-
Posts
29124 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Boże, co z tymi ludźmi się dzieje? Takiego psa więzić w domu? Masakra
-
Ach!!! Ale mu dobrze i jaki szczęśłiwy! Bardzo pięknie dziękujemy. Nie było ani jednego telefonu w jego sprawie. To raczej przegrana sprawa, ale najważniejsze, że dobrze mu u Kasi Trochę ich tam Kikou nazbierała
- 1565 replies
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochany pracowity Dziadeczek -
Całą czwórką obsiedli Jacka I domagali się głaskania Nie miałam szans na dopchanie się do niego. Musiał wstawać, żeby mnie przytulić. To niesamowite jak się za nim stęskniło całe towarzystwo. Teraz pojechali na długi spacer, a ja odpoczywam. Filmiki pokazują tę ich radość. Dzięki Eluś za wgranie.
-
Baloo mnie kompletnie rozbraja tym uśmiechem nawet jak coś zbroi, a potem uśmiecha sie tak gnąc się w pół, bo tak merda ogonkiem, że trudno się gniewać. Ale każde z nich tak jak napisałaś jest niepowtarzalne i bardzo kochane
-
Kochani, Max pojechał do hotelu! Alaskan razem z mężem sprawdzili dokładnie warunki, weszli w każdy kątMax już zaczął zawieranie znajomości z innymi psami. Pani prowadząca hotelik przemiła, profesjonalna. W tej chwili Max zostaje w kojcu zewnętrznym, dużo większym niż miał na działce u Alaskan. W kojcu poza budą są fotele, ale psiaki prawie cały czas są poza kojcem, spacerują sobie po dużym terenie. Po odrobaczeniu przejdzie do kojca wewnętrznego. Rozmawiałam tez dzisiaj z TZ Alaskan. Przemiły człowiek, który 2 ostatnie noce nie spał i myślał nawet o przeniesieniu się na działkę, żeby Maxa samego nie zostawiać na wiele godzin. To by oczywiście generowało masę problemów dnia codziennego, ale jemu tak jak Alaskan leżał na sercu ten wspaniały pies. Wielka prośba do Was o wsparcie finansowe, choć po kilka złotych. Ja opowiedziałam o Maxie mojemu Dyrektorowi, który wspiera nasze psiaki i przekazał dla niego 100 zł. Poza utrzymaniem w hotelu trzeba go zaszczepić, odrobaczyć, to niestety generuje koszty.
-
Filmik długi, ale widać na nim te cudne uśmiech Balusia i słychać jak gada Tak mam co rano.
-
Baloo nie nadąża za nimi. On jest jednak cięższy i nie taki zwinny jak Luka i Frida:) Dzisiaj znowu ganiały i Baluś przez kilka minut też się starał za nimi nadążyć, a potem czekał aż staną i wtedy podbiegał:)
-
Moim zdaniem to nie jest dobry pomysł. Max pozna dom i potem miałby wrócić do kojca? Jak miałby wtedy zaufać ludziom? Panią trzeba w razie czego uprzedzić, że jeśli psy się nie dogadają, to będzie szukany nowy dom, ale ona musiałaby go przetrzymać. Ewentualnie hotelik domowy wchodziłby w grę. Przepraszam, to moje zdanie, nie musicie się z nim zgadzać.