-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Wszystko powoli wraca do normy... U nas śniegu jak na lekarstwo, ale najważniejsze, że jest poniżej zera i nie ma błota w... domu ;)
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Nutusia replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
No proszę - jeszcze koleżanki Kaktusik "ośmiela" - SUPER! Na temat Terlikowskiego się nie wypowiem, bo jeden wywiad z nim i jego równie nawiedzoną małżonką mi wystarczył, by sobie zdanie o tym "człowieku" wyrobić :( -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Oj, chyba sobie z Kaktusikiem do gustu nie przypadli ;) -
Jakąś rozrywkę w Święta trza było sobie zapewnić, skoro Kevin sam w domu już od dawna nie bawi! :)
-
Właściwie to takich właśnie wniosków po wizycie poadopcyjnej się spodziewałam, a i tak się cieszę bardzo i banan mi z pyska nie znika! :)
-
O matko... A ci ludzie, którzy adoptowali Bertę wcześniej nie wiedzieli jakiej jest wielkości? Prze JEDEN dzień tak urosła!?!?!?!? Szkoda słów :( W dodatku - jak rozumiem - nie mogła wrócić do DT :(
- 239 replies
-
- Błędowo
- nowodworski
-
(and 5 more)
Tagged with:
-
Czyli na Sylwestra będzie mogła... potańcować! :)
-
Cieszą adopcje - oby było ich jak najwięcej!
-
KOKO - dom ma SPOKO! :)wpadła w końcu komuś w OKO :)
Nutusia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Po prostu REWELACJA! Już żadnych więcej prezentów pod choinką nie potrzeba ;) :) -
FILONEK ciągle w domu - ale kankana nie będzie :( :( :(
Nutusia replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
I jak się Filuś sprawuje? Nadal grzeje się w domowym ciepełku? ;) -
Wie taki Tuńczyk się się urządzić, bo wiadomo - w kupie nie tylko raźniej, ale i cieplej :)
-
I my dziękujemy za przemiły weekend! I za to, że dane nam było w realu poznać z dawna wirtualnie lubianą i wyczuwaną jako bratnia dusza Ciocię DoPi :) A gdyby nie radość z Doktorowego werdyktu, napisałabym, iż żałuję, że teraz wizyty będą tylko raz do roku ;) Ale dobre i to - niechże się staną nową świecką tradycją :)
-
Z takich "zwrotów z adopcji" to tylko się cieszyć! ;)
-
Jak to w życiu - jak już się pojawią dobre wieści, zaraz i złe się zjawiają :(
-
To jest spojrzenie psa, który bezgranicznie ufa! Fajnie, że łapiny zostaną sprawdzone - może to tylko kwestia wzmocnienia mięśni. Pomimo, że w kojcu cały czas "chodziła", to jednak nie to samo, co normalny ruch dla psa. Mam nadzieję, że w najgorszym wypadku skończy się na podawaniu jakiegoś wspomagacza na mięśnie lub stawy. Trzymam kciuki!
-
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Święta Arunia spędziła jak należy - trochę się poleniła, trochę wyszalała na świeżym powietrzu - czegóż chcieć więcej? :) -
Z tymczasami jak z dziećmi - trzeba je kiedyś wypuścić w świat, przestaje się mieć nad nimi "władzę" i do końca życia się człowiek o nie martwi - taki nasz los...
-
Starutki Wiesio - Toto -na cito potrzebna pomoc na leczenie
Nutusia replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Cholerka, nie zdążyłam się ucieszyć i znów się martwię... -
O kurczątko - ale NIESPODZIANKA! :) Już myślałam, że mnie totalna skleroza dopadła i że pomyliłam imiona... GRATULUJĘ!!!! No, Jacuś, lekko miał nie będziesz ;)
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Nutusia replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Jeszcze wiele, wiele takich szczęśliwych "półroków" przed Sonią! :) -
Nie było nas o północy w domu ;) Ale przez Święta emocji miała niemało! Najpierw przyjechała Grażyna (siostra Sławka, na dogo znana jako Ludka ;)). Pierwsza reakcja - ogon pod siebie, w długą i zadekować się w pokoju książkowym na kanapie. No ale Ciocia smaczki rozdawała! Początkowo Imka się bała podejść, uciekała i w końcu wzięła wędzoną kurzą łapkę ode mnie. I jak już zasmakowała, to i wobec Grażyny lody puściły! Rano już się zameldowała na łóżku i dawała miziać. Kolejny etap - przyjazd Amigi i DoPi. W pierwszej chwili nawet wzrok Amigi "zabijał" i znów została zajęta miejscówka w pokoju z książkami. Ale niedobra Pańcia wzięła na ręce i przyniosła pokazać Ciotkom swoją tymczasię!!! Wtedy się okazało, że Ciotki wcale nie są takie straszne ;) Chwilę dłużej zajęło przekonanie się, że szalona Nuśka to fajna kumpela i super można z nią poszaleć... Apogeum emocji przypadło na sobotę, kiedy to Imuszka musiała przeżyć prawdziwy dogo-nalot :) Być może sama z siebie by się nie odważyła pojawić wśród gości, ale przyniesiona na rękach najpierw bacznie obserwowała co się dzieje, potem spokojnie dawała się miziać Mattilu i Zosieńce, aż w końcu zaległa na kolankach DoPi :) Co się działo wczoraj, będzie widać na zdjęciach, które wstawię... niebawem ;)