Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44579
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Witamy w nowym roku :) Był wczoraj telefon w sprawie Czarki. Pan z Ząbek, dwoje dzieci 6 i 15 lat... no, nie bardzo, sam pan tak stwierdził, jak opowiedziałam o Czarusi... Ale że nam się sympatycznie gadało, to porozmawialiśmy o naszym jamniku Kajtusiu... Zobaczymy, co z tego wyniknie. MarysiaO. zrobiła Czarusi jeszcze jedno ogłoszenie, dziękujemy! A od fundacji Ratujemy Kundelki dostałam wczoraj worek karmy Brit dla moich tymczasowiczów! :) Rozmiar chrupek Large, to raczej dla Szronika :)
  2. Cudny psiak i cudny domek :)
  3. O la la!! :) Bardzo się cieszę z TEGO domu dla Lali :)
  4. Pewnie pod nazwą"domowy" miało być, że się łasi do ludzi, w odróżnieniu od "oborowych", które raczej są dzikusami, śpią w chlewie i łapią myszy w stodole.
  5. tu dla przypomnienia wątek Borysa, odtworzyłam zdjęcia sprzed 10 lat, i pokazałam Borysiakowy kącik :)
  6. Życzę zdrowia, i pomyślnego roku!
  7. Zdjęcia z pierwszej stronki wątku (10 lat temu....) zaginęły, to odtworzę tu, dla pamięci
  8. Aaaaa, rzeczywiscie psiak znajomy z widzenia na fb :)
  9. W kazdym razie - jest nadzieja :) Widziałam Koksika na fb :)
  10. U nas bywały zawsze dwa, czasem trzy koty, jak przygarnęłam starego syjama z poznańskiego schroniska. Teraz, po śmierci Szarej Koty w ubiegłym roku, jest tylko Borys. Odświeżyłam jego watek, 10 lat temu przyjechał do nas z Krakowa w strasznym stanie... Teraz nie chcę brac drugiego kota, by nie stresować Borysiaka, jest schorowany, wiekowy ale kiedyś...dam dom dwóm najmniej adoptowanym kotom...
  11. Po Borysie widać upływ czasu...10 lat jest u nas, ma może ze 13 lat, ale po takich przejściach, jakie miał w Krakowie, to chyba w dwójnasób trzeba liczyć :( Nadal jest bardzo przytulaśny, nie chodziłby z kolan i z łóżka. Ale mniej je, śpi w różnych niespodziewanych miejscach, a to w kuwecie, a to za drzwiami w sypialni... Nasz Borysiak kochany....
  12. Macie wesoło z taką tymczasowiczką :) Istar, cudnie opisujesz to swoje stadko, zaglądam z przyjemnością!
  13. Jeszcze raz dziękuję za to tymczasowanie, Krysiu i Tomku! To wielka ulga dla nas, przyznam. A nasze psy wyraźnie dziś rano szukały Czarusi, zwłaszcza jamnik się rozglądał, jak wychodziliśmy na spacer. Zawsze wybiegają razem i za progiem rozpoczyna się zabawa :). Za to nasz kot Borys zasmuca swym zachowaniem, od jakiegoś czasu mniej je, jest osowiały, rano przypadkiem go znalazłam - spał w kątku za drzwiami w mojej sypialni. Jest staruszkiem, ponad 10 lat u nas, po takich przejściach, że inny by pewnie nie przeżył :(
  14. Przekopałam pamięć, ale nie znam nikogo z Częstochowy :( Spokojnie, pani Jola pewnie oddzwoni, a wizyta p.a.wypadnie dobrze:)
  15. Jejku, bardzo podobna do mojej tymczasowej Czarusi... :( Trzeba ją ogłaszać, a może ktoś, coś..
  16. Pewnie tak jest w każdej miejscowości - nigdy nie wiem, czy pies wyszedł sobie ot tak na spacer i zaginął, czy rzeczywiscie go ktoś wyrzucił. Ale na tyle lat nie było przypadku, ze ogłaszamy znalezionego w gminie psa, a ktoś się po niego zgłasza :( Oby, Toluś. Będziemy szukać, aż do skutku Jesteś niezastąpiona, Konfirmie, witaj! Oj tak, ma takie smutne, trochę przestraszone te oczy...
×
×
  • Create New...