Rzadko zaglądam do Fryci (mea culpa!), ale za każdym razem jak już zaglądam, to mam nadzieję, że ona właśnie jedzie do domku... a ona bidunia wciąż w schronie :(
Poproszę o przypomnienie konta - prześlę jakiś grosik dla Liska I Karolka i Ali dla suńki z piłeczką, która jedzie do Murki (tak się cieszę, że udało się jej pomóc)
Ewkar, a czy UM nie mógłby dać kontaktu do tych ludzi, którzy opiekują się psami? Może razem z nimi udałoby się efektywniej im pomóc? Może im udałoby się złapać zwłaszcza tę chorą sunię :(
Ewkar, psy znają Cię - bez problemu dadzą się złapać?
Wiem, że to szaleństwo, ale może pomyśleć o dt czy hotelikach dla nich -póki nie jest za późno...
Wczoraj tak cieplusio, a dziś lodowaty wiatr się przyplątał.. szkoda. Ale zwierzydła wygrzewają się na słońcu na parapetach :) - oprócz psa oczywiście - on na szczęście na parapet nie wchodzi ;)
Wreszcie trafiłam na wątek Mufki :) Tak się cieszę, że mała już bezpieczna i że jest u kikou :)
Ukłony dla wszystkich, którzy pomogli i pomagają psince :)
Współczuję Lando Pańcia. Tacy "życzliwi" sąsiedzi to prawdziwy skarb. Ciekawe dlaczego zawsze jak ktoś zakatowuje dziecko na śmierć i trwa to miesiącami - to nikt z sąsiadów nic nie słyszy???!