-
Posts
44568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
No, to mi się podoba, tylko co ta pańcia robi na posłanku psa??:cool3: A wydawało mi się, że Wandzia jest znacznie mniejsza, a tu kawał baby z niej :crazyeye:
-
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, to ja :oops: Przyjechała do nas znów bokserka na wakacje. Przywitala sie moimi dziewczynami po kilku miesiącach niewidzenia się jak z najlepszymi przyjaciółkami! Wszystkie tańczyły z radości, skakały, przynosiły zabawki, pokazywały je sobie,a Pelasia śpiewała jak nigdy! Że też w świecie zwierząt są takie przyjaźnie! Była nawet wymiana pysk-w-pysk starej brudnej pluszowej kości, którą Pelasia wychodząc do ogrodu zawsze zabiera (chyba ją wietrzy?....), a tu przekazała boksi. Zgadnijcie, gdzie śpi bokserka?:cool3: Podwójne łóżko jest stanowczo za ciasne, a w nocy jeszcze przyszła kotka perska na pieszczoszki, a wczesniej nigdy jej się to nie zdarzało. Znalazła miejsce na poduszce między naszymi głowami (reszta miejsc leżących zajęta), a ja jeszcze rano miałam w ustach jej sierść. -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pelasia odmłodniała! Upały podobno przezyła bez problemu i rozłąkę ze mną także. Mąż opowiada, że wieczorem, jak szedł do łazienki, psice spały po kątach, fotelach, kanapach, gdzie która padła z upalu. Kładł się i gasił lampkę. Pierwsza przychodziła Pelasia i wsuwała się pod kołdrę, na wysokości brody i klatki piersiowej pańcia. Zaraz po niej wskakiwała Nusia ratlerczyk i zajmowała miejsce na pańskim brzuszku, tez pod kołdrą. Zaraz przychodziła Dalia i spała do rana na nogach biednego mężusia, który nawet boczków w nocy nie zmieniał, bo szkoda budzić psy :cool3: Za to na Mazurach na polu namiotowym miałyśmy za sąsiadów sympatycznych ludzi z jamnikiem, bardzo podobnym do Pelasi. Przychodził na śniadanie do nas i dziadował tak jak Pelaś. Pani aż przepraszala za niego, że on tak normalnie nie chodzi po ludziach, ale wyczuł, widać, w nas bratnie dusze! -
Rewelacja! Iruś wygląda jak na wczasach w tropikach! Ja też jak sprzątam posłanka moich dziewczynak, z ciekawiścią zagladam do zgromadzonych skarbów i często u Pelasi znajduję zasuszone, opiaszczone kocie gówienko. Dobre smaczki są zachowywane na później...........
-
Muszka bzzzzzzzzz-dziś wyjechała do nowego domku:))))
malagos replied to bigos's topic in Już w nowym domu
Bardzo lubię tę Muszkę (na inne mam spray :cool3: ), jest taka podobna do moich ratlerkopodobnych suczek.......... -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rzeczywiście czas pędzi jak diabli! Pelasia jest już ponad pół roku u nas. Odżyła po chorobie, kocha slońce i spanie pod kołderką. Tylko czasem grymasi przy jedzeniu, ale wtedy podaję jej male kawałeczki mięska do buzi i jest ok. Jutro wyjeżdżam z córką na Mazury i zastanawialam się nad wzieciem Pelasi pod namiot. Ale przeważyła jedna sprawa, absolutnie nie pilnuje się na spacerach. Można wołać i cmokać, a jamnik i tak idzie sobie drogą przed siebie w swoich ważnych jamniczych sprawach :cool3: . Poza ogród wyprowadzam ją na smyczy, puszczam na polach, biegam setki metrów, łapię, przypinam smycz i ciągnę do domu. Ale jest kochana, przytulasta i bardzo pogodna. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
malagos replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...............i dobrego Wujaszka Legiona! -
Oto cała prawda, Arka. Brutalna prawda, ale świat caly jest brutalny.
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
malagos replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, na takie wiadomości czekaliśmy wszyscy! zdjęcia świetne, ale najbardziej lubię czytać sprawozdania Lagiona! A poza tym, jaką ładną zastawę mają pieski :cool3: -
O ile wiem w większości miejscowości w Polsce nie ma takiej uchwały Rady Gminy, o której pisze Arka (a szkoda!), ale wtedy lekarz weterynarii ma obowiazek uśpić ślepy miot, niestety ODPŁATNIE. Morbital do usypiania jest drogi, pod bardzą ścisłą ewidencją, na wcześniejsze zamówienia i taka jest prawda, że wiele małych gabinetów czy lecznic na wsi nie ma go na stanie. Wiem o tym z 22 letniej praktyki.
-
[quote name='mosii']tak sunia pojedzie w niedziele edit: :splat: juz chyba nie kontaktuje, Małgosia zabiera ja jutro, spotykamy sie w Częstochowie i jutro sunieczka bedzie bezpieczna w hotelu[/quote] Kto nie kontaktuje, sunia? jest z nią aż tak źle? :shake:
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
malagos replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:cool3: Czekamy na pierwszy raport i pierwsze wrażenia :cool3: -
SZNAUCER OLBRZYM Dori ma dom!!!:-) i jest bardzo szczęśliwy!
malagos replied to AśkaK's topic in Już w nowym domu
A jest już na metamorfozach?! Jeśli nie, to przoszę go dać do Galerii, przed i po wizycie w salonie!:cool3: -
[quote name='Imanca'][COLOR=purple]A ja też Wam zlociku zazdroszce. Lata już swoje mam, więc nie o wiek chodzi :) Ale nikogo nie znam, a i nikt się nie chce dać wyciągnąć :([/COLOR][/quote] Ja też mam swoje lata..... A wielu dogomaniaków z Warszawy poznalam na imprazce w La Madam, w kwietniu bodajże, na rzecz schroniska w Ostrowi Maz. Imanka, wiesz jak super zobaczyć kogos w realu, kogo znasz tylko z nicka i konfrontujesz wyobrazenie z osobą?! ile pisku, zdziwienia, radości, bo znajdujesz sie wśród ludz, którzy mówią "wspólnym językiem", a wiek nie odgrywa żadnej roli. Poznałam osoby w wieku moich synów i jesteśmy wręcz zaprzyjaźnieni, brałam udział w kolejnej imprezie i nic to, że byłam najstarsza :oops: . Ale poznałam też kilka osob w moim wieku i to były kobietki z Warszawy właśnie.
-
A ja moze w koncu wydepczę te kilka kilo karmy (tylko na 100% nie upewniłam się, jakiej?), chyba Pedeegre. Znów rozmawiałam z facetem od dystrybucji żarcia dla kur i swiń, a wiem, ze mają i dla piesków. Nie dam sie tak łatwo zbyć i w tygodniu bedę sie dowiadywać. Mam obiecane 200 kg, chyba z własnym odbiorem, ale podobno trzeba odczekać miesiac na zalatwienie. Ale warto poczekać, nie?:cool3: