Kurka, pracowałam po studiach jako lekarz w pracowni diadnostycznej, ale o tych dwóch bakteriach to się wtedy nie słyszało... Biedne suczysko, ma ciagle pod górkę..
taka bombowo okrągła... :kiss_2:
Tak, Arunia jest śliczna, mięciutka, , lizuśna (jak się zasadzi koło mnie na kanapie, to liże, i liże, i liże - twarz, ręce), cudak kochany :)
Pamiętam, jak nasza polonistka się wściekła, jak ktoś w klasie maturalnej (czasy wojny o Falklandy) napisał na przerwie na tablicy "Precz z bąbą!" :loveu:
Dziewczyny, zapytajcie w hoteliku u papryki, jest tam od tygodnia piesek od auraa, Bezik, tu jego wątek:
http://www.dogomania.com/forum/topic/143408-bezdomny-bezik-kocha-ludzi-ponad-wszystko-on-tak-nas-potrzebuje/page-15
Lepszy taki niewielki mrozik, bo wtedy sucho na dworze, i w domu. Aria dodatkowo z lubością łazi pod krzewami, zagląda we wcześniej wykopane doły (czy to przez nią, czy przez Sonię, tego nie wiem)