Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Tomek zajrzał do suczynki przed chwilą (i napisał mi do pracy sms) - radosna jak zawsze, w swoim twarzowym błękitnym ubranku.
  2. Tak właśnie Maryla ma zrobić, póki solidniejszego ogrodzenia nie zrobi. Moje dzieci wracały w połowie sierpnia z Ostródy z rege-festiwalu, i zajrzały po drodze do Amiśki i pani Maryli, bo miały Jej do przekazania obraz (malowany przez Tomka na zamówienie pani Maryli) Nie zrobiły zdjęć, gapki! Ale Ami bardzo się ucieszyła, została wygłaskana i poprzytulana. I ten nowy dom bardzo się moim chłopcom podobał, i ogród i samo miejsce - nad jeziorem :)
  3. Przyjechała wczoraj w kubraczku, wybudzona. Dziś zajrzymy do niej po pracy.
  4. Irenasku, a co ze sterylką Juki? Czy to nie odpowiedni czas akurat?
  5. Dobrze, ze ten guz nie złośliwy. Sama drżę na myśl, ze moja ukochana ratlereczka się starzeje i co będzie dalej?... ponad 13 lat... i Zulka, ponad 14 lat. No cóż, tak już jest.
  6. O, to i nasz Rudzik jest ONkiem :) To jego ukochane miejsce, pod furtką albo tuż obok, pod iglakiem.
  7. Wczoraj wieczorem wyszłam z nią na dłużej - nie zrobiła ani razu siusiu, nie wie, po co wychodzi. Zabraliśmy z kojca tę miskę z lidlowskimi chrupkami, dałam gotowany ryż z mięsem i zostawiliśmy kartkę na kojcu, by nie karmić suni dziś, w środę. Kojec czyściutki, wysprzątany. No, wola boska, jak to mówią, ale trochę się niepokoję tym dzisiejszym dniem.
  8. Szkoda, ze nie Malagos :) Marysia O. to najwspanialszy dom tymczasowy!! :)
  9. Z tym nadeptywaniem łap i ja słyszałam, ale nie próbowałam :( Dziś po południu zawiozę Szarej miskę jedzenia, zabiorę inne jedzenie z kojca i powieszę kartkę "Nie karmić" - jakby komuś do głowy przyszło dać jej jakieś żarełko jutro rano. Pewnie tak zaraz po 12,00 pracownik ją zawiezie do Ostrołęki.
  10. To czekamy dalej, nie tracąc nadziei :)
  11. Taaaa, a mówią, że posiadanie psa to taaaaka przyjemność.......
  12. Takie ogłoszenie znalazłam na MojaOstrołęka, może się przyda komuś: Witam! Wykonam budy dla psów. Wielkość, wymiary, kolor, wg uznania nabywcy. Przykładowo buda ukazana na zdjęciu: wymiary 50x55x85 (szerokość/wysokość/długość) kolor palisander nieocieplana - cena 90zł. Napis z imieniem psa i odbiciem łapy jest polakierowany lakierem bezbarwnym, możliwość wykonania dowolnego imienia, lub pozostawienie deski w kolorze całej budy. Wszystkie elementy, łączenia malowane są drewnochronem, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Możliwość ocieplenia budy styropianem Ceny do ustalenia Lokalizacja: Wykrot gm.: Myszyniec *możliwość dowozu
  13. Upewniłam się, w lecznicy są duze koszulki :) Szkoda, ze sunia będzie musiała po sterylizacji być w kojcu, ale musi jakoś sobie poradzić...
  14. Sterylizacja umówiona na prośbę pani sekretarz na środę, na popołudnie. Zapomniałam tylko zapytać, czy dać koszulinkę, czy lecznica ma na stanie?...
  15. Fajnie, ze tak się to potoczyło: sunia, zgłoszenie, chętna pani. Oby tak dalej :)
  16. Jestem popołudniami w domu - zapraszamy :)
  17. Agat, wracasz mi Dziewczyno cudna wiarę w ludzi!!
  18. Masz rację, Nadziejko, z tym grubszym ubieraniem... Dziś poszłam do suni w rybaczkach - nogi podrapane do krwi i zdrapanie krwawiące na ręce. Jeszcze wczorajsze się nie zagoiły, cholerka... Samo wyjście z kojca jest początkiem szaleństwa - ale po chwili się jednak uspokaja, wącha trawkę, idzie kilka kroków spokojnie. Po chwili - skok na mnie. Do niej właśnie to przemawianie działa dopingująco - jak ją głaszczę, kładzie się przy moich nogach z głową między łapami, nawet pokazuje brzuszek. I tak sobie trwamy: ona leży, przymyka oczy, ja ją głaszczę, przemawiam, poklepuję. I tylko przerwę, sunia podrywa się, szaleje, skacze, oplątuje się w smycz. Jak się odwracam tyłem, mam poharatane plecy. Dziś "dostałam" po boku i brzuchu. Nie spotkałam jeszcze takiej wariatki :( Tomek juz zrejterował kilka dni temu i jeszcze ja mam odwagę z nią wychodzić :(
  19. A ja żałowałam, ze nie możemy się wybrać choć na pół dnia na nasz ukochany pomost nad jeziorkiem :) - a to daleko, a to nasz syn przyjechał... Na dodatek dostałam smsa od naszych znajomych z Olsztyna, z tegoż pola namiotowego, oni przyjechali na weekend.
×
×
  • Create New...