Chyba całe nasze społeczeństwo wiejskie jest takie, bez względu na region ....
Wczoraj kupowałam w sklepie dużą miskę na wode dla mojej "kojcowej" suni. Znajoma kobieta, pyta, po co mi taka miska. A gdy powiedziałam, zdziwiła sie bardzo, "mój pies ma wodę w garnku, ale tak tłucze tym garnkiem o łańcuch, ze powiedziałam staremu, zeby go zastrzelił" - o, i to jest normalne. Druga "miłosniczka" mówi "ja tak kocham psów, ze jak suka urodziła 14 szczeniakow, żadnego nie dałam zakopać, chowają się wszystkie" (wymowa oryginalna). I to mówią do mnie, ufając, ze ja zrozumiem, pochwalę, bo jestem nawiedzona psia mama i mąż lek.wet.