-
Posts
30621 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
224
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agat21
-
Bardzo jestem szczęśliwa z powodu Gacków :)
-
Dzięki kochane za trzymanie wątku przy życiu, już jestem pierwszy dzień po urlopie. Dzięki za wszystkie informacje. Niestety wydaje mi się, że żeby trafić tego psiunia z podkuloną łapką trzeba by mieć wyjątkowego farta, on w zeszłym tygodniu już się tam nie pojawiał. Na szczęście ten hycel ze schroniska go chyba nie odłowił, bo kierowniczka restauracji, która zgłaszała psy do gminy, powiedziała mi, że gmina nie ma kasy na takie akcje i nikomu nie zapłaci za odłowienie. Myślę, że biedak przeniósł się gdzieś dalej w poszukiwaniu pożywienia. Ja jeździłam tam, tak często jak odległość i praca mi pozwalały, ale to niestety było za mało, żeby psa zlokalizować, i w dodatku złapać. :( Ale jeśli będziecie kochane przejeżdżać - zajrzyjcie - może zdarzy się cud i pies będzie. Jakby dać mu chociaż jeść, to może znowu choć na trochę się przywiąże do miejsca, żebyśmy zdążyły jakąś akcję łapania zorganizować.. Ewcia, już opróżniam skrzynkę.
-
Ustrzyki Górne - bezdomna sunia "Wołosata" prosi o pomoc
agat21 replied to fegelle's topic in Już w nowym domu
Boze, juz nawet w górach wyrzucają psy.. :( co za swołocz.. Fegelle, zerknij,czy to "Twoja" sunia? -
Bardzo się cieszę, że maluszek już u szafirki i że dobrze się czuje. :) Wspaniałe stworzonko, prawda? :)
-
Pewnie, że każdy by zwariował co chwilę mając innego pana czy panią - on i tak dzielny biedaczek. Nie ma za co dziękować, cieszę się, że pomogłam psiaczkowi "na nowej drodze życia" :)
-
A ja dzisiaj wreszcie widziałam naszego "maluszka" :) Piękny i radosny kawał psa to jest :D Już teraz nie wsadziłybyśmy go chyba do samochodu Aga ;D Oczywiście nie poznał mnie, ale mimo tego był bardzo przyjazny i chętny do pieszczot :) A jak dostał jedzonko, to już mnie baardzo polubił. Przyjazny jest też do innych, nawet obcych psów. W ogóle nie warczał ani nie okazywał wrogości sznupkowi, po którego przyjechałam. Fajny fajny pies. Byli też dziś u Murki udzie, którzy chcieli jakiegoś psiuna zabrać, mają już sunię i przyjechali z tą sunią, żeby od razu sprawdzić jej reakcję. Niestety na Erga warczała :( Nie poznała się na naszym przystojniaku, chociaż jej państwu chyba się podobał..
-
Uff.. dojechaliśmy, psiak cudowny, ale ewidentnie zestresowany i podekscytowany mnogością zdarzeń i ludzi. U mnie też jechał na tylnym siedzeniu, trochę się wiercił, ale też i kładł się momentami. Na szczęście pił w podróży - raz na postoju i raz w samochodzie stojąc na czerwonym świetle mu dałam troszkę pochłeptać, no i przy przesiadaniu się w Warszawie. Myślałam, że mi serce pęknie, jak nie chciał mnie na krok odstąpić, nie chciał biedak z kolejnymi nowymi ludźmi jechać :( Musiałam go wsadzić im do samochodu. Mam nadzieję, że jak najszybciej znajdzie się już u szafirki i wreszcie odpocznie i ochłonie..
-
Ależ przystojniaka powiozę dzisiaj :) Zaraz wyruszam w podróż, ok. 22.00 powinniśmy być z powrotem i przekazać piesełka na dlaszy etap podróży. Ależ on się dziś najeździ biedak... oby zniósł to jak najlepiej.
-
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
agat21 replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie, mam sporo deklaracji, i nowych podopiecznych, ale chociaż jednorazowo wspomogę biedaka -
Dzisiaj popołudniu będzie wiadomo, czy transporterek, jaki wynalazła Tola będzie odpowiedni dla psiaczka.
-
Ona jest młodziutka, nie zdążyła zaznać wielu trudów życia, a w czasie cieczki pewnie została wywalona - i to chyba nie z pobliskiej wsi, bo by wróciła bez problemu do domu. Pewnie została samochodem przywieziona na tę stację, dlatego tak była przerażona podczas jazdy samochodem - nawet jak jej dałam pić, to nie ruszała wody dopóki się nie odwróciłam w drugą stronę i przestałam na nią patrzeć. Wtedy po cichutku i prawie bez ruchu pochłeptała trochę :( Mazowszanko, to dopisz koszty żarełka.