-
Posts
29122 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
TOLA I STEFCIA POKONAŁY PARWO i mają własne domy-w Krakowie i w Bytomiu:) Koffi i Bea już we własnych domach-w Bielsku B. i w Krakowie:) Cudne malizny w schronisku, nie dadzą rady w ogólnym boksie, pomóżcie zabrać je przed zimą do ciepłego miejsca.
Ewa Marta replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wielka szkoda, że muszą się rozstać. Ja swoich nie byłam w stanie rozdzielić. -
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ale niespodzianka Bardzo dziękujemy -
Dzisiaj Bonusik wzbogacił się o wpłatę stałej 50 zł od Alaskan. Bardzo serdecznie dziękujemy
- 1565 replies
-
TOLA I STEFCIA POKONAŁY PARWO i mają własne domy-w Krakowie i w Bytomiu:) Koffi i Bea już we własnych domach-w Bielsku B. i w Krakowie:) Cudne malizny w schronisku, nie dadzą rady w ogólnym boksie, pomóżcie zabrać je przed zimą do ciepłego miejsca.
Ewa Marta replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Stefcię -
Bonusek dostał dzisiaj od kochanej mari23 20 zł. Bardzo serdecznie dziękujemy
- 1565 replies
-
- 1
-
-
To jest spory kawałek od mojego domu, same nie polecą, bo przy domu są na smyczy. Spuszczam je dopiero jak już jesteśmy tam. Teraz ruszymy w drugą stronę. W życiu nie naraziłabym ich na niebezpieczeństwo, bo nie mam żadnych wątpliwości, że poleciałyby pod samochody.
-
Nie pójdę nawet w tamtą stronę, bo to pewne, że polecą. Musimy zmienić kompletnie trasę. Myślę o tym już od jakiegoś czasu
-
To nasz nocny spacer. Dopóki trasa nie jest otwarta, to kapitalne miejsce na wybieganie się psiaków na tym ostatnim spacerze. Trochę się czasami boję, bo z jednej strony ciemne krzaki, z drugiej ogrodzona droga i w razie jakiegoś niemiłego spotkania żadnej pomocy, ale i tak w poniedziałek trasa zostanie otwarta i musimy szukać innego miejsca na spacery. Pięknie się świecimy w nocy, prawda?
-
TOLA I STEFCIA POKONAŁY PARWO i mają własne domy-w Krakowie i w Bytomiu:) Koffi i Bea już we własnych domach-w Bielsku B. i w Krakowie:) Cudne malizny w schronisku, nie dadzą rady w ogólnym boksie, pomóżcie zabrać je przed zimą do ciepłego miejsca.
Ewa Marta replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wspaniała wiadomość! Oby Stefci trafił się szybko równie dobry domek -
Nie umiem przejść obok tej suni obojętnie. Deklaruję 20 zł stałej miesięcznej.
-
Bardzo dawno nie kupowałam karmy dla Gucia. Pod koniec lipca przekazałam Marcie 150 zł na zakup karmy dla Gucia. Potem dostałam trochę dobrej karmy od koleżanki i dałam Guciowi, ale przyszedł czas na zakup kolejnej. Na prośbę Marty poza suchą karmą zamówiłam też puszki, bo Gucio nie za bardzo chce jeść suchą i jedzenie ma dosmaczane puszeczką. Dłuższy czas Marta korzystała z puszki jej suni, a teraz korzystam z tego, że mam większą zniżkę oddaję puszki i kupuję na teraz. Karma powinna wystarczyć na ok. 2 miesiące. Ponieważ mam zniżkę, zamówiłam lepszą karmę: Artykuł Suma z VAT Dolina Noteci Premium, 12 x 800 g - Indyk 1 x 94,80 zł 94,80 zł 12 + 2 kg gratis! Purizon Single Meat, karma dla psa, 14 kg - Kurczak z dynią 1 x 199,80 zł 199,80 zł 13% zniżki-38,28 złStandardowa dostawa gratis Cena razem z VAT256,32 zł
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo pięknie dziękujemy Dulskiej za wpłatę stałej 30 zł -
Rzadko tu zaglądam że strachu i bezsilności. Strachu, że potem ciężko będzie zasnąć, a bezsilności, bo z Elą mamy 4 psiaki w hotelach w zasadzie nieadopcyjne i nie możemy wziąć kolejnego, ale serce płacze:(
-
Balutek radzi sobie całkiem nieźle. Jak mu Luka wchodzi na głowę, to leci do nie Jacek rzeczywiście zakochany w Luce bardzo, ale kocha też pozostałe nasze psiaki. W ten weekend mało zrobiłam zdjęć Peruszki i Figurki, bo po intensywnych spacerach odsypiały.
-
A to zdjecie sprzed kilku dni. Wstałam nad ranem na chwilę. Po powrocie do sypialni zastałam taki obrazek Jakoś się wcisnęłam, ale lekko nie było
-
Kończy się weekend z Jackiem. Psiaki spacerują jeszcze z nim na ostatnim spacerze i nie wiedzą, że jutro znowu zniknie. Na szczęście kolejny przyjazd już za 10 dni i na kilka dni dłużej. Tak nam mijał weekend