Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29281
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Natka dostała dzisiaj 20 zł stałej od Dorci01. Bardzo serdecznie dziękujemy
  2. Bardzo serdecznie dziękujemy Nesiowatej za wpłatę 10 zł dla Gucia Co za durny telefon miałam w sprawie adopcji Gucia. Najpierw odezwała się jakaś Pani, potem w tle imię psa podpowiadało dziecko, ale też nie było pewne, czy to ten pies. Na koniec okazało się, że dzwonią w imieniu sąsiadki. Powiedziałam, że sąsiadka musi ze mną porozmawiać sama. Słyszę nagle, że babka mówi do kogoś "pogadaj, nie denerwuj mnie, masz sluchawkę, trzymaj!" Po chwili odzywa się Pani, z głosu mocno wiekowa. Zaczynam mówić, że Gucio bardzo lubi długie spacery, że potrzebuje dużo ruchu i towarzystwa psów choćby na spacerach. Na co babka z pretensją mówi do mnie, że ona nie da się namówić na takiego psa i jednak zrezygnuje. Mówię, że nikt jej nie namawia, wręcz przeciwnie - wyjaśniam jakim psem jest Gucio, żeby miała jasność. Była do końca pełna pretensji do mnie, że chcę jej wcisnąć psa, który nie jest dla niej możliwe, że sąsiadka z dzieckiem ją namawiali, a ona nie bardzo wiedziała o jakiego psiaka pyta.
  3. Serdecznie dziękujemy Nesiowatej za wpłatę stałej 10 zł za luty
  4. Serdecznie dziękujemy Nesiowatej za wpłatę stałej 10 zł za luty
  5. Opłaciłam pobyt Natki w styczniu w hoteliku 31 x 15 zł = 465 zł.
  6. To, że Figuszka i Luka bardzo się ze sobą związały widać gołym okiem. Ale Peruszek? Wydawało się, że ucieka pod stół - w miejsce gdzie nikt jej nie przeszkadza. Do tego Baloo od jakiegoś czasu bardzo chce się z nią zaprzyjaźnić. Wygina się, uśmiecha do niej, usiłuje lizać pyszczek i Peruszka jasno mu pokazuje, że nie życzy sobie takiej bliskości. A może się mylę? Może rozmawiają ze sobą, a ja tego nie rozumiem? To szczera prawda. Nikt nie potrafi kochać tak, jak psy
  7. Razem z Bonuskiem bardzo dziękujemy Annie G-R za wpłatę stałej na styczeń 60 zł
  8. Masz rację, ale w ogłoszeniu jest napisane, że pies jest w hotelu. No, ale może to jest jasne dla nas, a dla kogoś kto nie zajmuje się psiakami już nie Natka dostała od Małgosi i Rafała 280 zł w tym miesiącu, co znowu nas ratuje i pozwala opłacić pobyt w styczniu. Dziękujemy z całego serca
  9. Na zdjęciach wygląda to sielankowo, a jak jest w realu wie Ania. Ja mam tylko taka uwagę, że po takim kanapowym życiu bardzo trudno będzie zabrać Micha do hotelu kojcowego. To będzie dla niego cios wielki i trzeba raczej myśleć o domowym DT Mieszają się we mnie emocje, bo z jednej strony on w takim kojcu zimą, przy tych temperaturach i wilgoci bardzo by cierpiał i zabranie go stamtąd dało szansę na podleczenie i spowodowanie, żeby nie czul bólu. Dodatkowo uczy się życia z ludźmi i innymi psami. Tylko jak mu to wytłumaczyć, że to tylko na chwilę, a potem znowu będzie gorzej Może jednak nie powinien spać w łóżku i kosztować takiego wspaniałego życia, skoro jego przyszłość jest niepewna. To tylko moje wrażenie i jak napisałam mam w sobie i radość i obawy widząc go śpiącego bezpiecznie w domu. Aniu, to nic przeciw Tobie. Nie chciałabym być źle zrozumiana.
  10. Powitanie nagrywałam już po pierwszej radości, kiedy już były spokojne Nie da się ukryć, że kochają Jacka bardzo W ten weekend miały go więcej dla siebie, bo ja odpuściłam w niedzielę wszystkie spacery. Za to w sobotę chciałam zrobić coś specjalnego dla Peruszki, która czasami na spacerach wydaje się być z boku i zabrałam ją samą na spacer naszym starym, bardzo lubianym szlakiem na skarpie. Chciałam, żeby spacer był dostosowany do jej tempa i potrzeb. Trójka pojechała z Jackiem, a Peruszek pomaszerowała ze mną (bo tam można dojść w kilka minut na piechotę). Jak bardzo zaskoczyło mnie to, że ona wcale nie była szczęśliwa. Oglądała się co chwilę i szukała stada, nie węszyła, tylko szła obok mnie chwilami stając i pokazując, że chciałaby wracać. W sobotę przed południem nie wiało mocno i świeciło słońce, więc pogoda była super. Nie doceniłam ich więzi, której może na pierwszy rzut oka nie widać a jednak istnieje. Kiedy w końcu zawróciłyśmy, ogonek poszedł w górę i nawet trochę wąchała i przystawała. Po powrocie stada jeszcze nie było, położyłam się więc koło maleńkiej i tuliłyśmy się. Kiedy jednak usłyszała zgrzyt zamka w drzwiach, poleciała się witać. Była bardzo szczęśliwa, pozostałe psiule też.
  11. Dzisiaj na koncie niespodzianka - wplata 50 zl od Figuni dla Fidusia Bardzo mocno ściskamy i dziękujemy za pomoc
  12. To mnie chyba najbardziej irytuje w ludziach. Natka za to dostała 50 zł od Kasi K. Bardzo serdecznie dziękujemy za jej stałe wsparcie naszych podopiecznych
  13. Elu, 100 zł wpłacone przeze mnie jest od Doroty Ś. Nie od nas. Pisalam w tytule przelewu
  14. Zapytaj ją może Eluś, może ma chęć przejąć utrzymanie Natki ...
  15. To już duży postęp. Bierze smaczki w obecności Pani Ewy. To naprawdę super wiadomość
  16. Zawsze powtarzam, że dobrem trzeba się dzielić. Dlatego razem z Ellig postanowiłyśmy podzielić się również z Runo prezentem, jaki zrobiła nam Dorota Ś. 100 zł przeznaczamy dla Runka, na jego leczenie. To na pewno nie wystarczy, ale choć troszkę wesprze jego budżet.
×
×
  • Create New...