Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Jest dobrze, dostaliśmy życzenia świąteczno-noworoczne od Nelki :)
  2. to włąsnie ten kontakt...pani ma jedną jamniczkę 10 lat, druga odeszła. Na jej miejsce maiła być Kajtuś.
  3. A tak sie fajnie zapowiadało...Pani z ogłoszenia na stronie Ratujemy Kundelki "zaklepała" Kajtusia przed świętami do swego powrotu ze świątecznego wyjazdu, 3 stycznia. Domek z Warszawy, pani bardzo przejęta, warunki dobre, więc i ja czekałam z niecierpliwością na kontakt. Minął 3 stycznia, minął 4 stycznia. Wczoraj posłałam SMS do pani, ze czekamy z Kajtusiem na kontakt. Cisza. Posłałam późnym wieczorem drugi SMS, już dla spokoju swego sumienia, że proszę o kontakt. Cisza. Ale.... był wczoraj telefon w sprawie Czarusi, ale dom z dwojgiem dzieci nie jest tym, czego szukamy dla Czarki. Ale Kajtuś?....Pan gotowy jest przyjechać jutro zobaczyć jamniczka. Nie było "że za daleko" czy coś. Zadzwonię do pana Mirka dziś, jeszcze porozmawiamy.
  4. Witamy w nowym roku :) Był wczoraj telefon w sprawie Czarki. Pan z Ząbek, dwoje dzieci 6 i 15 lat... no, nie bardzo, sam pan tak stwierdził, jak opowiedziałam o Czarusi... Ale że nam się sympatycznie gadało, to porozmawialiśmy o naszym jamniku Kajtusiu... Zobaczymy, co z tego wyniknie. MarysiaO. zrobiła Czarusi jeszcze jedno ogłoszenie, dziękujemy! A od fundacji Ratujemy Kundelki dostałam wczoraj worek karmy Brit dla moich tymczasowiczów! :) Rozmiar chrupek Large, to raczej dla Szronika :)
  5. Cudny psiak i cudny domek :)
  6. O la la!! :) Bardzo się cieszę z TEGO domu dla Lali :)
  7. Pewnie pod nazwą"domowy" miało być, że się łasi do ludzi, w odróżnieniu od "oborowych", które raczej są dzikusami, śpią w chlewie i łapią myszy w stodole.
  8. tu dla przypomnienia wątek Borysa, odtworzyłam zdjęcia sprzed 10 lat, i pokazałam Borysiakowy kącik :)
  9. Życzę zdrowia, i pomyślnego roku!
  10. Zdjęcia z pierwszej stronki wątku (10 lat temu....) zaginęły, to odtworzę tu, dla pamięci
  11. Aaaaa, rzeczywiscie psiak znajomy z widzenia na fb :)
  12. W kazdym razie - jest nadzieja :) Widziałam Koksika na fb :)
  13. U nas bywały zawsze dwa, czasem trzy koty, jak przygarnęłam starego syjama z poznańskiego schroniska. Teraz, po śmierci Szarej Koty w ubiegłym roku, jest tylko Borys. Odświeżyłam jego watek, 10 lat temu przyjechał do nas z Krakowa w strasznym stanie... Teraz nie chcę brac drugiego kota, by nie stresować Borysiaka, jest schorowany, wiekowy ale kiedyś...dam dom dwóm najmniej adoptowanym kotom...
  14. Po Borysie widać upływ czasu...10 lat jest u nas, ma może ze 13 lat, ale po takich przejściach, jakie miał w Krakowie, to chyba w dwójnasób trzeba liczyć :( Nadal jest bardzo przytulaśny, nie chodziłby z kolan i z łóżka. Ale mniej je, śpi w różnych niespodziewanych miejscach, a to w kuwecie, a to za drzwiami w sypialni... Nasz Borysiak kochany....
  15. Macie wesoło z taką tymczasowiczką :) Istar, cudnie opisujesz to swoje stadko, zaglądam z przyjemnością!
  16. Jeszcze raz dziękuję za to tymczasowanie, Krysiu i Tomku! To wielka ulga dla nas, przyznam. A nasze psy wyraźnie dziś rano szukały Czarusi, zwłaszcza jamnik się rozglądał, jak wychodziliśmy na spacer. Zawsze wybiegają razem i za progiem rozpoczyna się zabawa :). Za to nasz kot Borys zasmuca swym zachowaniem, od jakiegoś czasu mniej je, jest osowiały, rano przypadkiem go znalazłam - spał w kątku za drzwiami w mojej sypialni. Jest staruszkiem, ponad 10 lat u nas, po takich przejściach, że inny by pewnie nie przeżył :(
  17. Przekopałam pamięć, ale nie znam nikogo z Częstochowy :( Spokojnie, pani Jola pewnie oddzwoni, a wizyta p.a.wypadnie dobrze:)
×
×
  • Create New...