Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29122
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Tolu, najważniejsze, że jest bezpieczny i szczęśliwy. On nie wie, że szuka domu. Jest mu dobrze u Kikou (na szczęście)
  2. Domku dla Natki nie widać, ale za to dobre duszki Małgosia i Rafał zasiliły jej konto ogromną kwotą 300 zł!!! To nam daje spokojny sen na kolejne dni, bo opłacimy bez problemu pobyt za listopad i troszkę jeszcze zostanie na grudzień:)
  3. Fidulek dostał w tym miesiącu całe 150 zł od Małgosi i Rafała. Bardzo, ale to bardzo dziękujemy!!!
  4. Bonusik dostał dzisiaj 60 zł stałej od Anny G-R i 50 zł stałej od Alaskan. Z całego serca Wam dziękujemy za pomoc Bonusowi
  5. Już Ci wyjaśniam. Natka, to super lękowa sunia. W nowym otoczeniu w przypadku zerwania ze smyczy, czy upuszczenia jej ucieknie i na pewno nie wróci, bo nie podchodzi do nowych osób wcale. Do znanej jej Anety i Arka też nie zawsze. To sunia, która musi mieć spokojnych, zrównoważonych i odpowiedzialnych opiekunów, a nie dziecko. Ja jak słyszę, że ktoś szuka psa dla dziecka odmawiam zawsze. Bo to nie jest zabawka, tylko członek rodziny, którym się trzeba zająć. Dzieci w większości przypadków po jakimś czasie nudzą się spacerami, odpowiedzialnością i pies zostaje sam sobie, a dla rodziców staje się ciężarem. To nie ma nic wspólnego z adopcją do domu z dziećmi. Jak najbardziej pies, który dzieci się nie obawia może tam pojechać. Tyle, że to rodzice podejmują się opieki nad psiakiem, a dziecko może w tym uczestniczyć. Zawsze to rodzicom tłumaczę i często okazuje się, że nie wpadli na to, że taki pies będzie cierpiał, jak nikt nie będzie się nim zajmował. 3 krótkie spacery nie wystarczą, żeby był szczęśliwy. Denerwuje mnie, że ludzie nie czytają ogłoszeń, nie wyciągają wniosków z przeczytanej treści. Natka nie nadaje się do domu z dzieckiem.
  6. Jacek śmieje się, że w końcu ma psa, który wybrał jego, bo do tej pory wszystkie były bardziej związane ze mną:) Bardzo dziękujemy!!!!
  7. Bonusek dostał dzisiaj stała za listopad 10 zł od Aski7. Bardzo pięknie dziękujemy!
  8. Tak, ten wzrok rozanielony. No kocha i nic na to nie poradzę. muszę się podzielić mężem Dzisiaj z samego rana Jacek odleciał, więc Lukiś znowu przychodzi do mnie na przytulanki, rozdaje całuski, ale takiego wzroku nie ma. Ten wyraz pysia jest 0zarezerwowany tylko dla jej ukochanego Jacka.
  9. Ja mam pewność, że to wielka miłość Obustronna zresztą. Luka skoczyłaby za Jackiem w ogień. Pozostałe psiaki równo rozdzielają swoje uczucia na nas, ale Luka Jacka kocha nad życie. Mnie zdecydowanie mniej, choć na szczęście też okazuje, że jest ze mną szczęśliwa
  10. Ten weekend upływa psiakom na przytulankach do Jacka, który do nas przyleciał. To niesamowite jak one się do niego garną:) Jak zgram zdjęcia z aparatu, to wrzucę kilka tutaj. Teraz pojechali na długi spacer, a ja odpoczywam w domu po 3 szczepieniu:) Zważyliśmy wczoraj psiaki. Podejrzewałam, że Balutek przekroczył 30 kg i miałam rację. Waży w tej chwili 31,4 kg, czyli o 11,9 kg więcej niż pierwszego dnia u nas. Lukiś waży 24,9 kg, czyli 7,7 kg więcej niż na początku. Ona ma inną budowę. jest delikatniejsza. Oboje mają super apetyt. Zjadają za apetytem wszystko, co dostaną. Szczególnie lubią pieczone z wątróbki indyczej albo kaczej ciasteczka. Z uwagi na alergię Balusia piekę je z mąka jaglaną. Uwielbiają też dawane raz w tygodniu jajko. Zresztą jedzą wszystko, co im się daje do miski. Balutek dzięki skasowaniu z diety tego co go uczulało nie drapie się wcale i to jest cudowne. Nie może jeść kurczaka, większości zbóż i drożdży piwnych.
  11. Ja cieszę się, że to nie zmieniło pogodnego nastawienia Balutka do świata. Wczoraj odwiedził nas nasz nowy sąsiad. 9-letni Summer adoptowany przez moją sąsiadkę z Palucha 2 tygodnie temu. Psiaki zachowały się wzorowo. Co prawda znają się ze spacerów, ale w domu spotkały się po raz pierwszy. Dzisiaj Luka odkryła nową fajną zabawę w samochodzie:) Padało, więc miałam włączone wycieraczki. Usiłowała złapać zębami tą z tyłu Bardzo była tym zajęta przez pół drogi. Niestety nie miałam jak zrobić zdjęcia, ale obserwowałam ją w lusterku i miałam ubaw wielki
×
×
  • Create New...