Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26700
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Znów zagladam z nadzieją na jakieś wieści o maluchu.
  2. Ciekawe co nowego u naszego psa stróżującego...
  3. Witamy w słoneczny poniedziałkowy poranek - wprawdzie ziemia mokra ale jest całkiem, całkiem przyjemnie. Choć mają być burze, co znów będzie dla Lali przeżyciem. No, le nie wiadomo co z tego wszystkiego wyjdzie, może nie sprawdzą się prognozy? Spokojnego dnia wszystkim.
  4. Dziś chłopak rano był głodny. Wprawdzie nie zjadł wszystkiego ale niewiele zostawił sobie "na później". Za drzwiami mokro ale nie przeszkadzało mu to w niczym, załatwił wszystkie swoje potrzeby, pojadł i teraz kręci mi się pod nogami zaglądając w oczy z każdej strony - stanowczo za mało głaskania i jest niezadowolony. czemu wyraźnie daje znać. Ale chwilowo mówi dzień dobry i życzy udanego dnia.
  5. Ares dziś głodny! Neska zjadła tylko to co było z puszki, chrupki zostały. Chłopak po południu dokładnie wyczyścił jej michę I zadowolony z siebie położył się spać.
  6. Od rana czekałam na możliwość wejścia na dodo. Chyba biorą nas na przetrzymanie. Dziś przerobiłam już ciepłą słoneczną wiosnę, ciepła i wilgotną wiosnę i czekam co dalej. Choć jest dużo chłodniej niż wczoraj. Spokojnego wypoczynku dla wszystkich!
  7. Pazury sprawdzone, nie kwalifikują się do obcinania. Jest po prostu słaby. Mam nadzieję, że z czasem mu to przejdzie. Tyle, że on chciałby wszystko robić jednocześnie i czasem efekt tego jest żałosny. Ale nie zniechęca się. Ostatnio kiedy podskakiwał do brata z przodu i ten nie zwróciła na niego odpowiedniej uwagi to zaszedł go z tyłu, stanął na dwóch łapach i przednimi okładał go. Dla mnie to było przezabawne ale on uzyskał to co chciał - został wygłaskany, tak jak sobie zaplanował. Widać, że potrafi zadbać o własne potrzeby. Nadal nie próbuje wchodzić na łóżko. Raz oparł się przednimi łapami ale Lala (która zazwyczaj kontroluje wszystko z wysokości) tak się na niego rozdarła, że zrezygnował bez szemrania i potulnie został na parterze. Jakoś więcej nie widziałam podobnych prób.
  8. Jak Nesia i Ares to Lala też - w końcu nie wypadła sroce spod ogona. Nawet jej kocia towarzyszka zabaw wybrała się z nią na spacer
  9. Ares już po porannym wyjściu, zrobił wszystko chwilę się pokręcił zaglądając przy okazji do wszystkich (pustych) misek i zrezygnowany poszedł spać na nowo. Choć niespecjalnie chciał wracać do domu. Mimo ciemności - spacerowanie na powietrzu jest super a robienie uników przede mną to extra zabawa. W misce Neski było trochę suchej karmy ale ta niespecjalnie go interesuje. Chyba myślał, że jeszcze gdzieś znajdzie wczorajsze gotowane jedzenie. Niestety - nikt dla niego nie zostawił. Chłopak chrapie jak diabli.
  10. Witam wszystkich w słoneczny (podobno ostatni taki) dzionek, a właściwie to już popołudnie. Ostatnio mam pecha. Niedawno musiałam zmienić lodówkę, teraz jeszcze pralka. No, ale dziś dotarła pralka więc może to już koniec wydatków? Przynajmniej taką mam nadzieję. Spokojnego dnia wszystkim.
  11. Całkiem dobrze, coraz częściej chce wychodzić na dwór (bez smyczy), w domu podskakuje chcąc zwrócić na siebie uwagę (oczywiście - chodzi o głaskanie). Śniadanie, wyjątkowo, zjadł rano, pospał sobie niejeden raz (co zresztą robi i w tej chwili). Tylko nadal na terakocie nie potrafi zbyt szybko chodzić - ślizga się. Na twardym podłożu daje sobie dobrze radę. Dopiero zauważyłam, że znów zaanektował małe posłanie Lali, śpi zwinięty w kłębuszek. Na swoim może wyciągnąć się na całą długość bez problemu. I gdzie tu logika?
×
×
  • Create New...