-
Posts
26699 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Obudziło mnie dziś po 4 szczekanie Nesi - koniecznie wstawaj, ja muszę wyjść. Wyjścia żadnego nie miałam ale nie myślałam, że będę musiała się ubierać, Neska przecież wyjdzie sama wystarczy jej otworzyć drzwi. O naiwna - jeszcze dobrze nie stanęłam na nogi a Ares już stał na baczność gotowy do wyjścia. Rada, nierada - musiałam się ubrać. Lala już wcześniej ewakuowała się do brata, wołanie nie pomogło. Teraz już obydwoje śpią głębokim snem sprawiedliwych a mnie właściwie nie opłaca się kłaść. Po ostatnich dniach "wspaniałej" pogody pozostał mi katar na pamiątkę. Dobrze, żer chwilowo nie pada choć wilgoć czuć w powietrzu ewidentnie.
-
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Nesiowata replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Smutek, żal... -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jakżeby inaczej mogło być. -
Ares pozdrawia - pogoda nieciekawa więc podsypia sobie i czeka na ocieplenie. Na śniadanie też niby za wcześnie (czego nie można powiedzieć o smaczkach). Dziewczyny też nie lepsze - udają, że ich nie ma. Chyba trochę niebo "przeciera się", może pogoda będzie przyjemniejsza? Po wczorajszym dniu człowiekowi odechciewa się wszystkiego więc wcale nie dziwię się psom. Ares trochę ma obawy przy czesaniu, wierci się na wszelkie możliwe strony, wije jak piskorz i tylko zerka czy już odpuściłam. A ma trochę do wyczesania.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Głaski dla Czarnulka zostawiam. -
Wstałam zrobić bratu śniadanie do pracy i niespodzianka. Wieczorem włączyłam grzejnik bo już nie chciało mi się palić w piecu (a pogoda jest jaka jest) więc Ares w nocy wyprowadził się z posłania, które leży bardzo blisko grzejnika, zwinął w kłębek na dywanie i śpi przy samym grzejniku. Ja go obeszłam, ale Neska miała poważny problem, musiałam jej pomóc w przejściu w obydwie strony. Nie mia lam sumienia budzić go do wyjścia. niech sobie chłopak spokojnie śpi. Wprawdzie pogłaskałam go po tej (teraz) mięciutkiej sierści ale nie wykazywał chęci do wstawania. Niech spokojnie śpi po wczorajszych ,mokrych atrakcjach. Sporo czasu minęło nim zdecydował się na położenie.
-
I Ares po kąpieli! Wprawdzie jakoś dziwnie całą górę mam mokra, ale to i tak lepiej niż przypuszczałam. Woda w pierwszej kolejności zrobiła się niebieska, później powoli szarzała. W końcu został brudny granat. Chłopak nie był zbyt zachwycony ale dzielnie wytrzymał do końca. A może nigdy nie był kąpany? Na szczęście nie próbował wychodzić z wanny. Ale leżeć po kąpieli nie ma ochoty, cały czas się kręci.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Świąteczne pozdrowienia dla księciunia i jego całej rodziny. -
Zaspany Ares mówi wszystkim dzień dobry. Wprawdzie wychodził już na dwór, wysika la się ale nadal jest bardzo, bardzo śpiący (podobnie jak dziewczyny). Dlatego też śniadanie musi poczekać, sen jest najważniejszy. Może i ja powinnam wziąć z nich przykład - w końcu to świąteczny dzień, można sobie poleniuchować.
-
I to nie raz. Na pewno było tak w 1970 r. - obowiązkowy szkolny pochód i śnieg. Witamy w pierwszomajowy poranek, jednak pochmurny i chłodny. Wczoraj było znacznie przyjemniej. Ale siła wyższa. Dobrze, że można spokojnie posiedzieć w domu nie mając przed sobą konieczności jakiegokolwiek wyjazdu czy wizyty. Wiem, że to czysty egoizm ale im jestem starsza tym bardziej cenie sobie spokój. Życzę wszystkim spokojnych świątecznych dni w gronie rodziny - odpoczywajcie!
-
Robię to samo.