No to kamień z serca...Tak sobie zawsze obiecuję, ze nastepna suczka na tymczas do mnie to będzie takie właśnie szorstkowłose stworzenie. Na razie jeszcze na takiego nie trafiłam....
Saga, nie mogę Ci wysłac pw!
Co do maleńtasa, nie mam na razie nic na oku. Jutro przyjeżdża do mnie Zulka z Wielunia, panianka po sterylizacji, a pysiem ratlerka, a reszta ciałka...no cóż, jtro powiem, jak ją zobaczę? :evil_lol:
pozdrawiam i pańcię i Miśkę!
a na Kurpiach sucho, goraco, bez deszczu, nawet się nie chmurzy :cool1:
a szkoda, bo susza ogromna.
a ja w piatek będę miała Zulkę, aha! :p zaraz o tym doniosę na jej wątku, aha! :cool3:
To ja jej NIE pokażę mojemu TŻ - to jego wymarzona rasa :placz: ale dom "pełen zwierza wszelakiego" i za kilka dni dojedzie suczynka ze schronu....:cool1:
Nawet mi się podoba :cool3:
No co tu gadać, jest rewelacyjna!!
Boziulko, nie mam pomysłu...
Nie ma lecznicy w Częstochowie z maleńkim szpitalikiem? :shake:
Jak on ma tak umierać powolutku, to dlaczego wet go nie uspił od razu?
Jejku, wiem, co to znaczy tak się bić z myślami...:cool1:
Poczekaj spokojnie, u Ciebie ma raj, wiec macie czas na szukanie domu idealnego...zrób wszystko, co w Twojej mocy, by znaleźć mu dom, a jak się nie uda - to widać, ze LOS tak chcial :cool3:
Myślę, że lepsze...
Przykry jest fakt, ze tak znana kilnika, z najlepszym w Polsce sprzętem (tak nam mówili na zjeździe naszego rocznika wet. kilka lat temu....) i która birze tak wielkie pieniądze, tak olewa pacjentów :shake: