Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Jestem i ja :) Oryginalna ta sunieczka, śliczna! Irenasie, nie nudzisz się w tej Dyszobabie :) Ja też dziś zrobiłam zdjęcia suni z kojca, jest ładniejsza niż myślałam. Ale szóstego psa nie mogę wziąć i doopa blada....Na razie nie mam wgranego programu do wstawiania zdjeć, jutro Paweł mi wgra postimage, to założę tej "swojej" suni wątek.
  2. Szczęściarz z Ciebie, ale już czas do domku, Szeldonku!
  3. dobrego dnia :) u nas nareszcie słonecznie, nie pada, wiec to będzie Dobry Dzień :)
  4. W kojcu gminnym urocza sunia średniej wielkosci...Sama, samiutka...
  5. Gmina nie może powiedzieć, ze nie ma pieniędzy, MUSI wezwać schronisko - taki jest wymóg ustawy o ochronie zwierząt. Ale jak ma wezwać jakąś mordownię, to moze lepiej spróbować pomóc psu w inny sposób. Fundacja bono dobry pomysł.
  6. A u nas w kojcu gminnym od wczoraj kolejna sunia - przesympatyczna, pospolicie bura, zwyczajna, z cyckami po szczeniakach :(
  7. Ładny artykuł o Przystanku jest w Tygodniku Ostrołęckim :)
  8. Jest taka wzruszajaca... Śliczna sunieczka :)
  9. Mam nowy komputer w pracy i się z nim oswajam.... W starym mam tyle zakładek, "ulubionych", adresów e-mailowych...a tu plaża... Wczoraj byłam w ośrodku po receptę na nowa porcję doxycykliny na następne 21 dni. Obrzęk znikł już prawie całkiem, tylko takie lekkie zasinienie na udzie. Przez pierwsze 3 dni miałam jakieś dreszcze, ból głowy i gardła, ale przeszło wszystko zupełnie. Czyli jestem baba nie do zdarcia :) Przyjechała znów Ania na kilka dni, bo kolejną operację ma 17 sierpnia i po co ma się sama nudzić na zwolnieniu po poprzednim zabiegu i znów mam obiad z 3 dań na stole, he, he :). Psy wyspacerowane, nakarmione - nawet Heśkę Ania nauczyła chodzenia na smyczy :)
  10. Żeby nie zapomniała, jak się nazywa :)
  11. Dziękuję Eliku za miłe słowa :) Dobre te tymczasy, takie już zaznajomione i mało kłopotliwe, ale.... wczoraj zgłoszono od Tomka (przekierował rozmówcę do urzędu gminy) psa błąkającego się po wsi, a wieczorem panie z mojego koła gospodyń wiejskich zameldowały mi o dwóch psach śpiących w kukurydzy od tygodnia: jamniku i a la husky, z obrożą.
  12. Maryniu!! Zamówienia na domki proszę przyjąć! I realizować!
  13. Żeby teraz Heśka poszła na swoje - taka fajna bezkonfliktowa sunia, radosna i przyjacielska....
  14. W sobotę widziałam Łezkę, ba! nawet miałam ją na kolanach :) Sierść niesamowita, jak puch (w porównaniu z moją Heską to niezwykłe doznanie....), ryjek pinczerkowaty, nóżka różnie, w zależności od nastroju psa :) I w czasie naszej wizyty nie szczekała!! Zachodzę w głowę, skąd taka mieszanka wzięła się na wsi??
  15. free screen capture picture hosting how to print screen on pc
  16. Auroo, zmienię tytuł, jak Heska znajdzie dom :) :) ale jakoś na to się nie zanosi. Zadziwia mnie jej umaszczenie - ma jakby płaszcz czarny, i to bardzo symetryczny! na grzbiecie pośrodku pęczek białych włosków. Nawet lekko brązowe podbarwienia za łokciami są symetryczne. Sierść jest bardzo szorstka, ale lśniąca i czyściutka, nie to co po znalezieniu.
  17. Zadzwoniłam do pana, zapytać o Melkę. Jest bardzo dobrze - pan chwilę porozmawiał i dał telefon żonie, bo ona tez chciała opowiedzieć o Melce. Mała zasiedziałą się zupełnie, kocha panią całą sobą, bardzo się cieszy gdy wraca z pracy, "kręci się jak bączek" z radości. Pana się już nie boi, przybiega na wołanie. Na wnuczki już nie warczy. Nadal porywa różne rzeczy i kopie pod krzaczkami, ale może w końcu wyrośnie. Dziś, jak pani opowiada, poszła na pole na spacer, Melka szalała po skoszonym polu, po słomie :)
  18. Ewu, oczywiście ze to nie było do Ciebie! Chyba znasz mnie dość długo, a ja Ciebie-ani przez myśl mi nie przeszło, ze to Ty masz się zająć Gigą, no coś TY, Ewu! Bardzo przepraszam, jeśli jakoś opacznie mozna to było zrozumieć. Nie gniewaj się.
  19. Dzielne dziewczyny, działacie mimo wszystko! A te adopcje stoją, bo co? Wakacje? Powiedzcie, zę będzie lepiej, bo mam tymczasowiczów i zero zapytań :(
  20. Mój Boże, ja też 8 lat temu tak szukałam wyjścia dla mnie i Zulki, by ktoś mi pomógł, przejął ją, bo sobie nie umiałam poradzić. Grochem o ścianę....Zulka nolens volens została u nas na zawsze.
  21. Tu jest konieczna klatka łapka, nie ma innej rady. Dzikuski inaczej się nie złapie...Nasz wet tak sterylizuje dzikie koty, łapiemy w klatkę, zawozimy do lecznicy, dostają zastrzyk i dopiero są wyjmowane na stół do operacji. Tu nie jest tez powiedziane, że złapana sunia nie okaże się przytulakiem, tylko ze już o tym zapomniała...
  22. Jejku, jejku! Maryniu, dobra robota! Proszę o taki sam domek dla mojej Heśki i Rudzielca! Zamawiam!
×
×
  • Create New...