-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
malagos replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Jak widzę, obie Anusie na posterunku! Pozdrawiam Was i zyczę mniejszych upałów, bo za diabła nie da sie żyć! -
żeby tu zajrzała Nani ni, ona jest spacem od "poniastych".....
-
Ano właśnie, co z chłopakami? Jak znoszą upały? [SIZE=1]I jak znosi upały dzielna Agnieszka?[/SIZE]
-
postaraj się zrobić proby alergiczne. Może to nic z pokarmu, może poduszka z pierzem, kurz, roztocza czy inne diabelstwo? Moja bokserka jest uczulona prawie na wszystko, z żarcia głównie na kurczaki (indyk - nie), zboża, olej, ryby - naprawdę ciężko ją karmić, ale i tak na skórę w opłakanym stanie...........
-
Rewelacja, aż żal mi tego pana.....tak kocha psy a tu sie go czepiają. Ten "bakutil" to Zakład Utulizacji Padliny w Krasnosielcu, który odbiera padłe zwierzęta w olbrzymiego terenu. Z tego "zyje" i nikt nie narzeka, ze od niego nie odebrano padliny. A tu w Krzyczkach.....No ćóż, wykręt dość prymitywny.
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
malagos replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, przeczytałam wiadomości o Busi, te zaległe i te świeższe. Jestem fanką Busi :loveu: Jestem fanką Legiona :cool3: Legion, masz u mnie największy kawał ciasta, jaki widział świat! Nie jestem fanką tych upałów, a dziś zapowiedzieli najgorętszy dzień tego roku !!!! Jak te dni przeżyje starsza pani? -
Pomocy, pomocy po trzykroć pomocy! firma produkująca pasze dla zwierzat dała dla schroniska w Ostrowi 200 kg granulowanej karmy. Zostwili te wory u dystrybutora pasz w mojej wsi. Nie mam jak tego przewieźć do Ostrowi! A pan pytal, kiedy weźmiemy żarełko i czy damy pieczątkę czy inne pokwitowanie przekazania daru?.......... Czyli reasumując; czy ktoś jadąc z Warszawy do Ostrowi jest gotów nadrobić trochę drogi - do mnie jest 100 km, ode mnie do Ostrowi 70 km, zabrać żarcie, a ja zaplacę za paliwo? i poczęstuję dobrą kawką i ciastem?......
-
Muszka bzzzzzzzzz-dziś wyjechała do nowego domku:))))
malagos replied to bigos's topic in Już w nowym domu
hura!! cieszę się niazmiernie ze szczęscia tej maleńkiej suczynki :multi: Takie kobiecinki muszą mieć kolanka pańci, a nie schroniskowy beton........... -
No, to mi się podoba, tylko co ta pańcia robi na posłanku psa??:cool3: A wydawało mi się, że Wandzia jest znacznie mniejsza, a tu kawał baby z niej :crazyeye:
-
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, to ja :oops: Przyjechała do nas znów bokserka na wakacje. Przywitala sie moimi dziewczynami po kilku miesiącach niewidzenia się jak z najlepszymi przyjaciółkami! Wszystkie tańczyły z radości, skakały, przynosiły zabawki, pokazywały je sobie,a Pelasia śpiewała jak nigdy! Że też w świecie zwierząt są takie przyjaźnie! Była nawet wymiana pysk-w-pysk starej brudnej pluszowej kości, którą Pelasia wychodząc do ogrodu zawsze zabiera (chyba ją wietrzy?....), a tu przekazała boksi. Zgadnijcie, gdzie śpi bokserka?:cool3: Podwójne łóżko jest stanowczo za ciasne, a w nocy jeszcze przyszła kotka perska na pieszczoszki, a wczesniej nigdy jej się to nie zdarzało. Znalazła miejsce na poduszce między naszymi głowami (reszta miejsc leżących zajęta), a ja jeszcze rano miałam w ustach jej sierść. -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pelasia odmłodniała! Upały podobno przezyła bez problemu i rozłąkę ze mną także. Mąż opowiada, że wieczorem, jak szedł do łazienki, psice spały po kątach, fotelach, kanapach, gdzie która padła z upalu. Kładł się i gasił lampkę. Pierwsza przychodziła Pelasia i wsuwała się pod kołdrę, na wysokości brody i klatki piersiowej pańcia. Zaraz po niej wskakiwała Nusia ratlerczyk i zajmowała miejsce na pańskim brzuszku, tez pod kołdrą. Zaraz przychodziła Dalia i spała do rana na nogach biednego mężusia, który nawet boczków w nocy nie zmieniał, bo szkoda budzić psy :cool3: Za to na Mazurach na polu namiotowym miałyśmy za sąsiadów sympatycznych ludzi z jamnikiem, bardzo podobnym do Pelasi. Przychodził na śniadanie do nas i dziadował tak jak Pelaś. Pani aż przepraszala za niego, że on tak normalnie nie chodzi po ludziach, ale wyczuł, widać, w nas bratnie dusze! -
Rewelacja! Iruś wygląda jak na wczasach w tropikach! Ja też jak sprzątam posłanka moich dziewczynak, z ciekawiścią zagladam do zgromadzonych skarbów i często u Pelasi znajduję zasuszone, opiaszczone kocie gówienko. Dobre smaczki są zachowywane na później...........
-
Muszka bzzzzzzzzz-dziś wyjechała do nowego domku:))))
malagos replied to bigos's topic in Już w nowym domu
Bardzo lubię tę Muszkę (na inne mam spray :cool3: ), jest taka podobna do moich ratlerkopodobnych suczek.......... -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rzeczywiście czas pędzi jak diabli! Pelasia jest już ponad pół roku u nas. Odżyła po chorobie, kocha slońce i spanie pod kołderką. Tylko czasem grymasi przy jedzeniu, ale wtedy podaję jej male kawałeczki mięska do buzi i jest ok. Jutro wyjeżdżam z córką na Mazury i zastanawialam się nad wzieciem Pelasi pod namiot. Ale przeważyła jedna sprawa, absolutnie nie pilnuje się na spacerach. Można wołać i cmokać, a jamnik i tak idzie sobie drogą przed siebie w swoich ważnych jamniczych sprawach :cool3: . Poza ogród wyprowadzam ją na smyczy, puszczam na polach, biegam setki metrów, łapię, przypinam smycz i ciągnę do domu. Ale jest kochana, przytulasta i bardzo pogodna. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
malagos replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...............i dobrego Wujaszka Legiona! -
Oto cała prawda, Arka. Brutalna prawda, ale świat caly jest brutalny.
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
malagos replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, na takie wiadomości czekaliśmy wszyscy! zdjęcia świetne, ale najbardziej lubię czytać sprawozdania Lagiona! A poza tym, jaką ładną zastawę mają pieski :cool3: -
O ile wiem w większości miejscowości w Polsce nie ma takiej uchwały Rady Gminy, o której pisze Arka (a szkoda!), ale wtedy lekarz weterynarii ma obowiazek uśpić ślepy miot, niestety ODPŁATNIE. Morbital do usypiania jest drogi, pod bardzą ścisłą ewidencją, na wcześniejsze zamówienia i taka jest prawda, że wiele małych gabinetów czy lecznic na wsi nie ma go na stanie. Wiem o tym z 22 letniej praktyki.