-
Posts
26844 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Spokojnego, ale radosnego dnia Czarnulku. I nadal domu na Twoją miarę. -
A ja przywitam się szybko i zaraz znikam - rano mam 2 wizyty u lekarzy. Dobrze, że rano. Muszę jeszcze w drodze powrotnej kupić wiązankę na jutrzejszy pogrzeb sąsiada. A tak w ogóle to bardzo się cieszę, - czwartek przylatuje moje chrześnica z synem. Wprawdzie tylko na 3 dni, ale nie widziałam jej już 3 lata. Wstępnie umówiłyśmy się na piątek, chociaż kilka godzin będzie dla mnie. Małego w realu widziałam chyba 5 lat temu. Szkoda, że nie zabiera ze sobą również córki którą znam jedynie ze zdjęć i filmików, ale to chłopcu chciała pokazać choć trochę Polski. Córka ma dopiero 2,5 roku i byłaby rzeczywiście przeszkodą w tej sytuacji. Mieszkają na stałe w Wiedniu, urlopy spędzają u dziadków w Portugalii i na Polskę brak czasu. Pozostają telefony i Skype. Ja, niestety, nie mogę nawet marzyć aby wybrać się do nich ze względu na posiadany inwentarz. Nie mam kogo zostawić "na gospodarstwie". Czasem tak układa się życie. Obiecałam na jej ślubie, że będę w Austrii kiedy jej brat będzie się żenił. Ale Michałowi ani to w głowie choć lata pędzą. A ja cały czas myślę jak mogłabym tę obietnicę zrealizować w obecnej sytuacji i dotąd nic nie wymyśliłam. Trzymajcie się zdrowo!
-
Parwowiroza-Pomocy!!!Pomóżcie uratować malutkie szczeniaczki.Jeden szczeniaczek-Melisa za [TM*];drugi-Szałwia za [TM*];Została przy życiu Mini,Kenya,Kama i Emi.W DS-Mia w Krakowie;Kenya została na stałe w DT; Kama we Wrocławiu;Emi w Zagórów k/Słupcy.
Nesiowata replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Motorek psiakowi podłączyli? -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Pewnie by nie zaszkodziła... -
A w poniedziałek życzymy zdrowia i spokojnego dnia. Pogoda nie najgorsza, można pospacerować, "popracować" np w ogrodzie. Może Mimi zajmie się akurat tym? Bo z pewnością nie śpi tyle jak np moje psiaki. Ledwo zjadły śniadanie i już każde znalazło swoje miejsce i nie zwracają na nic uwagi, każde śpi jak kamień. Może choć na chwilę jeszcze do nich dołączę?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Kolejny tydzień. Może będzie szczęśliwszy dla Czarnulka? Może wreszcie złe czary pójdą precz i ktoś zauważy tego wspaniałego psiaka? -
Dziękujemy za zaproszeniem, zajrzymy z pewnością. Trzymaj się Nadziejko - Czarodziejko
-
Neli życzymy szybkiego powrotu do pełnej sprawności, a państwu spokoju. Będzie dobrze!
-
Naprawdę macie szczęście, u nas spadło parę kropel i to wszystko. Chyba w nocy coś też kapnęło bo coś tam widać. Ale to wszystko kropla w morzu potrzeb. Tylko Lala nie była dziś zachwycona koniecznością wyjścia za drzwi, nawet pokazała mi ząbki. Dopiero kiedy wzięłam do ręki smycz to łaskawie wymaszerowała. Przykucnęła i zaraz w tył zwrot. Śniadania jeść nie chce, poszła na nowo spać. Tyle, że teraz zaszyła się brata żebym przypadkiem znów czegoś od niej nie chciała. Zje później kiedy sama zacznie szukać jedzenia. Wczoraj usłyszałam od sąsiadów, że mam "oczyścić" od strony drogi ich krzak porzeczkoagrestu. urwałam trochę na kompot, ale trzeba będzie zabrać się za resztę. A to dłubanina, której bardzo nie lubię. Podzielę sobie na rat. Może przydałoby się trochę dżemu, ale to skubanie ... Życzymy wszystkim udanego dnia i jak najwięcej wypoczynku.
-
Tak, to prawda. Moja ś.p. ciotka zawsze była otoczona psami. Nie mogła zrozumieć dlaczego. Ale nie potrafiła odmówić żadnemu psu. I można było na nią krzyczeć - nie dawaj, pies jest najedzony. I cała odpowiedź - no przecież to tylko kawałeczek, nic się nie stanie. A że przy końcu swoich dni nie chciała jeść to była przeszczęśliwa, że akurat przyjechałam z psiakiem. Podrzucała co się tylko dało. I nawet oczy wokół głowy nie nadążały za nią. W końcu przestałam brać ze sobą psy. Spokojnej niedzieli dla rudzielca i jej opiekunki.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ale po "cierpieniach" już ślad zaginął, a i pamięć też pewnie. Teraz pozostaje zabawa z kumplami i bezpieczne życie. Oby jeszcze w końcu znalazł się dom odpowiedni dla księciunia.