-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
malagos replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Jakoś przetrwaliśmy, mam wrażenie, ze w zeszłym roku było gorzej. W nocy wychodzimy, jak od lat, na nasze wiejskie skrzyżowanie, o 12.00 otwieramy szampana i składamy sobie życzenia - zawsze ok. 20-30 osób się zbiera. Fajna tradycja, by nawet ktoś samotny nie był sam :) Ale jakiś biedny pies, jak posokowiec, biegł ulicą, minął nas przy płocie, i popędził dalej, do sąsiedniej wsi...Mamo, ile takich biedaków straciło dom w tę noc... -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
malagos replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Witamy :) Młodzież, pewnie, a za godzinę już o rok starsza, he, he :) -
Teraz byłam z psami na krótkim spacerku - tylko Kenia Ani nie dała się namówić na zejście ze schodków. Reszta, piątka zrobiła co trzeba. Małe, czyli Czarusia i Kajtuś szaleją, bawią się, podgryzają, nic sobie nie robią z dalekich wybuchów.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
malagos replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
I irenasa! -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
malagos replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Wulgarna Emilię tu wołać!!Pozdrawiałyśmy się wzajemnie na fb godzinę temu :) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
malagos replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
A teraz to co, jak myślisz? właśnie Sylwester na dogo! -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
malagos replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nam się teraz udało wyjście - na razie cisza, spokój, gdzieś daleko jakby pomruk burzy...tylko Kenia Ani odmówiła zejścia ze schodów, ale jej darowałyśmy, siusiała o 19.00. Stareńkie Nutka, Zulka i Diana nie słyszą, wiec na razie spoko, młodzież tymczasowa czyli Kajtuś i Czarusia wariują, szaleją, bawią się, podgryzają czy to w pokoju, czy na dworze. Borys kot śpi na moim łóżku od kilku godzin i będzie spał do jutra rano. My jesteśmy sami, bez gości:Tomek, Ania i ja. Dzieci w Warszawie na Bankowym (Aga tam mieszka...od dwóch dni ma powyżej uszu prób wokalistów...). -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
malagos replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
a ku ku! dziś w nocy jesteśmy tu razem :) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
malagos replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Odśnieżamy zima wątek :) -
Czeka nas ciężka noc - fajerwerki odplalane są zawsze niedaleko nas, na drodze :( ale póki co, Czarusia spokojna, pozdrawia Dogomaniaków :)
-
~ZAMIESZKAŁ W WILANOWIE :)Kto chce jamnika? Kajtuś z naszej wsi
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kajtuś dziękuje za życzenia :) -
Pyszczek siwy, mój Boze....
-
Przeczytałam właśnie na fb o owczarku, zabranym z Zamościa - już robią dziewczyny zbiórkę na niego. Tak wyglądała nasz Dianka, podobnie posklejane kudełki...
-
i ja życzę spokoju i normalności :) Michał mówił, że i Majusia się boi wystrzałów, ale jak na Bankowym zaczęła się próba Perfektu, a przechodzili z psem niedaleko, to ogonek pod siebie i myk! do omu :(
-
~ZAMIESZKAŁ W WILANOWIE :)Kto chce jamnika? Kajtuś z naszej wsi
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nie mam...mam różne, plastikowe i metalowe, i jest ich sześć w kuchni szykowane do jedzenia. Kastracja pewnie by rozwiązała problem... -
Niestety, nie było telefonu :( Może to i lepiej, bo tyle godzin w domu, i wyprowadzanie na spacer przez mężczyznę... Wola Boska, jak to mówią. Ciekawe, jak Czaruś przeżyje te petardy i inne wybuchy. Na razie jak strzelali gdzieś w pobliżu, to się rozszczekała.
-
O, ten piesek jest identyko jak u nas, w gminnym kojcu...Siedzi biedak już tydzień...a ja sama w tym naszym terenie, mam nadal w domu dwa tymczasy
-
~ZAMIESZKAŁ W WILANOWIE :)Kto chce jamnika? Kajtuś z naszej wsi
malagos replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Kajtuś , po początkowym oznaczeniu terenu (róg wersalki, drzwi, kanapa) zaprzestał tego. Natomiast kilka razy zdarzyło się (wczoraj też), ze nasiusiał do miski... Wylizanej, po jedzeniu, i nie swojej: raz Kenii, raz Nutki. Ktoś kiedyś pisał o psie sikajacym do miski w wodą. Co robić? Na razie nie kastrujemy chłopaka, albo to zrobi dom stały, a jak na dłużej zakotwiczy, to jakoś w styczniu trzeba będzie pomyśleć... -
Oczywiście, masz rację konfirmie. Nie dam Czarki przed Sylwestrem. Na razie pani nie zadzwoniła.