Zapytam raz jeszcze, bo nie miałam odpowiedzi od znajomego, i trochę głupio było mi się tak ciągle dopytywać, ale wydaje mi się, że tak, bo działania były w tym kierunku dość zaawansowane.
Dziewczyny, jakby co w sobotę mogę gdzieś potransportować jakiegoś psiaka lub psiaki - w zależności od sytuacji czy odległości.
A hotelik u Sylwii pod Łowiczem?
Musi być lepiej, tak jej pomogasz bidulce, tyle jej serca okazujesz. Ona na pewno też to czuje i chce być zdrowa, walczy z chorobami. Wasza współpraca przyniesie dobre efekty - na pewno.
o rany, nie miałam pojęcia co się stało z Almą :( Malagosku, trzymaj się w tych trudnych chwilach, dobrze, że dziewczyny są blisko. Jakby co - dawaj znać, też pomogę.