Jump to content
Dogomania

india1974

Members
  • Content Count

    161
  • Joined

  • Last visited

About india1974

  • Rank
    Advanced Member

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A Hepa Merz chce podac, bo podobno jest w nim dawka uderzeniowa ornityny. Bo jak dotąd nie pomaga nic, dawalam juz chyba wszystko..
  2. Nie, nie podawala. Trzyma sie Zentonilu, a ja chce sprobowac jeszcze wlasnie tego. Chce wiedzieć, ze zrobilam naprawde wszystko. Czy niezdiagnozowana? Coz.. Nie działa watroba i trzustka. W piatek robimy jeszcze badanie krwi na lipaze specyficzna i na tym koniec, bo czego tu jeszcze szukac.. Jest scisla dieta, sa leki.. Co ja wiecej moge? Minely 3miesiace od ostatnich badan i alat poszedl z 214 na 240,gldh z 20 na 25,a lipaza z 240 na 755.. Za to ostatnio trojglicerydy byly ogromne, bo 3,2(norma do 1,7),rwalam wlosy z glowy, a teraz 1,8.. Mimo, ze nie bylo nic w tym kierunku robione.. Dziękuję..
  3. Dzień dobry.. Dawno nie zagladalam, ale mam do Was kolejne pytanie, moze ktos odpowie.. Niestety aktualne wyniki znów się posypaly i nie wiem dlaczego.. Przestrzegamy diety, lekow na watrobe dostaje tyle, ze powinna byc jak nowonarodzona, bierze enzymy, ale niestety.. GLDG systematycznie rosnie, ALAT tez wysoki, no i poleciala lipaza.. Teraz jeszcze mamy zbadac specyficzna psia lipaze, zeby zobaczyc, jak bardzo jest zniszczona trzustka i tyle.. Nic wiecej juz nie zrobię.. Pytanie do Was, moze ktoś się orientuje.. Chcę jeszcze(za zgoda weta) podac psince Hepa Merz(w saszetkach), jednak moja wet nie stosowala tego i nie wie, ile i jak czesto psu podawac. Nie chce Jej zrobic jakiejs krzywdy, przedawkowac, moze ktos dawal swemu psu i cos doradzi odnosnie dawkowania?
  4. Czesc Wam.. Wiem, ze jestem upierdliwa, ale.. Nikt z Was, ani moja wet, nie zwrociliscie uwagi na jeden szczegół w badaniach, a mianowicie glukoze. Poziom jest drastycznie niski. Zreszta ja tu podalam tylko jedne badania, a podobne poziomy glukozy sa na wszystkich. Niektore nie przekraczaja 0.45mmol/l.. Jakis czas temu mnie to jakos zastanowilo, trafilam w necie na termin "insulinoma" i wpadlam w panike, ale potem sprawdzilam reszte badan i nawet w tych z lat poprzednich glukoza byla tez tak drastycznie niska. To mnie jakos oszukalo. Ale dzis pokazalam wyniki ludzkiemu lekarzowi, u mnie w pracy, a On po chwili zadumy orzekl-wyspiak trzustki, czyli wlasnie to. Dziwil sie, ze pies nie zapada w spiaczke, ze w ogole normalnie funkcjonuje.. Teraz mi pasuje to Jej drzenie lapek, potykanie się, brak humoru.. Jest mi w tej chwili az niedobrze ze strachu, bo przeciez w tym wieku operowac nie bede, a czy da sie jakos poprawic komfort zycia przy tym cholerstwie.. Nic poki co nie wiem o tym nowotworze. Ale wychodzi na to, ze moj piesek od lat sie meczy i zyje z ciagla hipoglikemia, a nikt tego nie zauwazyl. Nie wiem co teraz..
  5. A dlaczego wazny jest fosfor???
  6. Fosfor jest w normie. Dziekuje za odp..
  7. Dzien dobry, dawno tu nie zagladalam.. Znów potrzebuje opinii, rady.. Piesio jest w duzo lepszej formie, wyniki wyraznie się poprawily i to niemal wszystkie. Cushinga nie ma, niestety TLI jest ponad 50, ale jakos panuje nad sytuacja. Bierze enzymy, je zarelko dla chorowitkow, jest ok. Niestety w ostatnich badaniach poszybowal do gory mocznik.. Nie jakos strasznie, ale lampka sie zapalila. Przy normie do 8,30 misio ma 9,80..(2 miesiące temu bylo ok) Odebralam dzis wyniki siuskow. W moczu białko - 100mg/dl.Dwa miesiace temu bylo identycznie. Tylko wtedy mocznik byl ok.. Wetka kaze czekac i nic nie robić. Powtorka mocznika za dwa tygodnie(kreatynina i morfologia ok) Pracuje w szpitalu, zaczepilam lekarza i trochę rozweselony sytuacja, obejrzal wyniki i stwierdzil, ze to poczatek niewydolnosci nerek.. Czy ktos moze sie wypowiedziec, jakie kroki powinnam dalej podjac? Chodzi mi o spacyfikowanie tej niewydolnosci, zeby to sie nie rozbujalo, bo wtedy lezymy. Czy w ogole idzie to okielznac i zdusic w zarodku???
  8. Ps. Mała nie była leczona sterydami. W kazdym razie nie ostatnio.
  9. Tak, robilam, ale nadal czekam na wyniki(3 tydzien), bo niby laboratorium teraz wysyla to do Niemiec.. A kupki ładne. Tylko ten jeden dzien, 2miesiące temu, był kupkowy cyrk. A tak pies wesoly, zadnych oznak choroby, kupki wzorcowe.. Jest na karmie dla trzustkowcow i podaje do żarełka enzymy(wet kazala profilaktycznie) Ale tu tez czarna magia. Najpierw, ze tylko Lypeks, a to diabelnie drogie, ale dla Spiocha wszystko.. Mówiła, ze innych nie mozna, bo te najlepsze. Teraz mi sie skonczyly, poszlam i nagle(???) mówi, bym kupila sobie bez recepty kreon w aptece, bo tez jest dobry. To kupilam i daje.. Finansowo nie do porownania. Tylko skąd te zmiadny frontu u wetki, nie ogarniam..
  10. Dziękuję Ci, że odpisujesz.. Co do mojego misia.. Duzo czytam o tym Cushingu, stad tyle pytan i wątpliwości. Ale też moge przypierac wetke do muru tym drazeniem tematu i często wprawiam Ja w konsternacje, potem zmienia zdanie. Choć przecież nie tak to powinno byc, w koncu to Ona leczy.. Cushing wpadl Jej do glowy z powodu wysokiego ALP i w sumie tylko dlatego. Bo rosło i nie było za bardzo pomyslu od czego. Mala ma slabe nozki, kiedys nie chodzila, moze i to rzutuje, ALE.. Po tym epizodzie z biegunka i wymiotami, ALP bylo w granicach 400, watrobowe wysokie, ale po raz pierwszy coś zlego zadzialo się z trzustka. Wyczytalam, ze gdy trzucha fisiuje, to pociaga to za soba wlasnie dalsze pogorszenie parametrow watrobowych i ALP. No i tak sie stalo. Gdybam, ze moze tu tkwi przyczyna, a nie w Coushingu. Wsciekla jestem, bo mimo, ze informowalam wet o ostrzezeniu na karmie, ze nie wolno takiej dawac przy chorej trzustce, Ta kazala, a ja jak idiotka posluchalam. Co do nadnerczy, niestety nic tam nie widac. To samo powiedziala wet moja i Tamta w Chodziezy. Ze za malutkie i nie mozna nic tam dojrzec. Tam to trzej doktorzy byli przy usg. W brzuszku niby wszystko gra. Spioszek nie ma tez zadnych objawów zewnetrznych. No gruby brzuszek, ale zawsze byla grubiutka. Teraz Ja odchudzilam o kg, to i brzuszka juz tak nie ma. Siersc lsni, je i pije normalnie, zero problemów skornych. I jak na zlosc te niejednoznaczne wyniki. Siuski nie daly odp, test hamowania tez. Bo dopóki nie zobacze norm i nie będę miała dowodu na to, ze Spioch ma faktycznie Cushinga, nie pozwole Jej podac tych lekow.
  11. Proponuje powtorke tego testu ACTH, a to kolejne 160zl, już nie wiem, skąd brać pieniądze. A jak wyjdzie to samo, to co wtedy? Poza tym.. Czy jesli by byl Cushing, to mimo, ze jeszcze tego nie leczymy, wyniki by sie tak poprawily? Tego też nie wiem..
  12. Badanie moczu wyszło w normie, ale byla wysoka kreatynina, więc laboratorium dopisalo, ze wlasnie wysoka kreatynina moze falszywie zanizac wynik.
  13. Cześć Wam.. Wczoraj odebrałam nowe wyniki. Są troche lepsze, choc do dobrych im daleko. Co do Cushinga.. Nic tak naprawde nie wiem.. Był robiony test hamowania, ale ACTH. Laboratorium jednak cos pokrecilo i podalo normy dla testu hamowania tym deksa coś tam.. Moja wetka powiedziala, ze musi sprawę wyjasnic, jednak niezaleznie od pomylki wynik jest o wiele za duzy i pies niestety ma Cushinga. Przyznam, ze coś mi nie pasuje.. Sprawdzilam normy w necie i wynika z nich, ze moj miś miesci się jeszcze w normie. Niestety nie wiem jakie normy ma laboratorium, w ktorym robiono badanie. I trochę się dziwie, ze moja wet tez nie kojarzy, bo podobno badan na Cushinga robiła już dużo. Takze muszę czekac, az wroci z wakacji i sprawę wyjasni. Jednak utrzymuje, ze mała jest na pewno chora. Trafilam na kilka opracowan i przewija sie norma do 16,17 (caly czas mówię o hamowaniu ACTH) i dopiero powyzej Cushing. Moj piesek ma 15,5..
×
×
  • Create New...