-
Posts
26699 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Ares dziś znów odwiedził weterynarza. Jutro będą wyniki badania krwi. Chłopak wygoił się do końca już nie będziemy się kolorować. Zobaczymy, co wyjdzie w parametrach. Oczywiście nie obyło się bez dodatkowych atrakcji. Nie dość, że pyszczył i próbował się wyrwać to na koniec trącił łapką próbówkę i część zawartości fiolki wylądowała na podłodze. Ale kiedy już zszedł do parteru to pięknie uwiązał się przy szafce i miał zamiar ułożyć się tam do spania. Chłopak waży 10,6 kg. Rano wstawałam bardzo wcześnie i, o dziwo, tym razem on też się podniósł. Nie musiałam budzić go przy zakładaniu smyczy. Teraz spokojnie odpoczywa, nawet jeść nie chciał po wycieczce.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Życzenia zdrowia dla Grzesia i całej jego rodziny! -
Tak właściwie przy takiej ciszy to nie ma żadnego psa. Dzisiejszą noc Lala zaliczyła u brata, pozostała dwójka u mnie. I też idealny spokój, Ares nie opuścił posłania. Rano znów nieprzytomny kiedy zakładałam smycz, ale spokojnie wyszedł na dwór z Neską, wysikał się i spokojnie ułożył do dalszego snu (Lala udawała, że nic nie słyszy i do tej pory jeszcze nie wyszła). Ares faktycznie jest psem bezproblemowym tylko trzeba mieć oczy wokół głowy kiedy chodzi bo potrafi znaleźć się w najmniej odpowiednim miejscu. No i coraz bardziej nie lubi "malowania się" na niebiesko, zaczyna mu się to źle kojarzyć. Na szczęście nie reaguje na to zębami, stara się jedynie jakoś wywinąć. Najbardziej zastanawiam się dlaczego nie interesują go koty, nawet nie stara się je obwąchać kiedy są koło niego. Inne psy też go nie interesują, do kur nie ciągnie.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
On tak długo na to czekał. -
Dzień dobry wszystkim - Ares raczył wyjść na siku i położył się na nowo. Tym razem w najmniejszym, lalkowym posłaniu - zadek już się nie zmieścił. Neska leży, jak zwykle, obok posłania a Lala na jednym z większych, schowana pod krzesłem. Cisza, spokój jak i przez całą noc. Jakby żadnego psa w domu nie było. Chłopaka trudno było dobudzić, nie za bardzo wiedział co od niego chcę. Dopiero kiedy przypinałam smycz to otworzył oczy. On śpi bardzo głęboko.
-
Dzisiejsza noc też spokojna mimo, że cała trójka spała u mnie. Ares tylko się wysikał i śpi na nowo głębokim snem sprawiedliwego.Czeka mnie wyjazd na badania. A z racji tego, że jestem dziś sama -Ares znów zostanie osobno zamknięty. Jakoś jeszcze nie potrafię zaryzykować pozostawienie ich wszystkich w jednym pomieszczeniu, nie warto ryzykować. Zwłaszcza, że nie jest to kwestia jednej godziny. Podobno strzyżonego Pan Bóg strzyże.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu