Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29122
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. No niestety, mnie też ten psiak leżał na sercu, a ten jego wzrok na zdjęciu powala po prostu Nie mam, naprawdę nie mam już kasy na kolejne deklaracje, ale mogę podzielić się tym, co dostałam. Jednorazowo od Kasi K., która adoptowała od nas dwie sunie przekażę 50 zł dla Edka. Jak zaczniecie zbierać, to wpłacę.
  2. No i znowu dobre Anioły uratowały nam rozliczenia Natki Sunia dostała ze zbiórki w mojej firmie, którą robi jeden z moich Dyrektorów 200 zł i dodatkowo od Małgosi i Rafała 150 zł Mamy więc na opłaty pobytu i leczenia Natki w grudniu Bardzo dziękujemy !!!
  3. Fidulek szczęśliwie dostał dzisiaj 100 zł wsparcia od Małgosi D., która razem z adoptowaną od nas Vikunią wspiera nasze psiaki. Bardzo serdecznie dziękujemy Jeszcze wczoraj wydawało się nam, że Fiduś ma niewielki, ale jednak zapasik finansowy, ale teraz badania, leczenie i wizyty u weta pochłoną wszystko, więc tym większa radość z tej pomocy.
  4. Zamówione. Powinno dojść szybko kurierem, chociaż teraz Nowy Rok, więc pewnie dopiero w poniedziałek będzie u Was. To nie jest tani lek, ale podawany przez kilka miesięcy skuteczny. Element Cena Ilość Suma cząstkowa Suma cząstkowa: 107,00 zł Koszt wysyłki: 0,00 zł Podatek łącznie: 7,93 zł Rabaty łącznie: 0,00 zł Łącznie: 107,00 zł VEBIOT HEPAXAN DOG 60 tabletekzna_4105_variant Vebiot Hepaxan dog 60 tabletek 107,00 zł 1 107,00 zł
  5. Wyniki kiepskie, ale nie tragiczne. Moja Peruszka ma ALT 273, a ALP 398. U psa starszego po przejściach wątroba może niestety szwankować. Zrobiłabym jeszcze USG na wszelki wypadek. Takie miałam zalecenie u Peruszki. Tam nic nie wyszło i wet powiedział, żeby nie patrzeć na wyniki krwi, tylko na wynik USG i samopoczucie. Dodał, że wyniki mogą u niej falować mimo przyjmowania leków. Jak określił, to choroba nieuleczalna, ale sunia może z nią długo żyć. Zeszliśmy nawet z karmy Hepatic. Peruszka czuje się świetnie. Prawdopodobnie Fiduś dostanie Hepatiale forte (może Hepatiale forte advanced), może Hepaxan. Dobre są też zastrzyki z Ornipuralu. 5 iniekcji co drugi dzień pięknie poprawiają stan wątroby. Kikou, gdyby dostał Hepatiale albo Hepaxan, nie kupuj u weta, bo oni dają duże narzuty bardzo. Zamówię je wtedy tam, gdzie zamawiam dla Peruszki. Jedynie Ornipural musi być kupiony u weta (jeśli zaleci), bo trzeba go trzymać w lodówce.
  6. Oj to trzymam kciuki za tego malucha, żeby udało się go wyciągnąć. Za Maxa oczywiście też. Informacja o nowym hoteliku dla niego brzmi bardzo dobrze.
  7. Wszystko super, dla owczucia wręcz bosko, tylko Suvi znowu sama.
  8. Dlatego mówimy o tym po cichutku, żeby nie usłyszał Bo i szanse na taki super dom ma prawie zerowe, więc prawie na pewno zostanie na zawsze u kikou. Oby jak najdłużej cieszył się zdrowiem Bonusek dostał dzisiaj deklaracją grudniową 60 zł od Anny G-R - bardzo serdecznie dziękujemy
  9. Jak on tam przeżył..
  10. Bardzo dziękujemy Ja nawet tego nie zauważyłam, ale rzeczywiście Podobnie reagują na wołanie "żaby idziemy!" Ale wtedy odwraca się cala czwórka
  11. Bardzo trafne spostrzeżenia Jacek bardzo też kocha Baloo, ale on dzieli miłość między nas równo. Za to Luka zdecydowanie wybiera Jacka i chce być przy nim stale jak jest w domu. Jacek też najbardziej kocha ją, chociaż stara się sprawiedliwie rozdzielać czułości pomiędzy całą czwórkę. Tak naprawdę my byliśmy pewni, że to z Baloo będą problemy, że on taki wycofany tam na wsi był i trzeba będzie dużo czasu, żeby zaufał. Potem dopiero okazało się, że to Baluś jest bardziej adopcyjny, ale to już było za późno, bo pokochaliśmy go tak, że nie oddalibyśmy go za nic. Poza tym jak patrzymy na ich dwoje, to rozdzielenie ich byłoby wielkim dramatem. Są związani ze sobą bardzo mocno.
  12. Trzymam kciuki za podróż Aśki! Wpłaciłam przed chwilą swoją stałą dla Owczusia
  13. Przelew z bazarku Nadziejki już u nas. Fido dostał 22 zł - bardzo pięknie dziękujemy
  14. Witajcie po świętach Muszę Wam powiedzieć, że Baloo i Luka uwielbiają śnieg. Ganiają, tarzają się, za nic nie chcą wracać do domu po długim spacerze. To chyba widać po zdjęciach jakie maja szczęśliwe pyszczki. W domu zdały egzamin w pierwszym dniu świąt, kiedy było dużo gości. Bardzo ładnie się zachowywały, chociaż Luśka trzymała dystans, ale nie szczekała. Nadal kocha Jacka bezgranicznie i jak na niego patrzy, to aż jej oczka mgłą zachodzą. Pańcio nie pozostaje jej dłużny i tak się na siebie patrzą i przytulają
  15. To bardzo dołująca wiadomość. Pisałam do Basi smsy wspierające, miała siłę wysyłać serduszka tylko. Bardzo mocno o niej myślę, żeby było lepiej, żeby się udało.
  16. Bardzo mi przykro, wiem jak to boli.
  17. Mnie kilka dni temu obudził telefon. Była 3:49. Odbieram przerażona, że może coś się stało mojemu synowi albo mężowi. Słyszę : Dzień dobry, przepraszam, że tak późno, ale dopiero pracę skończyłem. Czy ten pies jeszcze jest? Myślałam, że mnie szlag trafi, ale pytam jeszcze o którego psa chodzi, a gość mi na to, że o tego bokserka. Ja nie mam nawet podobnego do bokserka psa, więc opierniczyłam faceta mówiąc, że właśnie mnie obudził i żadnego boksera nie mam. Jak już spacerowałam z psami o 8 rano maiłam ochotę zadzwonić do niego i powiedzieć "ja w sprawie tego psa, o którego Pan pytał - nie mam takiego Na pewno bym go obudziła, ale mam miękkie serce i dałam mu spać
  18. Wzruszyło mnie to bardzo, ale też pomyślałam, że mógłby jakąś kołderkę dać suni. Ale może czepiam się
  19. Mam nadzieję, że czują naszą miłość i wiedzą, że zrobimy wszystko, żeby były bezpieczne, zdrowe i szczęśliwe
  20. Szacun wielki dla Aski
  21. Melduję się u onka.
×
×
  • Create New...