oprócz podawanych przeze mnie tabletek dostają też zastrzyki, których działanie widać "gołym okiem" na skórze, a zwłaszcza tej ranie na łapie Feniksa - jest coraz płytsza i mniejsza. A Feniks coraz bardziej kontaktowy i aktywny :) Dzisiaj koleżanka przywiezie do mnie pozostałe z budowy domu kawałki płyt osb - będzie materiał na pochylnię - zejście do ogrodu dla Fenisia, bo podobno jednak wiosna ma przyjść :) a na czwartek koleżanka obiecała dostawę podkładów 60x90 - dużo i gratis, jako pomoc dla niego :) Za poświęcenie i pomoc dziękuję bardzo maarit, która dzisiaj dla Was z misja specjalną musiała aż w WC się ukryć, żeby szefowa nie widziała, że na dogo siedzi i foty wrzuca ;) -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
mari23 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Witajcie, ciocie kochane :) poranne wieści są dobre - Feniks po śniadanku, uśmiechnął się delikatnie na pożegnanie, bo ja niestety do pracy..... "Pracuję, by mój pies miał godne życie" - taka tabliczka wisi w gabinecie mojej wetki, chyba sobie taką sprawię, tylko słowo "pies" w liczbie mnogiej....bardzo mnogiej ;) Foty maarit wrzuci, jak szefowa nie będzie patrzeć ;) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
chodzi o ten krzywy uśmiech ;) Ani Stallone, ani Redford nie umywa się do Kubusia !!!! -
obawiam się, że ci "normalni" nas wszystkie ( wszystkich, bo i mężczyźni tu są) uważają za nienormalnych, nawiedzonych, a nawet i bardziej "słone" określenia się trafiają, tak w życiu, "po sąsiedzku", bo na dogo na szczęście zajrzeć do głowy by im nie przyszło... kiedyś pewną panią szukającą pomocy dla kota przysłano do znajomej mówiąc "tam mieszka taka pop....na na punkcie kotów"... jestem pewna, że dokładnie tak jestem postrzegana ja - tyle, że "na punkcie psów".... ale i tak jestem przekonana, że w ludziach jest dużo dobra, tylko to zło - choć go mniej - jest niestety głośniejsze, bardziej rzucające się w oczy :( co do kar dla wyrzucających zwierzęta...jak ich namierzyć? jak udowodnić? już trzy miesiące czekam na odpowiedź z sądu, bo się odwołałam od decyzji prokuratora, który uznał, że naoczny świadek załadowania 3 psów do samochodu i odnalezienie tych wychudzonych psów po 2 tygodniach 30 km dalej to za mało, by zachodziło prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa... :(
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Podobni? ;) ;)