Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26699
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Ares dziś znów odwiedził weterynarza. Jutro będą wyniki badania krwi. Chłopak wygoił się do końca już nie będziemy się kolorować. Zobaczymy, co wyjdzie w parametrach. Oczywiście nie obyło się bez dodatkowych atrakcji. Nie dość, że pyszczył i próbował się wyrwać to na koniec trącił łapką próbówkę i część zawartości fiolki wylądowała na podłodze. Ale kiedy już zszedł do parteru to pięknie uwiązał się przy szafce i miał zamiar ułożyć się tam do spania. Chłopak waży 10,6 kg. Rano wstawałam bardzo wcześnie i, o dziwo, tym razem on też się podniósł. Nie musiałam budzić go przy zakładaniu smyczy. Teraz spokojnie odpoczywa, nawet jeść nie chciał po wycieczce.
  2. Niestety - przymrozki mogą być jeszcze w maju. Ale to od zawsze tak było.
  3. Wczoraj pokazał Lali swoje wyczyszczone ząbki kiedy pyszczyła na niego siedząc na łóżku. Po tym geście ułożył się koło łóżka i zasnął.
  4. To prawda. Tylko w moim przypadku zwykłe zapomnienie.
  5. W zupełności wystarczy jeden. Ale dziwne, że policja tak szybko reaguje. Od kiedy oni tacy wyrywni w sprawie psów?
  6. Nie było mnie w domu chyba za 3 godziny. I zapomniałam odizolować Aresa. Wróciłam - psy w całości. ogony w górze. Chyba już więcej nie będę musiała ich rozdzielać.
  7. Życzenia zdrowia dla Grzesia i całej jego rodziny!
  8. Tak właściwie przy takiej ciszy to nie ma żadnego psa. Dzisiejszą noc Lala zaliczyła u brata, pozostała dwójka u mnie. I też idealny spokój, Ares nie opuścił posłania. Rano znów nieprzytomny kiedy zakładałam smycz, ale spokojnie wyszedł na dwór z Neską, wysikał się i spokojnie ułożył do dalszego snu (Lala udawała, że nic nie słyszy i do tej pory jeszcze nie wyszła). Ares faktycznie jest psem bezproblemowym tylko trzeba mieć oczy wokół głowy kiedy chodzi bo potrafi znaleźć się w najmniej odpowiednim miejscu. No i coraz bardziej nie lubi "malowania się" na niebiesko, zaczyna mu się to źle kojarzyć. Na szczęście nie reaguje na to zębami, stara się jedynie jakoś wywinąć. Najbardziej zastanawiam się dlaczego nie interesują go koty, nawet nie stara się je obwąchać kiedy są koło niego. Inne psy też go nie interesują, do kur nie ciągnie.
  9. Dzień dobry w słoneczny poranek - bez przymrozku! Oby utrzymał się cały taki dzień. Zdrowia życzę wszystkim.
  10. A ja dołożę r-k za dostarczony dziś preparat(minus 1,99 zł które dopłaciłam za pobranie żeby nie czekać dalsze 3 dni na dostawę).
  11. Nie wiem .Część pieniędzy była z zebranych na Dunaja, ale reszta - nie mam pojęcia.
  12. Ale przy okazji była kastracja i czyszczenie zębów. A organizacja to chyba zapłaciła za Dunaja, nie Aresa,
  13. Dzień dobry wszystkim - Ares raczył wyjść na siku i położył się na nowo. Tym razem w najmniejszym, lalkowym posłaniu - zadek już się nie zmieścił. Neska leży, jak zwykle, obok posłania a Lala na jednym z większych, schowana pod krzesłem. Cisza, spokój jak i przez całą noc. Jakby żadnego psa w domu nie było. Chłopaka trudno było dobudzić, nie za bardzo wiedział co od niego chcę. Dopiero kiedy przypinałam smycz to otworzył oczy. On śpi bardzo głęboko.
  14. I znów mroźny słoneczny poranek. Chyba czas na skończenie z tym mrozem. Niech ten tydzień zaskoczy nas spokojem bo wszelakich rewelacji i niespodzianek ostatnio zbyt dużo.
  15. Dzisiejsza noc też spokojna mimo, że cała trójka spała u mnie. Ares tylko się wysikał i śpi na nowo głębokim snem sprawiedliwego.Czeka mnie wyjazd na badania. A z racji tego, że jestem dziś sama -Ares znów zostanie osobno zamknięty. Jakoś jeszcze nie potrafię zaryzykować pozostawienie ich wszystkich w jednym pomieszczeniu, nie warto ryzykować. Zwłaszcza, że nie jest to kwestia jednej godziny. Podobno strzyżonego Pan Bóg strzyże.
×
×
  • Create New...