Tymczasu mozna poszukać dalej od Ostrowca...do mnie przyjechała dzika Zulka 350 km...Szkoda, ze mam zajęte, bo chyba nabieram wprawy w oswajaniu dzikusów ;)
[quote name='enia']Asia chyba już sie do niej przyzwyczaiła a może nawet pokochała.........:p[/quote]
No to jak tam z Amberką, moze zmiana działu na ten szczęśliwszy?...:cool3:
Aniu, jesteś niesamowita!!
Dzieki Bogu, ze te psy maja ciebie! Takie spacery z rowerem im fundujesz, takie bieganie, śliczne zdjecia, no rewelacja!
Kochana z Ciebie babeczka!
a ja to sie cieszę, ze suczydło ma szansę zostać u Was...tak jakby Was sobie wybrała, cwaniara jedna :cool3:
a do szczekania mozna sie przyzwyczaić (no, troszkę....), ale to lepsze od najlepszego alarmu!
a niedawno w "Na celowniku" pokazali panią Villas, jak nagrywa płytę i jak powiedziała, ze musi modzyskać "zabrane zwierzęta" i że juz nie bedzie im nosic chleba w wiaderkach, tylko będą ludzie do pracy...