Natuś, wiem...
My wczoraj dzwoniliśmy do Warszawy, do starej znajomej rodziców męża-mieszkała nad nimi w bloku, zawsze 2 jamniki na smyczy, psiara jakich mało, była zawsze w komisji na wystawach jamników...Temat juz był jej znany, bo teść rozgłosił jamniczki na pół Warszawy :cool3: , ale ma psa i często wyjeżdża, mam popytać w "jamniczym gronie".