Wczoraj Lalcia jadła dwa razy! Wprawdzie śniadanie było po południu, ale sama go szukała. Kolację zjadła już normalnie.
Ale nadal chrupki są jedynym pożywieniem (choć wczoraj w chrupkach było trochę mięska z puszki i jakoś przeszło jej przez gardło).
Witamy kolejnym rankiem.
Drewna niewiele pozostało do sprzątnięcia. ogórki prawie wszystkie zagospodarowane, więc można spokojnie oddychać.Oby dzień był bez niespodzianek, bo naprawdę nie chce mi się już nic robić.