Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Przecież płacimy podatki nie na kawę dla urzędników, tylko na pokrycie potrzeb życia w mieście. Irenko, na jakim Ty świecie żyjesz?... To znaczy w jakim kraju? ;)
  2. A ja już się cieszę, że poznasz również smak satysfakcji i czystego szczęścia, że pomogłaś psiątku trafić z dna rozpaczy do dobrych, kochających ludzi. A każdy telefon (właśnie dwa takie odebrałam w piątek) z relacją jakiego wspaniałego psa ludziom "dałaś", jak bardzo Ci za niego dziękują, jakie szczęście im daje i jak już sobie życia bez niego nie wyobrażają, da Ci porządnego kopa do dalszego działania, pomimo że nie raz zwątpisz, będziesz się chciała poddać albo wycofać... Bo tak to już jest, że najpierw Ci serce pęknie na milion kawałeczków natrafiając na taką bidę w potrzebie, potem Ci urośnie, jak z bidy wyłoni się fajny psiak, potem znów popęka przy oddawaniu go w dobre ręce, by się w końcu radować, że trafił do psiego raju na ziemi i wszelkie wcześniej zaznane krzywdy zostaną mu po stokroć wynagrodzone! :)
  3. Oj, to Ci chyba przyjdzie zabrać Pikusia, żeby zwolnić kojec...
  4. Lepsze chyba jednak branie antybiotyku "na wszelki wypadek" niż późniejsze szprycowanie się dużo silniejszymi przez nawet kilka miesięcy, jeśli dojdzie do boreliozy... Cały czas mam przed oczami przyjaciółkę mojej przyjaciółki, która od ponad 20 lat żyje właściwie bez rąk, bo te zwisają bezwładnie już od ramion. Też nie miała rumienia...
  5. No tak - oto Polska właśnie - za niemanie torebek każą mandatami a za niesprzątanie już niekoniecznie... (!)
  6. Hmmmm.... faktycznie jest "zgryz". Ja bym chyba postawiła na kastrację w Wwie (bo u nas to wyjdzie ok. 200 zł pewnie - "promocja wiosenna" była tylko do końca kwietnia), a na diagnostykę łapy pojechałabym do dr Traczyka. Znieczulenie do prześwietlenia jest niewielkie i chwilowe, nie powinno być dużym obciążeniem. A może się obejdzie bez prześwietlenia (bo i tak się zdarzało, że na "macanego" było wiadomo co i jak ;))
  7. Kama, sprawdzaj tak, żeby wiedzieć czy swoją złocistą piękność byś im oddała w ciemno ;) :)
  8. Hopcia też łykała. Ale to nie masło jej tą "zasługą", dzięki której się łyka, ale... konkurencja. Trzeba łyknąć, zanim zdąży to zrobić ktoś inny. Nie zdąży się pies nawet zastanowić co takiego łyka :)
  9. Ten kojec to wszystko co Pikuś ma, broni jak niepodległości i obawia się tego, co poza nim, bo zanim do niego trafił nie wiodło mu się najlepiej. Nasza Gapcia jest u nas 3 lata i spróbuj ją zabrać choćby za furtkę - jeden wielki strach i "zawieszka". A na smyczy ani ona ani Imka kroku nie dadzą za nic - ani za parówkę ani za królestwo :(
  10. No właśnie nie :( To znaczy mam , ale już je zapsiłam: p. Renata od Tośki (dzwoniła w piątek i choć Tośka nadal szaleje jak pijany zając w kapuście i ostatnio "załatwiła" drewnianą podłogę, rozgryzając permanentny marker, Państwo nie wyobrażają sobie życia bez niej i nie przypominają sobie, jak mogli żyć przed Tośkową epoką), p. Ewa od Aszki, Państwo od Florki, Basia od Duszki, Iza od Motka, Państwo od Emi, Gosia od Krecika, Iza od Beksy, Zuzia od Kimi, Asia od Bajki, Danusia od Muszki i Pchełki, Ewa od Lalki, Monika od Hopki, Gosia od Żelki, Ania od Fraszki, Asia od Śmieszki.... I nie tracę wiary, że znajdą się kolejne, tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość, a to nie jest naszą najmocniejszą stroną ;) P. Patrycja w sobotę nie dała rady. No i Doktora nie było, bo oczywiście mi się terminy sobotnie popyrtały.
  11. Minkę to ona ma... "przebiegłą" ;) :) Taka sama z niej ściemniara jak z naszej Imki - niby strachulec, jakich mało, ale do rządzenia i ustawiania reszty - pierwsza!
  12. W domu wszystko pójdzie łatwiej, miejmy nadzieję. No i zawsze łatwiej wykroić chwilkę czasu dla psiaka, choćby zanim ziemniaki się dogotują ;) :)
  13. Ohohohoooooo.... kciuki w ruch! :)
  14. Ja raczej z tych "starej daty" - nie widzę, nie wierzę ;) Kiedyś się napaliłam na domek na osiedlu w Chotomowie i szczęście od boga, że nic z tego nie wyszło. Znajomym wyszło i drakę za draką mieli, a też było pod klucz... Oczywiście nie można generalizować! Trzymam kciuki za najwłaściwszy wybór i super lokalizację dogomaniacką :)
  15. Bombeczko, idź w ślady Lesława, który też ostatnio "odziedziczył" kleszcza po Helence, ale bez przykrych konsekwencji!!!
  16. Łał - jaki wynik! Oby co tydzień tak dobrze się działo :)
  17. Super, że część maluszków już w domkach - oby na zawsze! :) Szczęśliwej podróży po Małą!
  18. Hmmmm.... dumam co to może być w tej łapce. Rzepka chyba raczej nie. Sonia miała nawykowo wypadającą rzepkę i inaczej się to objawiało. Myślę, że bez RTG się nie obejdzie :(
  19. Ale słodkości na tym wątku, ho, ho!!! :) Anecik się przy Brunku przekona jak to jest być DT... Ale to dobrze wróży, że tak Jej i TZowi dobrze idzie mizianie na 4 ręce, bo po Brunku jest szansa dla kolejnego chętnego na DT ;)
×
×
  • Create New...