Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. O kurczątko... przy całym swoim życiowym optymizmie, niestety nie za dobrych wieści się spodziewałam i mam :( Mam nadzieję, że lecznica ma możliwość zrobienia wziewnej narkozy, bo dla takich staruszeczków jest o wiele bardziej bezpieczna.
  2. Jeśli psiaki trafią do Kasi Strzeleckiej to nie będzie tak źle. Na pewno lepiej, niż gdyby miały zostać na tym cmentarzu. Bo jeszcze w święta to się może ktoś po cmentarzu plącze, ale potem?...
  3. I kolejny wpis: No to już jasne. PSY SA DWA PODOBNE DO SIEBIE TYPU JAMNIKOWANETEGO, PODRZUCONE W WIGILIĘ. Mieszkają na cmentarzu, są głodne. Ale...... nie dadzą się złapać. Agnieszka próbowała i w ręce i w transporter. Przy próbie łapania szczerzą zęby. Musiały już nieżle dostać w skórę od "człowieka" Agnieszka nakarmiła, zostawiła zapas suchego i wraca, bo nic więcej nie da się zrobić. Agneska w obie strony ma 200 km do przejechania. Ale miejscowośc ta jest 10 km od Nasielska, schroniska Kasi Strzeleckiej. Zaraz do nie napiszę z prośbą o pomoc tym psiakom. Kasia ma sprzęt do łapania. Trzeba tam pojechać z klatką pułapką. Przynajmniej przywozić cos do jedzenia, może jakies pudło na budę, dopóki się nie dadzą zabrać. Proszę napiszcie i Wy do "Kociego Świata".
  4. Kopiuję z miau: taki komentarz pojawił się pod zdjęciem na demotywatorach "elsia 30 grudnia 2014 o 14:24 Rozmawiałam telefonicznie z insp. d/s ochrony środowiska w Winnicy, który powiedział, że w sprawie psa miał już kilka e-maili, że jest to pies bezpański, który położył się przy zniczach, bo tam było mu ciepło. Był dzisiaj 2 razy na cmentarzu, ale psiaka tam nie ma. Prosiłam o zwrócenie szczególnej uwagi i udzielenie psu pomocy, bo jest to obowiązkiem gminy. Jeśli psa złapią, zostanie przewieziony do schroniska w Nasielsku. Powiedziałam, że będę dzwonić i dowiadywać się o losy psiaka."
  5. I kolejne "świąteczne" wieści - tym razem od Igły (dawniej Luny) A teraz Igiełka. Nasz piesek jest... kochaną uroczą "niemotą", nie ma psa, który potrafiłby wyglądać bardziej nieszczęśliwie, gdy musi wyjść na swoje posłanie wieczorem, albo za "potrzebą" gdy pada deszcz. Myślę, że czuje się bardzo bezpiecznie w naszym domu bo wie, że nikt jej nie nadepnie, gdy się położy w drzwiach lub na środku niewielkiej kuchni. Czasami mówię do niej Emerytka ..... kochana urocza Emerytka. Dobrze się trzyma jak na emerytkę, co? ;)
  6. Piszą, że to ten grób, bo układ kwiatów się zgadza i słowo "Paweł" na szarfie...
  7. Pchełka się pojawiła? Boże, kolejne zmartwienie z nią i tymi mrozami :(
  8. Cholerka, nawet się zarejestrowałam na miau rano i do tej pory mi postu nie zweryfikowali! Chciałam jechać po psiaka albo go u siebie przechować, dopóki się nie objawi osoba z FB, ale nikt nie podał żadnych namiarów na siebie :( Pomyślałam też, żeby zasugerować kontakt z kancelarią cmentarza i teraz mam wątpliwość, bo rozmawiałam ze znajomą, która łudząco podobne zdjęcie już dawno temu widziała gdzieś w sieci i się zastanawiamy czy to nie jest jakiś ponury żart...
  9. Cholera jasna - cały czas jestem na tym wątku na miau, a mój post na miau nadal czeka na... weryfikację! Oby tylko psinek tam był. I żył... Ktoś bardzo mądrze napisał: "Z drugiej strony brak słów, tyle kwiatów, dla tylu ludzi ten człowiek w jakiś tam sposób się liczył i był ważny, ale pies, z którym człowiek pewnie był mocno zżyty, jak to często bywa już nikogo nie wzruszył i dla nikogo nie był ważny skoro koczuje tam już od tygodnia". A inna dziewczyna napisała, że chętnie by go przygarnęła, gdyby nie kilka kotów i york w domu, bo chciałabym mieć TAKIEGO PRZYJACIELA!
  10. Dziewczyna z miau już jest w drodze! Ja się zarejestrowałam i napisałam post, ale co z tego, jak moderator go musi zatwierdzić. Ciekawe ile będę musiała czekać :( Chciałam złapać kontakt z tą dziewczyną, która jedzie i zaproponować, że pojadę z nią albo że mogę przetrzymać psiaka, zanim się skontaktują z osobą, która pomoc zaoferowała. Musi się udać!!!!!
  11. Super, że super i że czas, by zmienić tytuł wątku ;) :)
  12. Maryś, możesz do nich zadzwonić, żeby spróbowały się skontaktować z tą Dorotą z FB? Ja niestety siedzę w pracy i trwa spotkanie - nie mogę gadać :( Już się zarejestrowałam na miau...
  13. Dzięki, Maryś :) Teraz nie transport zdaje się jest problemem, tylko konkretny kontakt do osób, które chcą się zająć pieskiem... Cholerka, kto jest zarejestrowany na FB? Kasia, ale jest w pracy, kto jeszcze?
  14. Też nie mam konta na FB. Dziewczyny z miau już się organizują - jestem w kontakcie z siostrą mojego Sławka. Mamy się zdzwaniać jak już będę mogła wyjść z pracy. Całe szczęście, że to nie cmentarz w Pułtusku, bo jest ogromny i nie wyobrażam sobie szukania grobu bez żadnej dodatkowej wskazówki http://wikimapia.org/20368307/pl/Cmentarz
  15. Maryś, weź proszę ogarnij ten temat, bo ja nie mam pojęcia jak się poruszać na tych wszystkich, nie wiem... forach, portalach! Napisałam do siostry Sławka - ona jest na miau, zaraz do niej zadzwonię. Dobrze byłoby wiedzieć czy w Pułtusku jest tylko jeden cmentarz, no i mniej więcej gdzie jest ten grób... Mogłabym jechać nawet dziś, bo pewnie wcześniej wyjdę z pracy. Tylko dojechałabym pewnie tuż przed szarówką i jak wtedy obejść cały cmentarz?!!!?!? Jest jakiś kontakt do osoby, która zrobiła zdjęcie? A może do biura tego cmentarza zadzwonić, może coś wiedzą?
  16. Czyli... nie ma tego złego, co by na lepsze nie wyszło! :) Misiulka w nowy rok wbiegnie na wszystkich 4 zdrowych łapkach, hura!
  17. Hm, no właśnie - powód nienaturalnie powiększonego sromu będzie znany z badania krwi? Myślę, że USG pokazałoby więcej... Bardzo się staram być dobrej myśli!
  18. Ma ktoś konto na miau? Tam piszą, że nie mają czym jechać, ale że dałoby się go gdzieś "upchnąć". Mogłabym pojechać, tylko nie mam dokąd go zabrać. Jeśli byłoby miejsce w Warszawie lub okolicy, zawiozę. On tam zamarznie!!!
  19. O kolankach DoPi to już nawet nie wspomnę, bo ona właściwie nic innego nie robiła, tylko albo rozdawała smaczki (i nie tylko!!!), albo była uziemiona przez Gapiszona :)
  20.   Tylko te mam, które można wyprodukować na klawiaturze, tzn. dwukropek i prawy nawias :) albo średnik i prawy nawias ;)
  21. Fakt - jak się robi fotkę z bliska, żeby dobrze było widać psa i nie ma żadnego odniesienia typu właśnie człowiek obok, psiaki wychodzą o wiele większe niż są w rzeczywistości. Nasza Imcia też na zdjęciach wydaje się większa niż jest - tak zeznały dziewczyny, które znały ją tylko ze zdjęć, a teraz poznały w realu ;)
  22. Piękna owczara! Może warto ją na owczarkowe forum wrzucić?... Szkoda ludzi, szkoda psa, ech życie :(
  23. Pojawiam się i ja, choć nowa nie jestem ;) Z ogłaszaniem jako mix niufka to bardzo dobry pomysł!
  24. Też się bardzo cieszę z adopcji - tym bardziej, że wiadomo mniej więcej do jakich domów psiaki trafią. Staram się myśleć pozytywnie i w ogóle na życie jestem raczej niepoprawną optymistką, choć telefony z ogłoszeń w stylu "szukam psa do pilnowania firmy - w dzień kojec, w nocy praca" sprawiają, że zawsze gdzieś z tyłu głowy mam myśl, że najłatwiej podjechać do schroniska (i tu te większe psy mają przechlapane). Choć z drugiej strony, jeśli się trafi na porządnego człowieka, może i ten pies "firmowy" będzie miał lepsze życie niż w schronisku? Sama nie wiem...
×
×
  • Create New...