Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Mycha, a skąd jesteś? Mężowi daj do przeczytania cały wątek Binki i jej schroniskową historię, pokaż oczki wpatrzone w obiektyw aparatu - mojego TŻ złapała za serce od razu i zgodził się na piątego psa w domu. Muszę coś wymyślic, zeby umieścić nowe zdjęcia w wątku....jestem komputerowa gapa i czeka mnie nieco trudu....
  2. Napisz, Fona, czy już wiesz co robić, czy wogole można coś zrobić? :shake:
  3. Po wygoleniu brzuszka Drobinki zauważyliśmy jakby maleńką bliznę. Lekarz zastanawiał się, czy to nie po sterylce, ale była nie w tym miejscu. W trakcie operacji widać było, że niunia przeszła jakiś zabieg, bo pod blizną były małe zrosty. Może jakiś guzek na skórze? Szkoda, ze Binka nie umie mówić, ciekawe, jakie były jej losy przed schroniskiem :cool1:
  4. No to po operacji... Drobinka leży na kołderce w kuchni, przykryta kocem. Niedawno wróciliśmy od lekarza. Jeszcze się nie wybudziła, ale główkę podnisła, trochę się porozglądała i zasnęła. Niestety w lecznicy nie mieli do pożyczenia kaftanika, więc zabieram się za szycie (z nogawki dresowych spodni) na wzór takego firmowego, jaki miała Dalia. Oprócz Drobinki mamy drugiego pacjenta, naszego kota Maciulinka, króremu tydzień temu na naszym placu cofający samochód przejechał po nodze. Staw i kość piętowa pogruchotane, otwarte złamanie i zaczęło się paprać. Poprosimy o dobre myśli....
  5. Foteczki mam zrobione, ale komputer nawala i nie chce ich przyjąć. Muszę coś wymyślić, jakiś inny sposób, np. z laptopa TŻ. Pewnie, że będzie żal rozstawać się z Małą.... muszę się przyznać, że mniej kłopotliwego psa to ze świecą szukać.No, może moja znaleziona Pelasia. I obie wybredne przy jedzeniu. Suche nie bardzo, może ten royal, z którym przyjechała Binka do nas, może Purina. Mięsko surowe-nie bardzo, lepiej gotowene. Ryż, kluseczki - po co? Binka uwielbia bułeczkę z wędlinką, serkiem lub samym masłem, dawane po kawałeczku przy kolacji. Jest cudna :loveu:
  6. Jesteśmy umówieni na sterylizację Drobinki w przyszły poniedziałek. Myślę, że znajdzie później dobry domek. Proszę o kciuki za udaną operację! A za 10 dni - zaczynamy szukać suni domku!
  7. [quote name='AgaG']Pani ktora szuka kopii wybrała inną - niepodobną sunię, a to dom tak dobry, że az brak slów. Byłam tam dziś z fotkami. Natomiast mam kontakt do ludzi, którzy chcą malutką sunię. Zadzwonili do naszego programu, gdy pokazywalismy rudego pieska między innymi. Chcieli go, ale ktos ich ubiegł. Zadzwonię do ich jutro. W krakowskim schronisku tskiejn suczki nie ma. :lol: :loveu:[/quote] Aga domyślam sie , że nici z tego domku?
  8. Mała kochana Neska...musisz być dzielna, psinko, tyle osób o Tobie myśli! Maćka, trzymaj się! Obie jesteście dzielne dziewczyny!
  9. No pewnie, że trzymamy! Ale byłoby cudownie!
  10. Aga, będziemy obie z Drobinką Ci wdzięczne :cool3: Ale jak ja się z nia rozstanę?!:placz:
  11. pieka, nie ma co gadać! :loveu: Ależ się nazjeździ za wszystkie czasy, Podróżniczka kochana!
  12. Binka już nie kaszle. Jest bardzo kochana, łazi za mna krok w krok. Chodziw czerwonych szeleczkach i ma ogonek zawiniety do góry :loveu: Szukamy powolutku domku!
  13. Nie wiem, ile waży Binka, dzis ją zważę. Zgryz ma prosty, wszystkie warunki pani spełnia. ale czy ta pani robi dobrze, szukając kopii zmarłego psa, to inna sprawa. Nigdy nie znajdzie i będzie rozczarowana.
  14. [quote name='saskia']Udalo mi sie znalezc internet- co slychac u Naszej Drobinki? Prosze ja goraco ode mnie ucalowac:cool1:[/quote] Zrobione! Tę mordkę mozna ciągle calować i calować, pod wrunkiem oczywiscie, ze moje diablice nie widzą :cool1: Wczoraj połozyła się przy mnie na wersalce przed TV , z drugiej strony spała Pelasia i gdy chciała wskoczyć Nusia, Drobinka warknęła "zajęte". I tak sobie oglądałysmy serial, Binka po raz pierwszy spała do góry łapkami i posapywała z błogosci. A gdy TŻ wziął ją na ręce, przytuliła się i uśmiechała, taka cała zażenowana, ale i dumna. Potem nie odstępowała go na krok warczac na inne "dziewczyny", bo przecież to jej pan!
  15. Mój Boze u mnie wszystkie miejsca zajęte, ale moze ktoś z okloc Łodzi czy Warszawy? Proszę.:shake:
  16. No to do góry, radosna suczynko!
  17. Amiśko kochana, nie mogę jej sobie zostawic...:shake: Wyleczę do końca, zobaczymy co z ew. ciąza i sterylka... Bardzo ją kocham, jest slodka i zupełnie niekłopotliwa i może przebywać u nas ile chce, aż sie znajdzie domek godny jej. Nie mogę jej mieć na zawsze...
  18. Już wiem. Wiem, czym się drobinka różni od innych, np. moich psów. Jest smutna. To już tydzień, jak jest u mnie. Ładnie je, nie łakomie, raczej wybiera kąski, miski nie wylizuje. Nie ma kłopotu z brzuszkiem. Kaszle, ale trochę mniej Jutro kończę podawać dwa z trzech zapisanych lekarstw. I nie uśmiecha się. Zaczepiana do zabawy przez moje wiecznie rozbrykane kundelki, nie bawi się, nawet warknie i dają jej zaraz spokój. Jak na nią spojrzę, ogonek się trzepocze, podchodzi na pieszczoszki, ale oczy ma smutne. Nie bawi się zabawkami, nie śpiewa jak jamnik, nie szczeka, nie podbiegnie jak ratlerek. Lubi spacerować na smyczy, na szeleczkach. Ale te smutne oczy.....
  19. Mam kołderke taką z dziecięcego łóżeczka, 1 metr na 1,5 metra, drugą z wózka o wiele mniejszą i ew. zwykłą starą poduszkę. Jutro jedziemy do Warszawy poodwiedzać rodzinkę, będziemy na Żoliborzu i Ursynowie.
  20. Zaraz poszukam kołderki w przepastnycjh piwnicach mego domostwa :cool3: Gromadzę takie rzeczy, bo przecież mam sunię w budzie a zima za pasem.
  21. Ania i Asia, zuch dziewczyny!
  22. Może nie doczytałam wszystkiego, ale jaki materacyk potrzebny? Jakiś specjalny, czy moze być stara kołderka w poszewce czy coś takiego?:oops: Sorki, jesli głupio pytam....
  23. I co Kiwi, dzwoniłas? Kocham pekińczyki i proszę, zebyś mu znalazła dobry domek, zrozumiano?:cool3: Bo Ci przywiozę ratlerka, jamniczka, kundelka czarnego, kundekla rudego i garstkę innych zwierzatek!:evil_lol:
  24. Malawaszko, gdzie jesteś?:cool3:
  25. Drobinka boi sie burzy! Weszłam na chwilę do domu po ważne dokumenty około południa i wszystkie suki ucieszyły się bardzo. Powód: pańcia będzie z nimi, bo grzmi i leje. Wszystkie skakały , przymilały się, tuliły...ale musiałam wyjść i nie wiem, jak dały sobie rade przez nastepne 2 godziny burzy. To znaczy, jakoś daly, bo jak wróciłam po pracy, było wszystko ok.
×
×
  • Create New...