Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. i tak widać, jaka to bieda... Mała, chuda kruszynka :-(
  2. I ja, i ja! kocham takie maleństwa :loveu:
  3. No to ciekawa jest, kto tak rzuca tym beretem :crazyeye: 250 km do Warszawy, stąd 100 do mnie :crazyeye: Bianka, do Ciebie bliżej! :cool3:
  4. Mam już ustalony plan - jak wrócę ze szkolenia w sobotę, pogadamy z kobieta z sasiedztwa, której sunia powinna mieć starylkę. Postaramy sie jej pomóc. Potem kolejny tydzień szkoleniowo-wyjazdowy i ....mozemy wziać Zulkę z Wielunia (tylko, kurteczka, gdzie jest Wieluń?...:oops: )
  5. Taaaa, chyba to prawda, ze trzeba cierpliwie czekać na rozwój wydarzeń, nie poganiać losu, a sam sie usmiechnie :p
  6. I juz wiadomo, dlaczego oddano Małą? :shake:
  7. Czy MałGośka tu zaglada? Moze ta sunia bardziej potrzebuje tymczasu, niż Zulka? Mam wolny do tymczasowy i mogę wziać małą suczkę do siebie na socjalizacje, oswojenie itp.!
  8. Może być "podróbka", ale Szczecin tak daleko...Moze znajdziemy coś blizej...
  9. a w skrócie, czy suczkę jamnika rudego lub jamnikowatą dostanę? :p Mam telefon do pani z ogłoszenia, odezwała się na "moje" jamniczki, ale za późno...:cool3:
  10. Ma taka śliczna mordusię:multi: , kochaneczka jedna!
  11. dopiero wróciłam do domu i nakarmiłam zwierzyniec, teraz mogę chwilkę posiedzieć przy komputerze :p Wieści będa wieczorem, bo porozmawiamy na skypa. Dzwoniła jeszcze z ogłoszenia pani z Warszawy, bardzo chce wziać jamniczkę gładkowłosą, nie szczeniaka. Albo coś w typie jamniczki, moze być ciut wieksze. Mamy był w kontakcie. Moga być dwie, jeśli są zżyte. Mamy coś niedaleko Warszawy? domek oczywiscie do sprawdzenia, bo kobiety nie znam, ale myslę, ze pania powinniśmy zajamniczyć :eviltong:
  12. Odezwała się dziś do mnie pani w sprawie jamniczek, ale moje juz poszły do domku w piatek. Pani jest zainteresowna jamniczką głodkowłosą, mlodą, ale nie szczeniakiem...Dom z ogródkiem w Warszawie.
  13. Mnie bardzo złapały za serducho... Może jeszcze kogoś?...
  14. Hurrrra! Tanitko, i to Twoje szczęście promieniowało na "moje" jamnisie! Ale super zakończenie dwóch historii....:loveu:
  15. A dla przypomnienia zdjęcia jeszcze u nas w domu przepełnienie na kolanach [B][img]http://upload.miau.pl/3/8333.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/3/8335.jpg[/img][/B] Spanie piętrowe [B][img]http://upload.miau.pl/3/8337.jpg[/img][/B] A to nowi lokatorzy, gawronie dzieci (Bracia K. :evil_lol: ), którym wichura zrzuciła gniazdo, ich rodzeństwo niestety nie przeżyło [B][img]http://upload.miau.pl/3/8351.jpg[/img][/B]
  16. Teraz miałam relację telefoniczną z Zielonki. Sunie zajęły kanapę i tak już ma zostać. Apetyt dopisuje, na dzwonek do drzwi aalarmowały całą okolicę, na ptaki w ogródku szczekają. Czyli zaczęły pilnować domu i swoich państwa na całego! Jutro mają zostać same na czas pracy domowników. Zobaczymy, ale jestem dobrej myśli. Zaraz pogadamy na skypa i z kamerką, to te sucze gęby pooglądam na zywo :evil_lol: Moriaa, proszę Cię, zmień juz tytuł!
  17. Niech to imię przyniesie ci szczęście, Drobinko! Ta Drobinka, z Łodzi zresztą, która była u mnie na tymczasie, ma super domek!
  18. Zrobiłyście kawał dobrej roboty! Jestem pełna podziwu!
  19. kochani, skopiuję dzisiejszy mail od Lilusiowych państwa: [SIZE=2]Serdeczne pozdrowienia od nas wszystkich. Lili ma się coraz lepiej. Umie już wracać na wołanie więc od dwóch tygodni biega na smyczy na spacerach za miastem. Staramy się ją wyprowadzać na jeden dłuższy, dwugodzinny spacer codziennie, choć czasem coś nawali, na przykład pogoda. Pies umie już szybciutko załatwiać się na krótkich wyjściach. Ma już zupełnie zdrowy brzuszek. Jeszcze nie umie bawić się piłką, a bardzo byśmy chcieli ją tego nauczyć. Sama się dziwię, że ten pies uczy się jednak szybko różnych rzeczy, mimo naszego mizernego doświadczenia. Oczywiście, mamy trochę dobrych książek o psach i to bardzo pomaga. Powoli też poznajemy osobowość naszego psa i utwierdzamy się w przekonaniu, że mieliśmy wyjątkowe szczęście. Lili jest bardzo dobrym, grzecznym i serdecznym pieskiem. Polecenia, które rozumie, wykonuje szybciutko nawet gdy nie bardzo ma ochotę. Ona po prostu chce, żebyśmy ją pochwalili. Nikt nigdy nawet nie podniósł na nią głosu, po prostu nie było trzeba. Dostaje kości do gryzienia i niczego nam nie zniszczyła, choćbyśmy jej bez problemu przebaczyli. Na spacerach coraz ufniej reaguje na obcych ludzi i obce psy. Przyzwyczaiła się nawet do miejskiego ruchu, choć najbardziej kocha wycieczki za miasto. A ja, będąc poza domem, coraz częściej czekam kiedy wreszcie wrócę i przytulę swego psa. Jadwiga . Dla takich chwil warto zyć, nie? :placz: - to ze szczęścia! [/SIZE]
  20. Jejku, to mnie zamartwiłyście, "moja" Mała wróciła....?:shake: Czy osoba, która ją oddała odpowie, jest szansa do niej dotrzec?
  21. Co do suczek, jeszcze Fela obiecała coś wkleić....:razz:
  22. A co z Sarunią, naprawde nie ma szansy jej przewieźć? Taka mała, kochana i w schronisku? Ten do we wrocławiu to tymczasowy?
  23. Bardzo się cieszę, ze mastinka okazała się taka ciepła, nieagresywna i poczciwa...(nie powiem już słowa Frania :oops: ), a nie agrasywna bestia....:multi:
  24. malagos

    Metamorfozy

    To ja pokażę moją Lilusię.Siedziała 3 mies. w schronisku Ostrowi w budzie, bo bała sie wyjść...Takie maleństwo, zastraszone do granic mozliwosci. [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img172.imageshack.us/img172/8984/dsc0218mo7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8448/dsc0221cq8.jpg[/IMG][/URL] Była u mnie w domu tymczasowym równo 9 tygodni. Nauczyła sie wszystkiego, chodzenia na smyczy, jedzenia z miski, zabawy... Trafila do cudownego domu, jest otoczona miłoscia rpaństwa i 10-letniej Basi! [IMG]http://upload.miau.pl/3/1605.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/1606.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...