-
Posts
29281 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Jak one szybko przyzwyczajają się do posłanek, kanap i poduszek. Balutek bardzo lubi mieć coś pod łebkiem. Wtula się wtedy w podusię i śpi w poczuciu totalnego bezpieczeństwa. A ja rozpływam się widząc go i pstrykam jak szalona kolejne zdjęcia. Dzisiaj mam takie słodko-gorzkie myśli, że moim kundliszonkom się udało, ale nie wszystkie zdążyły doczekać pomocy i to jest takie niesprawiedliwe.
-
Masz rację Nadziejko, tak bardzo potrzebne nam są takie widoki...
-
Rozwaliła mnie widok Maro z miską w pyszczku Ake z niego spryciarz się robi
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Opłaciłam dzisiaj pobyt Fidusia w DT i dodatkowo leczenie, badania i USG Fidusia w grudniu: 290,00 zł pobyt 270,00 zł badania i wizyta u weta 50,00 zł - USG 40,00 - 4 x transport razem 650 zł Jesteśmy na minusie. Fiduś dostał od Kasi K. 50 zł, za co bardzo serdecznie dziękujemy, bo troszkę nam się minus zmniejszył -
Opłaciłam pobyt Bonusa w grudniu. Rachunek 669/21 - 360 zł.
- 1565 replies
-
Deklaracje trzeba zbierać jak najbardziej. Z tej kasy część przypadnie pewnie szczeniaczkom i mamusi, więc szybko się skończy. Kochane, postaram się skontaktować z Magdą dzisiaj. Ona nie zawsze odbiera telefony. Może coś już ustaliła z Panią Ewą z Krakowa, do której bardzo chciała Sabinkę zawieźć Basia. Aldrumko, myślę sobie, że może zapytam Magdę, czy mogę podać jej numer telefonu Tobie, żebyś miała też bezpośredni kontakt z nią. Ja oczywiście mogę pośredniczyć, pomagać, ale zawsze dobrze mieć kontakt bezpośrednio.
-
Rozmawiałam z Anecik. Psiaki wczoraj były w domu, ale nie miały kontaktu z pozostałymi domownikami Były w pomieszczeniu oddzielonym od nich. Poza tym poza Oczusiem wszystkie psiaki są zaszczepione na wirusówki. Pomieszczenie zostało zdezynfekowane i nie ma tam dostępu żaden pies w tej chwili. Jutro Oczuś będzie miał zrobiony test u weta. W tej chwili nie wykazuje żadnych objawów złego samopoczucia, kupkę ma normalną. Apetyt też. Swoją kwarantannę odbywały w oddzielnym domku, gdzie nie ma żadnych innych psów. Wybieg też miały oddzielny. Jednak Anecik spędzała z nimi sporo czasu przytulała je, wynosiła na wybieg, a po powrocie do domu myła ręce, ale nie dezynfekowała się cała. Kwarantanna była raczej w kierunku robali, bo nikt nie przypuszczał, że dorosłe psiaki przywiozą parwo. Teraz trzeba trzymać kciuki za staruszka i za drugiego też, żeby nie zachorował.
-
Zdecydowanie musisz być w stosunku do niego chłodna, ale też swoich przy nim za bardzo nie przytulać. Nie wiem co na to Sowa, ale ja bym mu nie pozwalała dowolnie wybierać sobie miejsca, tylko pokazałabym jedno posłanie i ucząc smaczkami wdrożyła komendę "na miejsce" Podołać musisz. Elik pisała, że masz doświadczenia z dużymi psami, więc się ich nie boisz.