no nie daj Boże, Aniu :crazyeye: . Od 20 lat z hakiem nas tu znają, wiedzą, że jesteśmy normalni inaczej, wiedzą, że zajmujemy sie psami w różnej potrzebie, ale-odpukać- dopiero kilka pów znalazlam pod drzwiami.
Ale, ale....wiecie, co jest przysmakiem Pelasi? Arbuz! Jak słyszy odgłos krojenia albo moje "zasysanie" :oops: olbrzymiej częsci arbuza, pędzi i połyka, jakby to szynka była! No, w kolorze to i owszem....