Cudne zdjęcia! Morisek tak rozumnie patrzy na Ciebie :) Widać, że próbuje zrozumieć jak najwięcej z sytuacji, nie jest już wycofany. To naprawdę wspaniałe ile z mężem osiągnęliście w kwestii "uczłowieczania" Morisa - brawooooo!
Jakie dobre wieści o Misiu :) Doczekał poczciwina normalnego traktowania.
Anula, masz rację, takiej niewdzięczności i bezduszności nie można zrozumieć. Tylko bardzo prymitywne ludzkie stwory tak robią.
To zawsze tak wzrusza, że psy do niedawna siedzące w więzieniu mają wreszcie okazje do zabawy, pobiegania, do normalnej dla siebie aktywności - i widać, jaką frajdę im to sprawia :) Łza leci..
Cudowne zdjęcia udało Ci się zrobić Murko! Astra ze zjeżonym kuprem wygląda rewelacyjnie :D A szaleństwa na śniegu też wspaniale wyglądają. Widać, że psinki mają ubaw po pachy :))
Oby Jędruś szybko zapomniał o tej przygodzie :( Ale się trafiło. Akurat jemu. Ale jest młodziutki, więc cała nadzieja, że szybko mu przejdzie. Może jakimś smaczkiem dodatkowo go zachęcić do wyjścia?