Jejku, jejku, na takie małe srajdki, z których wyrosną większe srajdki powinno być duże zapotrzebowanie :)
Bo na takie średniaki, jak moja Arunia z banerku, to nie na wcaleeeeee :(
Robota to dopiero przed nami, ale czego sie n ie robi dla tradycji :)
i dla tego, by nasze dzieci wspominały "A u nas w domu to był zawsze....na Wigilię"
Pamietajcie jutro postawić pustą miseczkę dla niespodziewanego gościa. Ale samego gościa nie zyczę ;)
Za to nasz świerk ocalony :) Za duży jako drzewko choinkowe, to tylko zimą się go trochę przytnie, by nie zasłaniał innych krzaków :)
Pozdrawiamy z Arunią w tę gorączkę przedświateczną - ja siedzę w pracy, ale nie mam nawału roboty, za to zaraz spotkanko wigilijne w gminie :)
Tak.
dostałam takiego mejla:
Witam,szczeniaki już wszystkie oddane.Prosimy o zamknięcie ich i suki wątku.Co do suczki ,to jest ktoś kto być może ją weźmie,także z samą nią już sobie poradzimy.Dziękujemy za pomoc.Pozdrawiamy.
No i gitara.
Przyszły życzenia świateczne od Pań naszego Rzepika - teraz Pedra :)
"Psiak wyrósł na owczarka niemieckiego w wersji mimi. Poza tym jest od niedawana psem dyplomowanym"...
i tu zdjęcie dyplomu! :). W kilku dziedzinach zebrał 10/10 punktów, razem 97/100 i wynik celujący! Nasz biedny Rzepik taaaaki mądrala i "śkolony" się zrobił :)