mam nadzieję że supergoga, która miała zarezerwować psa wszystko nam wyjaśni...dlaczego poszedł do adopcji [B]ZAREZERWOWANY, NIEWYKASTROWANY, W TYPIE RASY, NIE WIADOMO DO K0GO, BEZ JAKIEGOKOLWIEK SPRAWDZENIA.[/B]
ania z poznania wzięła na siebie wszystkie koszty, kastrację, na własną rękę psa dokarmiała, bo nie było komu tego robić(choć psów AŻ:crazyeye: 5 LUB 6!!!)...FUNDACJA MIAŁA TYLKO ZAREZERWOWAĆ PSA, PRZETRZYMAĆ PRZEZ TYDZIEŃ.
JESTEM WŚCIEKŁA, MAM NADZIEJĘ, ŻE DA SIĘ TO WSZYSTKO JAKOŚ ODKRĘCIĆ...:angryy: