No i wczoraj znów damulki były zawiedzione. Postały sobie w bramie sąsiadów, popatrzyły i odeszły jak niepyszne. Młody sąsiad wprawdzie był na podwórku, ale zupełnie nie zwracał na nie uwagi. Miał w pysku miskę i to ona była dla niego istotnym elementem zabawy. Wprawdzie spojrzał na damy kiedy stanęły w bramie ale to był jeden, jedyny moment. Miska była najważniejsza.